Filmiki, kawały, obrazki (na rozweselenie jak ktoś złapie doła)

Zaczęty przez Motorynka, 9 Lipiec 2009, 23:03:29

Poprzedni wątek - Następny wątek

gral

No masz rację Piter że Maria.
Ale nie chodzi o szczegóły lecz o treść....

Adamar

Kochanie co byś zrobiła jakbym wygrał w totka?
- Wzięłabym połowę i cię zostawiła.
- Ok, trafiłem trójkę, masz tu 5 zeta i wypier... !!!

*********


Na wiejskim weselu doszło do bijatyki. Wkrótce odbywa się proces sądowy.
Sędzia pyta jednego z gości obecnych na weselu:
- Niech pan opowie jak było.
- Tańczę sobie z panną młodą jeden taniec, drugi, trzeci, czwarty, piąty, zaczynamy się dobrze bawić, a tu nagle pan młody podchodzi zdenerwowany i mnie obraża. Odpaliłem mu, żeby się odwalił i tańczymy dalej... Nagle pan młody wziął zamach nogą i... jak nie kopnie pannę młodą między nogi!
Sędzia:
- Uuuu... To musiało boleć!
- Jeszcze jak, panie sędzio! Trzy palce mi połamał!
Pozdrawiam
Adamar DL 650 K7
Nie mam nic przeciwko przychodzeniu do pracy, ale te osiem godzin czekania na wyjście to już lekka przesada :)

Adamar

Pewne plemię afrykańskie nawiedziła okrutna susza. Padając z pragnienia udali się do plemiennego szamana z prośba o pomoc. Szaman ów wyszedł z lepianki i patrząc po tłumie współplemieńców pyta:
- Kto ma wodę?
Nikt się nie zgłasza to powtarza:
- Kto ma trochę wody?
Nieśmiało zgłasza się jeden z członków plemienia i podając bukłak wody mówi:
- Ja mam jeszcze trochę.
Szaman niewiele myśląc wylał wodę do miseczki, ściągnął koszulę i zaczął ją prać. Mieszkańcy wioski patrzyli ze zgrozą. Wyjął koszulę z wody, wykręcił i wodę wylał w krzaki. Znowu pyta:
- Kto ma jeszcze jakąś wodę?
Kolejny osobnik podając mu bukłak mówi:
- Mnie zostało jeszcze pół...
Szaman wziął wodę, wlał do miski i wypłukał koszulę. Wodę wylał, a koszulę powiesił na sznurku.
Kiedy mieszkańcy wioski chcieli się na niego rzucić zaczęły napływać ciężkie chmury i rozpadał się deszcz.
Szaman na to:
- Zawsze, k..wa, pada, jak pranie zrobię...


**********************

Mąż do żony: powiedz mi coś takiego co mnie jednocześnie podbuduje i wk**wi.
Żona:- masz większego fiuta niż twój brat

**********************

Klient pyta się sprzedawcy:
-A ten odkurzacz to mocno ssie?
-Panie, aż łzy lecą - z powagą odrzekł sprzedawca.

***********************

-Co tam, Kasiu u ciebie?
-Gardło mnie boli.
-Przeziębiłaś?
-Nie, obtarłam
Pozdrawiam
Adamar DL 650 K7
Nie mam nic przeciwko przychodzeniu do pracy, ale te osiem godzin czekania na wyjście to już lekka przesada :)

Adamar

15 rzeczy, które możesz robić w centrum handlowym, w czasie kiedy
twoja małżonka / małżonek / narzeczona / narzeczony / partner / partnerka / etc. oddaje się zakupom .

1. Weź 24 pudełka z prezerwatywami i wrzucaj po jednym do koszyków innych ludzi .

2. W dziale elektronicznym ustaw budziki tak, by dzwoniły co pięć minut .

3. Zrób smugę z soku pomidorowego prowadzącą do toalet.

4. Podejdź do jednego z pracowników i powiedz mu oficjalnym tonem:
"Kod 3 w dziale AGD". Zobacz jak zareaguje .

5. Podejdź do okienka ratalnego i poproś o raty na paczkę M&M-sów .

6. Przesuń znak "Uwaga. Mokra podłoga" na wykładzinę .

7. Rozbij namiot w dziale kempingowym i powiedz innym klientom, że ich wpuścisz pod warunkiem, że przyniosą poduszki .

8. Kiedy ktoś z obsługi spyta cię, czy może ci jakoś pomóc, załkaj "Czy nie możecie po prostu zostawić mnie w spokoju" i rozpłacz się .

