18 Wrzesień 2020, 21:48:21

Aktualności:

>>> SPOTKANIA KFM <<<
Serdecznie zapraszamy na wspólne spotkania: każdy PIĄTEK 19:00 - LOKAL CKR
Szczegóły w wątku.



Kluby motocyklowe

Zaczęty przez SebOOl, 30 Marzec 2010, 18:32:47

Poprzedni wątek - Następny wątek

SebOOl

Witajcie
Z uwagi na fakt że jest potrzeba dyskusji na ten klubów motocyklowych to zaczynam ten wątek. Tylko mam do Was jedną prośbę aby dyskusja nie ubliżała nikomu.
W pewnym wątku padło pytanie na temat obszywania sobie pleców ponieważ podejście klubów MC do samozwańczego obszywania się wydawało się dziwne.

Otóż w skrócie wygląda to tak:

1. W Polsce kluby są zrzeszone w Kongresie Klubów Motocyklowych.

2. Kluby dzielą się na MC czyli Motorcycles Club oraz FG czyli Free Group oraz inne.

3. Droga wejścia do klubu polega na przejściu kliku stopni. W skrócie najpierw jest Support (sympatyk klubu), potem Hangaround (ma obszyte przody kamizelki), potem Prospect (ma część pleców) który dalej nie ma pełnych praw klubowych, Potem Member (ma obszyte pełne plecy) który jest pełnoprawnym członkiem klubu. Oprócz wymienionych są jeszcze funkcje klubowe. Przejście od Supporta do Membera trwa zazwyczaj kilka lat (w zależności do klubu). Pisząc w skrócie w klubach na obszyte plecy trzeba sobie zasłużyć i z tego powodu ludzi wpienia fakt samozwańczego obszywania się.

4. Jeżeli grupa ludzi chce założyć klub lub się obszyć będąc innym podobnym tworem to musi skontaktować się z najbliższym, zasiadającym w kongresie klubem MC aby dogadać szczegóły, dowiedzieć się czy nazwa i barwy z nikim nie kolidują oraz zaprezentować się na Kongresie Klubów Motocyklowych. Dalej trzeba brać czynny udział w życiu motocyklowym po przez wyjazdy, organizowanie imprez, wspieranie wspólnych inicjatyw itp.

5. W/w zasady są tzw. niepisane co oznacza że jak ktoś chce sam sobie naszyć Kubusia Puchatka na kamizelkę to z prawnego punktu widzenia nikt mu tego nie zabroni ale nie zostanie wtedy wpuszczony na żadną imprezę organizowaną przez Klub zrzeszony w Kongresie. Mało tego może trafić na radykalną grupę klubowiczów która okaże agresję wobec takiej osoby. W klubach jak i w życiu jest różny przekrój ludzi. Kluby MC stoją na straży tych niepisanych zasad i dla tego często słychać że radykalne reakcje pochodzą właśnie od nich. Świat motocyklowy rządzi się swoimi prawami. Jakiś porządek musi być i ktoś musi go pilnować. Tym kimś są kluby MC.

5. Klubowicze są wyczuleni na punkcie samozwańczego obszywania kamizelki oraz naszywania barw o budowie podobnej do klubowych (czyli dwa rokery na dole i u góry oraz coś pomiędzy lub barwy zbliżone do barw istniejącego klubu). Sam jestem klubowiczem i naprawdę nie rozumiem dlaczego ktoś nie akceptuje ogólnie przyjętej drogi którą szła większość z nas. Prezentacja barw na kongresie to nie jest wielkie WOW i każdy może się zaprezentować (o ile nie koliduje z już istniejącymi klubami czy ich barwami). Trzeba tu podkreślić że klubów jest już sporo i coraz ciężej znaleźć miejsce dla nowego klubu (chodzi o nazwę, barwy itp.). Alternatywą jest wstąpienie do istniejącego klubu lub odpuszczenie sobie obszywania.

