27 Październik 2020, 20:38:29

Aktualności:

>>> SPOTKANIA KFM <<<
Serdecznie zapraszamy na wspólne spotkania: każdy PIĄTEK 19:00 - LOKAL CKR
Szczegóły w wątku.



przesiadka na bandita

Zaczęty przez Rob, 26 Czerwiec 2010, 10:20:50

Poprzedni wątek - Następny wątek

Rob

Witam, przymierzam się do zakupu B12 w wersji S, co możecie powiedziec o tym sprzęcie ? warto się przesiadac na banita?
Robert 793413323
http://reapersoflifemc.pl/

Szczurkov

Bandit genialna sprawa. 12tka ma już power konkretny i zasuwa elegancko. Jedyna wada Banditów to waga (stalowa rama robi swoje). Jeśli będziesz kupował to lepiej poszukać ostatniego rocznika olejaka (chyba 2006) niż kupować ten chłodzony wodą czyli 1250..
BRH+  tel. 530482278
Nie zajmuje się aktywacją kont!!!

http://dogry.pl/r/30541347

MiszCZu

Nieee :o Robercie czyżbyś chciał zmienić lekkiego, szybkiego i zwrotnego zxerera na bandita który waży 234 kilosy ??  :o Jeżeli chcesz zmienić pozycje " poskładany jak scyzoryk " na wygodniejsza to może pozostaniesz wierny stajni kawasaki??  ;) ;) Poszperaj trochę o Z750 lub jak chcesz więcej wrażeń to Z1000  ;D

Arek

NO popatrz jaka zmiana ;D Rzeczywiście kolega dobrze mówi, ciężki. Luknij tutaj:

http://www.motocykl-online.pl/testy/Suzuki_Bandit_1200_S_2005

Naitsabes

26 Czerwiec 2010, 15:21:35 #4 Ostatnia edycja: 26 Czerwiec 2010, 15:32:24 by Naitsabes
Ja mam GSXF650 K8, a to nic innego jak obudowany bandit 650. Jego niewiele większa masa nie przeszkadza ani trochę. Jest to plus przy dalszych wypadach. Jeśli chodzi o 650tkę to mógłby być mocniejszy ale za to silnik jest elastyczny i ciągnie od dołu, może nie jak w Vce ale jednak. Do tego stosunkowo wyprostowana pozycja jazdy co w sumie składa się na świetny kompromis między ścigiem, a niedużym turystykiem. Co do 1250tki to wnioskuje, że może być tylko lepiej, a różni się jedynie silnikiem.
Reasumując, jak jesteś zainteresowany takim kompromisem to będziesz zadowolony. Niemniej jednak przesiadasz się ze ściaga i jeśli szukasz czegoś na miarę twojej ex kawy to strzelaj raczej w R1, GSXR1000 czy coś z tego segmentu.
Jeśli mówimy o nowszym roczniku tego bandziora to z technicznego punktu widzenia to są te same motocykle co GSXFy. Ta sama rama, pozycja za kierownicą, itp. itd, a zatem możesz do mnie podjechać i się przymierzyć. Różnią się plastikami, brakiem centralnej stopki w przypadku gsxf-ów i o ile się nie mylę to GSXFy mają bardziej twardo zestrojone zawieszenie.

Rob

yhm, testowałem dziś 1200S z roku 2006, miodzio !  ;D ciągnie od samego dołu... w porównaniu do kawki jest niebo a ziemia  8)
chyba pora przesiąść się na coś wygodniejszego  :P
Robert 793413323
http://reapersoflifemc.pl/

MiszCZu

Od samego dołu to ciągną fałeczki  ;) ;) Widać że kolega już wie co dla niego dobre, owocnego kupowania  ;) ;)