9. Spójrz prosto w kamerę ochrony i potraktuj ją jak lustro dłubiąc sobie w nosie .

10. Oglądając broń w dziale myśliwskim, spytaj sprzedawcę czy wie, gdzie możesz kupić leki antydepresyjne .

11. Biegaj po sklepie z dziwną miną, nucąc motyw z "Mission Impossible" .

12. W dziale samochodowym pozuj na Madonnę, używając lejków różnej wielkości .

13. Ukryj się za wiszącymi ubraniami. Kiedy klienci będą je przeglądać, wykrzykuj "WEŹ MNIE! WEŹ MNIE!" .

14. Kiedy z głośników podawać będą jakiś komunikat, upadnij na ziemię, przybierz pozycję embrionalną, chwyć się za głowę i krzycz: "O nie, to znów te głosy!" .

15.Wejdź do przymierzalni i krzyknij naprawdę głośno: "HEJ, papier toaletowy się skończył!!!" .


zrodlo: forum.motocyklistow.pl
Pozdrawiam
Adamar DL 650 K7
Nie mam nic przeciwko przychodzeniu do pracy, ale te osiem godzin czekania na wyjście to już lekka przesada :)

hubert

stoi pijak pod porodowka i drze morde!
-Gienka!? Gienka!?
-CO??!!!!
-Urodziłas?!!!!
-TAK!!!!!!
-Chłopaka? ?? !!!!!
-NIE!!!
-A CO?!!!!!

Adamar

Harlekiny dla mężczyzny:



O trzeciej w nocy ONA po cichutku wymknęła się z małżeńskiego łoża do
sąsiedniego pokoju.
Klawiaturą rozbiła 19-calowy płaski monitor, wszystkie płyty CD porysowała
i
podeptała swoimi pantoflami. Obudowę komputera wyrzuciła przez okno, a
drukarkę utopiła w wannie.
Potem wróciła do sypialni, do ciepłej pościeli i przytuliła się z
miłością
do boku swego nic nie podejrzewającego, śpiącego męża.
Była przeświadczona, że już teraz cały wolny czas będzie przeznaczał na
ich
miłość.
Zasnęła....
Do końca życia pozostały jej jeszcze niecałe cztery godziny...

----------------------------------------------------------------------------
--------------------------------------

Tego dnia miarka się przebrała. Anna postanowiła z sobą skończyć.
Usiadła w kuchni koło lodówki. Po chwili usłyszała znajomy warkot.
Jej mąż wrócił właśnie z ogródka, gdzie kosił trawniki. Za chwilę wszedł
do
domu, cmoknął Annę w policzek. Wziął do ręki otwieracz, wyjął z lodówki
butelkę piwa.
Gdy odskoczył kapsel i syknęła mgiełka, Anna szybkim ruchem wyrwała
mężowi
butelkę i wyrzuciła przez okno.
Śmierć miała szybką.

----------------------------------------------------------------------------
--------------------------------------

Od wielu miesięcy patrzyła jak się męczy.
Codziennie do późna przesiadywał w garażu. Podziwiała go za jego
cierpliwość
- nigdy się nie skarżył, a wręcz starał się zawsze wyglądać na
zadowolonego
z siebie i swojego samochodu.
Ale jej kobieca intuicja podpowiadała, że to wszystko jest wymuszone i
sztuczne. Wydawało jej się, że patrzy z zazdrością na sąsiadów i
znajomych
jeżdżących autami z salonu, siedzących wieczorami przy grillu z
rodziną...
gdy on znów rozbierał silnik...
Pewnej nocy, gdy pracował do późna w garażu podjęła ostateczną decyzję...
Wszystko miała dokładnie zaplanowane.
Okazja pojawiła się, gdy wyjechał na parę dni na delegację, służbowym
samochodem.
W jeden dzień załatwiła kredyt w banku i wizytę u dealera. Na drugi
zamówiła
lawetę.
Teraz pozostało tylko czekać... a w garażu... taki nowiutki...
błyszczący...
musi mu się spodobać...
Gdy przyjechał zaprowadziła go przed garaż, uroczystym ruchem otworzyła
drzwi...
- Gdzie mój zabytkowy ford mustang....... - jęknął tylko.
- Nooo... na złomie, tam gdzie jego miejsce, już nie będzie cię
denerwować,
cieszysz się kochanie??
Po pierwszym ciosie zadanym kluczem do kół zdążyła resztką świadomości
pomyśleć "A może VW Golf to nie był dobry wybór.. może toyota... ".
Pozostałych dwudziestu sześciu już nie czuła...