6. Spotkałem się z opinią że klubowanie to ograniczenie wolności jednak osoby tak mówiące nigdy w klubie nie były więc co mogą wiedzieć na ten temat? Sama struktura klubu rzeczywiście jest pewną formą podporządkowania choćby na potrzeby samej organizacji klubu. Chaos nieczemu dobremu nie służy. Im klub jest większy tym bardziej radykalnie podchodzi się do przestrzegania zasad. Ale czy kogoś może to dziwić? Może wyobraźmy sobie anarchiczny aparat Państwowy ? Uważam że klubowanie to Skupienie grupy indywidualistów którzy chcą działać razem i dzięki temu jest przyjemniej i ciekawiej. W klubach prawie każdy jest niepokorny i chętny do działania ale ma świadomość że w grupie siła.
Moim zdaniem klubowanie mobilizuje do bardzo wielu wyjazdów do znajomych, zaprzyjaźnionych klubów itp. Praktycznie w każdym zakątku kraju, czy będąc w większym klubie, kilku krajów, mamy przyjaciół. Tu trzeba lubić jeździć i to przez cały rok bo w zimę odwiedzamy się autkami.

7. Podsumowując. W świecie motocyklowym panują pewne zasady. Może nie ma ich dużo ale jednak są. Naturalnie że spora rzesza motocyklistów nie rozumie, czy nawet nie uznaje zasad którymi rządzą się kluby. Nikt za takimi osobami nie będzie ganiał z pałą ;) ? do póki nie zaczną samoczynnie przygarniać sobie cech klubowych lub prowokować incydentów z klubami bo w takich sytuacjach klubowicze stają ramię w ramię w celu obrony honoru, swojego stylu życia oraz wizerunku. Wszystkie 3 cechy dla klubowiczów są bardzo istotne bo świadczą o nich samych.

To tak po krótce :)
Jak kogoś interesują jakieś szczegóły to bywam w na spotkaniach KFM więc możemy podyskutować.

Czasami aby pójść dalej do przodu trzeba się cofnąć.<br />Niewiedza daje znacznie większe poczucie pewności siebie niż wiedza. /Karol Darwin/<br />Błąd jest przywilejem filozofów, tylko głupcy nie mylą się nigdy. /Sokrates/

Motorynka

Bardzo ładnie Seba to ująłeś, ale niestety prawda jest inna, ZAWSZE SĄ DWIE STRONY MEDALU.
No koment.

pawel

Sebool jak możesz uzupełnił jeszcze informacje o 1% i numeracji klubów to co kiedyś mi tłumaczyłeś :)

marian 750

Brawo Sebool, ale na awatarze nie widzę twoich Barw.Myślę  jednak że jesteś RR.
oka sobie nie wyjmę bo stary jestem i......... co ja to chciałem ?

SebOOl

iPawelek
Uzupełnię w wolnej chwili.

marian 750
hehehe ...
Avatar jest starty :)
Jestem w Gremium.
Czasami aby pójść dalej do przodu trzeba się cofnąć.<br />Niewiedza daje znacznie większe poczucie pewności siebie niż wiedza. /Karol Darwin/<br />Błąd jest przywilejem filozofów, tylko głupcy nie mylą się nigdy. /Sokrates/

marian 750

oka sobie nie wyjmę bo stary jestem i......... co ja to chciałem ?

tomekmajesty

5 Kwiecień 2010, 18:32:01 #6 Ostatnia edycja: 5 Kwiecień 2010, 22:27:30 by SebOOl
to nie jest jak piszesz "świat motocyklistów" ale świat klubów ;D
niestety ja się w to nie bawię, szanuję wszystkich, ale do harcerstwa, zsmp, zsp, kgb, cia i innych klubów  ;)się nie zapisuję :o
po prostu kolesie naśladują historyczne tematy, ale nie wrócą już kluby zbuntowanej młodzieży z usa lub gb, nie bedzie bitew na pięści między rockersami i moodsami w Brighton, te czasy odeszły do lamusa (niestety)
chyba że ktoś chce wstąpić do GANGÓW moto w usa, nie ma sprawy jak w czasie inicjacji kogoś zabijesz to cię przyjmą 8) ;D ale to już jest sposób na życie i ....śmierć
co innego kluby właścicieli danej marki, terytorialne lub oldies
tu jest miejsce na wymianę info, części, doświadczeń itd.
a cała ta zabawa opisana powyżej, zasady.... :D
no i dlaczego te organizacje uzurpują sobie prawo do dyktowania innym swoich warunków
jak chcę to zakładam klub i nikt do tego nic nie ma tu nie socjalizm(chociaż UE)
wolność wolność


i jak ktoś chce poznać prawdziwą historię klubów moto to tutaj jest super praca
http://www.kat.riders.pl/texty/magister1.htm
go your own way

miccal

istnieje grupa motocyklistów z pięknie widocznymi barwami naszytymi zarówno na plecach (jak i z przodu) o nazwie POLICJA.
ich także szacunku godni organizatorzy nie wpuszcza na zlot? :)

a tak całkowicie poważnie ,, mam zamiar na swojej kurtce (przód tył) przyszyć odblaskowy emblemat  o słowie POLSKA, (takie same barwy, czcionka , wymiary )jeździć w naramiennikach jakich urzynając służby mundurowe, celem lepszej widoczności, czy też dostane w ryj, skoro za Kubusia Puchatka leja?

mistrz prowizorki, rzeczy niemożliwe robię od ręki, na cuda trzeba poczekać.

kali

Spytaj Janusza Borowca -  Aliena.
kali

pawel

Cytat: miccal w  6 Kwiecień 2010, 13:32:44
a tak całkowicie poważnie ,, mam zamiar na swojej kurtce (przód tył) przyszyć odblaskowy emblemat  o słowie POLSKA, (takie same barwy, czcionka , wymiary )jeździć w naramiennikach jakich urzynając służby mundurowe, celem lepszej widoczności, czy też dostane w ryj, skoro za Kubusia Puchatka leja?

Co do napisu i jego formy oraz miejsca umieszczenia nie widzę żadnych przeciwwskazań.
Co do naramienników jak chcesz też odblaskowe to ok tylko nie myl naramiennika z pagonami !!!

Motorynka

Burza dotyczy kamizelek, nie ciuchów.

Naitsabes

Zaczynacie przesadzać. Odpuście sobie docinki w tym kierunku! Nie po to został założony ten wątek Miccal.

sebo

Najlepiej w trójkącie (HONDA + YAMAHA + JA)

Sebastian  tel. 692 - 237 - 708

sebo

Cytat: SebOOl w 30 Marzec 2010, 18:32:47

To tak po krótce :)
Jak kogoś interesują jakieś szczegóły to bywam w na spotkaniach KFM więc możemy podyskutować.


nikt tego nie zrobiłby lepiej, wielki szacun
Najlepiej w trójkącie (HONDA + YAMAHA + JA)

Sebastian  tel. 692 - 237 - 708

tomekmajesty

zauważcie z historii klubów, tych pierwszych
wynika wyraźnie, że głównie... organizowali... WYŚCIGI :)
wyścigi na wprost, pod górę, dokoła kwadratu ulic, itd.
trochę chyba adrenaliny przy tym było, nie?
a dzisiaj... brzuchate chłopiska robią tzw. zlot, chleją piwsko, innych nie wpuszczają...
powiedzmy sobie wprost - to są KLUBY TOWARZYSKIE a przy okazji motocyklowe ;)
i jeżeli komuś odpowiada dane towarzystwo to w nim bywa a jeżeli nie to nie bywa ;D
a kamizelkę miałem już w latach 79-82 i sobie flamastrami tam coś wypisałem, to były czasy ;)
go your own way