27 Wrzesień 2020, 02:08:48

Aktualności:

>>> SPOTKANIA KFM <<<
Serdecznie zapraszamy na wspólne spotkania: każdy PIĄTEK 19:00 - LOKAL CKR
Szczegóły w wątku.



walka wschodu z zachodem

Zaczęty przez tomekmajesty, 11 Marzec 2010, 19:05:42

Poprzedni wątek - Następny wątek

tomekmajesty

widzę, że japonia prowadzi,
ale ze względu na cenę? czy jakość, czy radość z jazdy, czy design?
oto jest pytanie - moje skromne zdanie:
jak w europie i usa budowano motocykle, w japonii jeździli ... lektykami :D
włoska szkoła design'u - po prostu najlepsza na świecie
obecna jakość japonii - dzisiaj jest zdecydowanie inna niż 5-10 lat temu, a włochy zrobiły duży postęp, nie mówiąc o anglii, która zawsze miała dobrą jakośc
przyjemność z jazdy nakedami - tylko ducati monster lub triumph speed i streer
turystyki - tylko bmw, zarówno szosa jak i lekki teren
sport - włochy, włochy, włochy
klasyki - tylko anglia i usa, japonia temat olała, chociaż w tym roku próbują coś z hondą cb1000
ciężko porównać :o
go your own way

sebo

Właściciele IŻ - ów nie mogę sobie na nic zagłosować w ankiecie, bo ich niestety pominięto (a przecież każda pliszka swój ogonek chwali).
Najlepiej w trójkącie (HONDA + YAMAHA + JA)

Sebastian  tel. 692 - 237 - 708

Naitsabes

Nie zapominajmy o dostępność Japońców na polskim runku, ich ceny w porównaniu np. z ducatem czy sporej ilości modeli - te rzeczy też składają się na wyższość japońców w Polsce nad innymi producentami.

Tomku:

Nakedy - tu nie można pominąć Ducati Streetfighter-a
Design - to kwestia gustu ;) Tych mnie urzekających mógł bym wymieniać: gixery, r6, r1, ducati 1098S, triumph daytona 675 i wiele innych.
Sport - do tej mieszanki dodałbym dość świeżego KTM-a RC8 1190 który to wypadł świetnie w porównaniu z w/w ducatem 1098S


Rafal

 Po pierwsze nie podpieram się bajkami tylko mam znajomych którzy jeżdza tymi motocyklami,więc tylko przekazuje  ich spostrzeżenia.A od motocyklów tego typu wymaga sie raczej niezawodności w każdym terenie.Czytałem o kilku pękniętych wałkach no i wyciekach po 50 tys km.Mam kolegę który zrobił Dl już 50 tys km i zapewniam Cie ze nawet grama oleju nie dolał.Nigdy nie stanął na środku drogi.W zeszłym roku zrobiłem dl 650 jakieś 18 tys km i nawet grama nie dolałem ani grama nie pobrał.Poza tym dl wygrał 2 razy z rzędu Alpen Master więc coś to znaczy. Posiada większy moment obrotowy niż BMW 1150 GS nie dużo ale zawsze więcej.No i ten silniczek trzeba fachowca żeby go zaje....Myślę ze śmiało może konkurować z niemcem.Po co przepłacać jak można mieć to samo albo więcej za mniejsze pieniądze.Mam nadzieje tylko ze Suzuki postara się tak aby V-Strom był  kiedyś naprawdę konkurencja do Gs 1200

karola

No cóż, fachowcem nie jestem na pewno - ale jezdziłam z Ernim na wielu motocyklach, było tego trochę w ciągu 20 lat.
Co do DL-a zgadzam się z opinia Rafała : przejechaliśmy  650-tką zeszłego roku prawie 20 tys. km i
- nie wziął grama oleju
- super na winkle
- objuczeni tobołami zrobiliśmy na nim Chorwację i w tym wypadku jedynym mankamentem na autostradach była ciut mała moc.
Przez 2 lata jazdy non stop (poza okresem od 26 grudnia 2009 do teraz z uwagi na śniegi- bo zeszłej zimy przerwy praktycznie nie było) jedyne co trzeba było robić to :wymiana oleju, smarowanie łańcucha i mycie.
A moja uwaga jako plecaczka - kanapa i pozycja podczas jazdy są naprawdę wygodne na dłuższe trasy :)
Teraz będzie pewnie jakiś tysiączek..........

Interesuje mnie przyszłość, bo tam zamierzam spędzać resztę życia.......

,,Człowiek ma prawo patrzeć na drugiego z góry tylko wówczas, kiedy chce mu pomóc aby się podniósł,,.

Duszmen

Karolciu!!! :o jestem pod wrażeniem twoich terminów technicznych hehehe.
"DUSZMEN-VEGA" - Szkoła Jazdy z Duszą

                   Kat. AM, A1, A2, A, B, C, ADR
                      Kielce, ul.Seminaryjska 5

    Maciek DUSZA - tel. 602 887 447 ; 41 343 27 20

karola

Bardzo śmieszne Duszku, bardzo śmieszne >:(
Interesuje mnie przyszłość, bo tam zamierzam spędzać resztę życia.......

,,Człowiek ma prawo patrzeć na drugiego z góry tylko wówczas, kiedy chce mu pomóc aby się podniósł,,.

sebo

17 Marzec 2010, 22:22:01 #22 Ostatnia edycja: 17 Marzec 2010, 22:24:15 by sebo
Cytat: Rafal w 17 Marzec 2010, 20:52:13
.Po co przepłacać jak można mieć to samo albo więcej za mniejsze pieniądze.


Ale tu chodzi o coś czego inni nie mają, to nie sztuka być przeciętniakiem (ile widzisz na drodze DL - ów, a ile GS - ów?)
Najlepiej w trójkącie (HONDA + YAMAHA + JA)

Sebastian  tel. 692 - 237 - 708

Duszmen

No właśnie, to jest indywidualne podejście. Friend na ten przykład jeździ Springerem z podrasowanym silnikiem, wygląda co prawda jak KINGWAY, oprócz tego kicha, prycha ale HD! no! hahahahaha
"DUSZMEN-VEGA" - Szkoła Jazdy z Duszą

                   Kat. AM, A1, A2, A, B, C, ADR
                      Kielce, ul.Seminaryjska 5

    Maciek DUSZA - tel. 602 887 447 ; 41 343 27 20

Rafal

Myśle ze tu raczej nie chodzi o to ile jest ich na drodze tylko ile kosztują.Bo nowy GS1200 Adv  kosztuje tyle co 2 DL . I nie są to raczej motocykle do pokazywania się na drodze, żeby udowodnić komuś że się jest indywidualistą.Od tego są inne sprzęty, chociażby chromy które w pięknym słońcu kładą duuuuuuuuży cień na turystyki.  8)

sebo

Cytat: Rafal w 17 Marzec 2010, 22:44:43
chromy które w pięknym słońcu kładą duuuuuuuuży cień


Nareszcie mądrze gadasz, przepraszam piszesz  :D
Najlepiej w trójkącie (HONDA + YAMAHA + JA)

Sebastian  tel. 692 - 237 - 708

pablo

Rafale ? przyznaje że historyjkę o zużyciu oleju w DL naprędce ?wyssałem z palca? - to oczywista nieprawda. Ale mogłem  wymyślić  problemy mechaniczne które byłyby dużo trudniejsze do zweryfikowania przez przeciętnego użytkownika. Używałbym przy tym żargonu technicznego w celu uwiarygodnienia mojej ?wiedzy? w tym zakresie.  Teraz wystarczy  że pod moim postem podpisze się jakiś ortodoksyjny fan  GS-ów który także doskonale ?wie?, lub zwykły oportunista którego bawi wbijanie kijka w mrowisko.     - I już mamy gotową  plotkę o rzekomej zawodności  danego modelu, która przenoszona z ust do ust zatacza coraz szersze kręgi  burząc spokój właścicieli. Zmierzam do tego że przykład  każdej poważnej awarii, (rozumiem że chodziło Ci o wał korbowy)o której wspomina się na forum publicznym  powinien być poparty pełną znajomością kulis jej powstania, w przeciwnym razie wpis taki nie może być traktowany jako rzeczowy argument.
Człowiek mądrzeje wraz z wiekiem, niestety zazwyczaj jest to wieko od trumny.

tomekmajesty

gadacie trochę jak... dostawcy pizzy ;)
bo kogo obchodzi tzw. niezawodność
jak się dba o sprzęt to nie ma problemu :)
niektórzy mówią, że hd się psują :(
mam kolege który na road kingu zrobił bez żadnej awarii i naprawy prawie 100 000 km :o
i co?
a w niektórych suzuki ... pękają ramy >:(
motocykl nie kupuję dla niezawodności... tylko tego czegoś co łapie za serce i jak się jeździ ;D
i niektórym nie przeszkadza, że np. plecaczek może co najwyżej od pubu do pubu podjechać ;)
a faktem jest, że są marki exkluzywne jak np. bmw, ducati, wracający triumph czy hd
oraz masówa japońska, coraz częściej zresztą produkowana poza japonia :D
poza tym japonia tanie mięso ;)
a stara japonia i nowa to nie to samo, wystarczy popatrzeć na yamahę xjr po 10 latach sprzęty wygladają lepiej niż niejeden nowy ::)
a obecna yamaha czy honda? plastiki plastiki made in espana, italy, china, taiwan, itd
go your own way

dumaty

A ja myślę że wschód , zachód , północ czy południe to nie ma znaczenia z mojej wieloletniej perspektywy wydumałem że nazwa motocykla to tylko ewentualny splendor wobec tych co jeszcze tylko bawią się w motocykle bo kiedy motocykl da Ci trochę blizn ,reumatyzmu itp. i kiedy to dostrzeżemy to znaczy że weszliśmy w inny wymiar kontaktu z maszyną (motocyklem) ,- a jednak ciągniemy to dalej  8) .
Myślę że osobiste przygody na dowolnym sprzęcie są tym co można by określać jako ulubioną markę ,- no takie są moje przemyślenia , co kto na to , tymczasem kończę bo i piwo mi się kończy  :o .