===========================================


Po długim seksie młody chłopak wyciąga się na brzuchu, wyciąga papierosa ze spodni i szuka zapalniczki. Nie może znaleźć, więc pyta dziewczynę, czy ma jakąś.
- Może jakaś jest w górnej szufladzie ? odpowiedziała.
Otworzył szufladę w szafce przy łóżku i znalazł pudełko leżące wprost na oprawionej w ramki fotografii jakiegoś mężczyzny.
Oczywiście zmartwił się.
- To twój mąż? - zapytał nerwowo.
- Nie, głupku - odpowiedziała przytulając się do niego.
- Twój chłopak?
- Nie, skąd - odpowiedziała przygryzając jego ucho.
- No to kto? - zapytał zdezorientowany chłopak.
Dziewczyna odpowiedziała spokojnie:
- To ja przed operacją.

========================================

Zadania maturalne dla dresa:


1. Jevgienij posiada AK-47 z magazynkiem na 30 kul. Wystrzeli swoje 13 kul za każdym razem gdy naciska na spust. Ile razy może wystrzelić zanim bedzie musiał zmienić magazynek?

2. Karol posiada 10 gram "czystej kolumbijskiej". Zmieszał ją "dwutlenkiem" w stosunku 4 cześci kokainy do 6 cześci "dwutlenku". Sprzedał 6 gramów mieszaniny Marianowi za sumę 650 zł i 15 gramów Romanowi, po 100 zł za gram.
a) kto, Marian czy Roman dał się wydymać?
b) Ile gramów mieszaniny zostało Karolowi?
c) jaki jest stopień zanieczyszczenia kokainy Karola?

3. Radek jest alfonsem. Ma trzy dziewczynki, które dla niego pracują. Jeśli cena jednego numerku wynosi 110 zł, a dziewczynkom dostaje się z tego 60 zł, to ile razy każda z dziewcząt bedzie musiała się sprzedać, aby Radek mógł oplacić swoje 3 dzienne dawki cracku, cena których wynosi 85 zł za skręta?

4. Irina chce odebrać część ze 100 gramów heroiny, która kupiła w celu otrzymania 20-procentowego zysku. Jakiej masy środka rozrzedzającego musi użyć?

5. Arkadiusz zarabia 2000 zł na każdym skradzionym BMW, 1500 zł jeśli jest to Japończyk i odpowiednio 4000 zł za 4x4. Jeśli już ukradł dwa BMW i trzy 4x4, to ilu Japończyków mu zostaje do ściągnięcia, aby otrzymać dochód w wysokości 30.000 zł?

6. Jachu jest od 6-ciu lat w więzieniu za napad z morderstwem. Uzyskane w czasie napadu środki, tj. 90 000 zł ukrył w mieszkaniu swojej dziewczyny. Każdego miesiąca dziewczyna podciąga 450 zł. Ile pieniędzy zostanie Jachowi po wyjściu z więzienia?
Pytanie dodatkowe: ile lat dostanie Jacho, jeśli po powrocie na wolność zabije te suke?

7. Marecki przespał się z 6-cioma dziewczynami z gangu. W chwili obecnej w gangu jest 27 dziewczyn. Jaki procent dziewczyn z gangu przeleciał Marecki?

8. Podczas ostatniej bitwy z bandą Ukraińców, Stachu zużył 76 kul z pistoletu automatycznego, które dosięgły zaledwie trzech osób:
a) jaka jest jego skuteczność?
b) czy zasługuje aby pozostał w gangu, jeśli próg maksymalny wyznaczony przez współczynnik Pershinga wynosi 23 kule na ubitego Ukrainca?
Pozdrawiam
Adamar DL 650 K7
Nie mam nic przeciwko przychodzeniu do pracy, ale te osiem godzin czekania na wyjście to już lekka przesada :)

Adamar

No dobra ostatni dziś :)

-Interesuje mnie jedynie zwycięstwo! - grzmiał Leo Beenhakker przechadzając się w tę i z powrotem przed grupką skupionych piłkarzy.
- Dobrze, powtórzę jeszcze raz. Żewłakow! Co to jest?
Wywołany wyprężył się na baczność i stuknął obcasami. To znaczy próbował, lecz gumowe korki stłumiły odgłos.
- To jest kura panie generale!
- Gówno tam! Bosacki! Co to jest?
Bartosz Bosacki przez chwilę z uwagą przyglądał się okazanemu przedmiotowi.
- To nie jest kura? - zaczął asekuracyjnie.
- Dobrze. To nie jest kura. A co to jest?
- Nie kura, panie gene... znaczy, panie trenerze.
- To już wiem. Pytałem, co to jest.
- To jest... to jest piii...
- Dobrze, dobrze, pi?
- Pinokio?
- Sam jesteś Pinokio! Dudka! Co to jest?
- To jest piłka, panie trenerze!
- Brawo! Świetnie! Reszta słyszała? No to wszyscy razem powtarzamy. Głośno! Żebym was słyszał!
- Toooojeeeeestpiiiiiiiłkaaaaaaa.
- Dobrze. Piłka do gry w piłkę nożną, zwaną też futbolem. Dlatego czasami nazywa się ją też futbolówką. Dudka! Czemu Gancarczyk się przewrócił?
Dariusz Dudka podbiegł do kolegi, który zsunął się z ławki i jęczał na podłodze w pozycji "ranek na weselu". Fachowo sprawdził puls i oddech, po czym zdał relację.
- Zwykłe omdlenie, panie trenerze.
- Omdlenie? A to czemu?
- Zwykle tak reaguje na natłok informacji. Po prostu układ nerwowy mu się wyłącza. Pan trener podał zbyt dużo informacji o piłce, kolega próbował to przyswoić i zapomniał oddychać. Niedotlenienie mózgu i omdlenie jako naturalna konsekwencja.
- Ale ja tylko powiedziałem, że piłka to futbolówka!
- No właśnie. Za dużo informacji na raz, proszę pana.
Leo przez chwilę milczał, po czym machnął ręką.
- Nieważne. Błaszczykowski! Co macie robić z piłką na meczu?
- Nie dotykać rękami!
- Dobrze. A do tego co? Tak, Boruc?
- Ja mogę rękami, trenerze?
- Możesz.
Ktoś nieśmiało zaprotestował.
- Dlaczego Boruc może rękami, a my nie?
- Bo Boruc jest bramkarzem.
- Ale to niesprawiedliwe. Dlaczego zawsze Boruc jest bramkarzem?
- Bo mam rękawice, złamasie!
- Sam jesteś złamasem, złamasie!
- Spokój!!! - Leo włożył w ten okrzyk tyle sił, ile miał - Boruc może dotykać piłki rękami, a wy nie. Jasne?
- Ale...
- Jasne?!!!
- Tak, trenerze.
- To dobrze. Nie zazdrośćcie mu, bo on będzie musiał cały mecz stać na bramce, a wy będziecie mogli strzelać gole. Ooo... widzę że Gancarczyk doszedł do siebie. Zuch chłopak. Tak, Lewandowski?
- Co to znaczy strzelać gole, trenerze?
- To znaczy musicie umieścić piłkę w bramce przeciwnika.
- Ale tylko Boruc może jej dotykać!
- Tak, ale piłka nożna polega na kopaniu piłki nogami. Trochę to zakrawa na pleonazm, bo niby nie można kopać rękami, ale... Czemu Gancarczyk znowu leży?
- Pleonazm, trenerze. Załatwił go pan tym chyba na cacy.
- Ups...
- Chyba trzeba będzie zadzwonić po erkę...
- Dobrze, niech ktoś zadzwoni. Na czym to ja... Acha. Trzeba wkopać piłkę do bramki przeciwnika.
Wśród zawodników zapanowało poruszenie. Wreszcie z ławki podniósł się Krzynówek.
- Ale to bardzo trudne, trenerze. Niech pan sam spojrzy - piłka jest okrągła i bardzo trudno jest ją tak kopnąć, żeby poleciała tam gdzie się chce. O, proszę...
Tu Krzynówek postawił przed sobą piłkę i spróbował kopnąć w stronę Beenhakkera. Guerreiro, trafiony centralnie w nos, dołączył stanami świadomości do Gancarczyka. Leo przeciągnął sobie wolno dłonią po twarzy. Zrobił kilka głębokich wdechów.
- Nie wiem, jak tego dokonacie, ale macie wygrać. Macie ich roznieść, rozgnieść i rozgromić! Macie być jak polska husaria pod Wiedniem! Jak szwoleżerowie pod Samosierrą! Jak Jagiełło pod Grunwaldem! Zrozumiano?
Brożek nieśmiało podniósł rękę.
- Na pewno jak Jagiełło pod Grunwaldem?
- Tak, do jasnej cholery!
- A skąd trener tak dobrze zna historię Polski?
- Nieważne! A teraz won! Na boisko!

_-? Piłkarze stali przy wyjściu do szatni. Lewandowski jeszcze raz przypominał słowa trenera.
- Pamiętacie, co nam powiedział? Mamy być jak Jagiełło!
- A co robił Jagiełło? - spytał Guerreiro, któremu dawna historia Polski nie była jeszcze dość bliska.
- Z tego co wiem, to trzeba stać na wzgórzu i po prostu patrzeć, co robią tamci...
- Ale na boisku nie ma wzgórza!
- No to po prostu będziemy stać i patrzeć. Trener na pewno będzie zadowolony.
Pozdrawiam
Adamar DL 650 K7
Nie mam nic przeciwko przychodzeniu do pracy, ale te osiem godzin czekania na wyjście to już lekka przesada :)

Adamar

Pozdrawiam
Adamar DL 650 K7
Nie mam nic przeciwko przychodzeniu do pracy, ale te osiem godzin czekania na wyjście to już lekka przesada :)

piotrek666

    Oto 56 powodów dla których motocykl jest lepszy od kobiety :)
1. Na motorze można bez obaw spalić gumę
2. Aby pojeździć na motorze nie trzeba ściągać ubrania
3. Motor nie ma teściowej
4. Motor nie da Ci w pysk jak włożysz rękę pod owiewkę
5. Motor nie straszy, że jest w ciąży
6. Motor jest zawsze gotowy żeby sobie na nim pojeździć
7. Motor nie liczy ile piw już wypiłeś
8. Możesz trzymać kilka motorów w jednym garażu i mieć pewność, że się nie pobija
9. Motor nie mówi, że go boli głowa jak chcesz na nim pojeździć
10. Motor nie ogląda się za chłopakami
11. Motor nie potrzebuje długiej gry wstępnej przed przejażdżka
12. Motor nie panikuje kiedy pęknie guma
13. Motor nie potrzebuje złotych pierścieni i łańcucha
14. Motor można sprzedać za pieniądze
15. Motor dobrze wygląda nawet po długiej trasie
16. Motor dobrze wygląda nawet jak jest obklejony muchami
17. Motor nie zatrzymuje się przy każdej wystawie
18. Motor niezależnie od jego wieku wzbudza pożądanie
19. Motor nigdy Ci nie powie ze nie ma co na siebie włożyć
20. Motor pije benzynę i się nie krzywi
21. Motor nie mówi, że na stacji benzynowej śmierdzi
22. Motor nie jest zazdrosny, że masz drugi motor
23. Motory oprócz białego, czarnego, żółtego i czerwonego maja jeszcze inne kolory
24. Motor nie zajmuje miejsca w namiocie
25. Możesz dać się przejechać kumplowi motorem a motor się na ciebie nie obrazi
26. Ty tez możesz przejechać się na motorze kumpla
27. Motor nie przypomina Ci żebyś już wracał do domu
28. Do stacyjki motoru pasuje tylko Twój kluczyk
29. Motor lubi jeździć na zloty
30. Motor nie wyłącza Ci telewizora jak oglądasz Grand Prix
31. Na motorze można jechać we 2-ke
32. Motor jest rodzaju męskiego
33. Motor jest fotogeniczny i dobrze wychodzi na zdjęciach
34. Motor można kupić w sklepie
35. Gadanie motoru jest przyjemne dla ucha
36. Motor nie boi się prędkości
37. Na motorze można sobie postawić piwo
38. Motor nie plotkuje o tobie z innymi motorami
39. Nawet stary motor nie ma zmarszczek
40. Możesz mieć starszy motor od siebie i nikt się na Ciebie nie będzie krzywo patrzył
41. Motor lubi jak go napastujesz
42. Motor nie ma co miesiąc wycieków
43. Na motor nie żałujesz pieniędzy
44. Motor możesz przerabiać wg swoich upodobani
45. Nie ma głupich kawałów na temat "Przychodzi motor do lekarza"
46. Motor z wiekiem nie siwieje
47. Motorem możesz pojechać na piwo
48. Motor Cię nie zostawi nawet jak zobaczy Cię na innym motorze
49. Motor możesz dotykać gdzie tylko zechcesz i kiedy zechcesz
50. Możesz mieć motor innej narodowości i nie być wytykany palcami
51. Motor lubi pochodzić na ssaniu
52. Mając zdjęcie motocykla w portfelu nie wstydzisz się go otwierać
53. Jadąc na motocyklu myślisz o jeździe na motocyklu
54. Motor nie pyta gdzie idziesz i o której wrócisz
55. Motor wygląda dobrze nawet po jeździe w deszczu
56. Motor nawet jak dużo pali to nie tyje
http://www.youtube.com/watch?v=KeA38l2vPvw

http://www.youtube.com/watch?v=vhd-WA1fNAU&NR=1&feature=fvwp


Romet Chart 50 > Suzuki RG 80 > Aprilia RS 125 > Suzuki GSX 600F jajko > Yamaha FZS 600 FAZER > KAWASAKI ZX-6 636 NINJA :)

Adamar

Jak "umilić" czas autostopowiczowi:

1.
Zatrzymaj się na poboczu i zapytaj, która godzina, a następnie szybko odjedź.
2.
Kiedy autostopowicz wsiądzie, spytaj go po cichu, czy się boi.
3.
Pochyl się nisko nad kierownicą i nieprzytomnym wzrokiem powiedz: DOSTANĘ WAS WSZYSTKICH.
4.
W trakcie jazdy przynajmniej trzy razy głośno się obliż.
5.
Na komórce wybierz dowolny numer i tajemniczo wyszeptaj: TU KRZYŻAK, MAM JEDNĄ MUCHĘ.
6.
Bezpośrednio przed wejściem w ostry zakręt krzyknij: Kurczę, nie wyrobię!
7.
Gdy zatrzyma Was drogówka, z kamienną twarzą powiedz policjantowi: PANIE OFICERZE, TO ON!
8.
Pożegnaj autostopowicza słowami: WIEM, GDZIE MIESZKASZ...
Pozdrawiam
Adamar DL 650 K7
Nie mam nic przeciwko przychodzeniu do pracy, ale te osiem godzin czekania na wyjście to już lekka przesada :)


gral

1. Alkohol nie rozwiąże twoich problemów... A z drugiej strony, mleko w
sumie też nie...

2. Jeżeli spotkałeś kobietę swoich marzen, to o pozostałych marzeniach
możesz śmiało zapomnieć.

3. Mama do Jasia:
- Wiesz, ta dziewczyna, którą przyprowadziłeś, jest bardzo ładna i miła,
ale wysyłając cię po osiemnastkę miałam na myśli śmietanę.

4. Życie jest piękne! Jeśli prawidłowo dobierze się środki
antydepresyjne...

5. Rozmawia dwóch kumpli:
- W życiu nie zdołasz zerwać z hazardem!
- A założysz się?

6. Kwaśniewski pokazał, jak należy rządzić,
Jaruzelski pokazał, jak nie należy rządzić,
Wałęsa pokazał, że każdy idiota moze rządzić,
Kaczyński pokazał, że nie każdy...

7. Boksera obrazić może każdy, ale nie każdy zdąży przeprosić.

8. Wszystkie kobiety marzą o przystojnych, czułych kochankach. Niestety,
wszyscy przystojni, czuli faceci mają już kochanków.

9. Terroryści, którzy zajęli fabrykę wódek i likierów piąty dzień nie mogą
sformułować żądań.

10. - Jak brzmi najmilszy zwrot w języku polskim?
- Zwrot podatku!

11. Po randce:
- