18 Wrzesień 2020, 23:26:34

Aktualności:

>>> SPOTKANIA KFM <<<
Serdecznie zapraszamy na wspólne spotkania: każdy PIĄTEK 19:00 - LOKAL CKR
Szczegóły w wątku.



Tragiczny tydzień w Świetokrzyskim

Zaczęty przez Radek, 13 Lipiec 2009, 20:31:51

Poprzedni wątek - Następny wątek

Radek

W niedzielne popołudnie ok 17 widziałem na Krakowskiej rozbity motocykl.
Szukałem dziś w prasie jakiegoś śladu i znalazłem to:
http://www.echodnia.eu/apps/pbcs.dll/article?AID=/20090712/POWIAT0105/683946233
Niemiły widok na Krakowskiej i informacje o wypadkach w okolicy zmuszają do refleksji. Niestety czasem nie pomogą nawet najlepsze umietności.
Można wiele opwiadac o młodych brawurowych motocyklistach, można opowidac o kierowcach w puszkach nie patrzących w lusterka.
Rzeczywistośc jest taka, że co drugi szofer zieje agresją i nietolerancją do motocyklisow, z drugiej strony nie da sie ukryc że czasami "naginamy" ;) kodeks drogowy. Na szczeście co rok przybywa kierowcow "patrzacych w lusterka" .
Problem niestety polega na tym, że motocyklista w zderzeniu z autem nie ma wielkich szans na wyjście z tego cało >:( i w tym momecie przyczyna wypadku nie jest już ważna.
Tak wiec "reka" z gazu i omijajcie wielkim łukiem agresywnych, ślepych i bezmyślnych...

Duszmen

Zgadzam się Radziu, dwa koła potęgują adrenalinkę a na przecinaku to już pewnie totalnie. Jednak brak zrozumienia jakiegokolwiek ze strony blaszanych jest co najmniej dziwny. Trzeba jakoś propagować moto-pasję... Pozdrawiam.
"DUSZMEN-VEGA" - Szkoła Jazdy z Duszą

                   Kat. AM, A1, A2, A, B, C, ADR
                      Kielce, ul.Seminaryjska 5

    Maciek DUSZA - tel. 602 887 447 ; 41 343 27 20

SebOOl

Nie do końca się z Wami zgodzę.
Tydzień temu w weekend przejechałem 1100km polskimi drogami i muszę przyznać że zdecydowana większość kierowców robiła nam marginsik abyśmy mogli swobodnie ich wyprzedzić.
Sądzę że ze świadomością kierowców jest coraz lepiej, jednak nie można tego powiedzieć o wyobraźni co poniektórych motocyklistów z...ących 150 km/h przez wiejską drogę ... Moto jest fajne ale uczy pokory ... czasami  lekcja jest bolesna albo nawet tragiczna ... Zaraz pewnie ktoś powie że jestem anty ... nie jestem ... po prostu sam zaliczyłem wypadek na moto i wyciągnąłem z niego wnioski.
Czasami aby pójść dalej do przodu trzeba się cofnąć.<br />Niewiedza daje znacznie większe poczucie pewności siebie niż wiedza. /Karol Darwin/<br />Błąd jest przywilejem filozofów, tylko głupcy nie mylą się nigdy. /Sokrates/

shpx

Zgadzam się z SebOOlem o tyle, że świadomość wśród puszkarzy (sami nimi jesteśmy!) się zwiększa, ale i motonici mają za uszami... Ja również święty nie jestem, chociaż ostatnio się powstrzymuję. Moja gleba też mnie wiele nauczyła - bez dwóch zdań.

Nie piszę tego bynajmniej w nawiązaniu do wypadku opisanego przez Radka, ale z własnych spostrzeżeń.
Inaczej też sprawa wygląda na drogach krajowych, a inaczej na wojewódzkich czy gminnych. Największa świadomość występuje wśród kierowców z dużych miast (to moje spostrzeżenia). Ostatnio wracając z Olsztyna miałem masę wyprzedzania i muszę przyznać, że postawa ludzi z WWA jest godna polecenia ale... tylko na trasie. W mieście - niestety dżungla. Podobnie Krak czy 3city...
Zastanawiałem się dlaczego?
Uważam, że jak ludzie jadą na wakacje/weekend mają nieco inne nastawienie niż Ci, jeżdżący w codziennej zawierusze spraw wszelakich.

Generalnie: trzeba uważać i zdawać sobie sprawę, że jestem w stanie "zaskoczyć" każdego puszkarza, pojawiając się z nikąd. Nie ma na to mocnych przy osiągach i możliwościach 2oo.
Adrenalinka fajna rzecz, ale... testosteron lepiej trzymać na uwięzi ;) chociaż i to nie jest proste.

Chociaż zwiększająca się świadomość to również więcej patrzenia po lusterkach. Kierowcy niedzielni tego nawyku nie mają za grosz. Wszystkie niebezpieczne sytuacje na drodze puszką miałem w sytuacji, kiedy wyprzedzałem i ktoś postanowił wyprzedzić wjeżdżając w mój bok, na mój pas itp. To wg mnie najniebezpieczniejszy manewr i tak bardzo obecny na 2oo. Odstep, różnica prędkości... wiele może się trafić niestety.

Wg mnie konkluzja jest banalna: każdy z nas odpowiada za swoje bezpieczeństwo i jak za bardzo będziemy polegać na innych w tej sprawie, możemy się przejechać i niestety zakończyć jazdę fatalnie w skutkach.

Się rozpisałem. Mam nadzieję, że nie macie za złe! ;)
Wypad nad morze lub do 3city? Sopot przyjazny motocyklistom: www.siestahostel.pl
Widziałeś Niebieskie Haribo? Ostrzeż nadjeżdżających z przeciwka!
shpx czyt. Szpex lub Szymon :) To jak? Lecimy? ;)

Radek

15 Lipiec 2009, 01:44:34 #4 Ostatnia edycja: 15 Lipiec 2009, 01:50:37 by Radek
Dlatego warto o tym pisac w naszym gronie motocyklistow.
"młodzi" niedoświadczeni motocykliści predzej uwierza innemu motocykliście niż komuś innemu. Jeżeli chociaż jednego z nich powstrzyma to od ryzykownego manewru lub od wyścigu zatłoczonymi drogami.... Jeżeli to ocali nawet jednego człowieka to warto...
Polecam książke D. Hought "Motocyklista doskonały". Są opisy z życia starego amerykańskiego motocyklisty, ciekawe informacje, statystyki, technika jazdy...
Dla przykładu:
* najwiecej wypadkow smiertelnych zdarza sie w okolicach biur i centrow handlowych 37% i dzielnic mieszkalnych 32% Wnioski np. takie, że ludzie zmeczeni po pracy, zamyśleni, goniący za zakupami ... itp nie patrzą w lusterka.
*Jeżeli chodzi motocykle to najwiecej wypadkow stanowia motocykle z silnikiem 250-500cm3 - 37% młodzi gniewni, ambitni...
*25% to wypadki samego motocykla, 75% z udziałeminnych pojazdow. Puszkarze w kapeluszach...
itd...

luk

16 Lipiec 2009, 17:36:25 #5 Ostatnia edycja: 16 Lipiec 2009, 17:44:45 by luk
Niestety do takiej informacji dotarłem dzisiaj przeglądając internetowe wydanie Echa Dnia

http://www.echodnia.eu/apps/pbcs.dll/article?AID=/20090716/POWIAT0110/655215687


TomekAAA


Naitsabes

W każdym siedzi wariat. Każdy kiedyś przycisnął bardziej. Już nie chodzi mi o dużą prędkość ale dajmy na to przyspieszenie o którym kierowcy nawet sobie nie zdają sprawy i myślą widząc jadący motocykl "a zdążę przed nim" czy ruszający "a będę szybszy". Z drugiej strony sami święci nie jesteśmy ;], czasem coś podkusi by wykorzystać ta znacznie większą moc co czasem może skończyć się różnie niekoniecznie z naszej winy. Sam zaliczam się do młodych motocyklistów bo samo prawko mam niecałe 3 lata, a już parę sytuacji zamierających krew w żyłach miałem. Daleko wybiegać nie muszę. To była zdaje się niedziela z galaretkami jeszcze przed paradą. Jechałem obok McD w kierunku tesco. Samochody stały na czerwonym ale pas do zawrotki był pusty. Pusty do czasu jak kierowcy SUVa nie zachciało się wyjść z samochodu otwierając mi drzwi parę metrów przed moim nosem. Hamowanie z piskiem, zarzuciło mi aż dupsko bo wcisnąłem oba hamulce, na szczęście z wyczuciem i się zmieściłem między krawężnikiem a drzwiami. Myślałem, że tego kolesia tam zatłukę to wsiadł i ruszał. Duża prędkość to nie była ale gdzie on miał rozum? Spojrzał w lusterko? Wątpie

Radek


TomekzCK

ja jak czytam tego typu komentarze to az mnie krew zalewa zwykle besztam tych imbecylow, ktorzy mowia dobrze mu tak itp. ale i tak to nie ma sensu sa cwaniakami tylko za klawiatura; po prostu brak slow. A przez takie podejscie i brak zrozumienia na drodze giniemy "My slabsi-mniejsi" na drodze :(
Tak łatwo pomylić głupotę z odwagą, a rozsądek z tchórzostwem.

Radek

Cytat: Radek w 13 Lipiec 2009, 20:31:51
Problem niestety polega na tym, że motocyklista w zderzeniu z autem nie ma wielkich szans na wyjście z tego cało >:( i w tym momecie przyczyna wypadku nie jest już ważna.
Tak wiec "reka" z gazu i omijajcie wielkim łukiem agresywnych, ślepych i bezmyślnych...

Naitsabes

Jakbym usłyszał na żywo taką wypowiedź jak tego witka to bym się nie opanował i normalnie mu przydzwonił

shpx

Sebastian... na żywo nie usłyszysz. Nikt tego w twarz prosto nie powie, poza tym... z jakim 13to latkiem będziesz rozmawiał na poważnie o takich sprawach? To jakiś mizerny netowy troll i tyle w tym temacie.
Tragedia się stała. To po prostu... brak słów jest. Mam nadzieję, że to nikt od nas - jeżeli ktoś ma jakieś wieści, zna tragicznie zmarłego, proszę o info!
Wypad nad morze lub do 3city? Sopot przyjazny motocyklistom: www.siestahostel.pl
Widziałeś Niebieskie Haribo? Ostrzeż nadjeżdżających z przeciwka!
shpx czyt. Szpex lub Szymon :) To jak? Lecimy? ;)

jacu

no własnie wie ktos o tym coś więcej?
GG 4875121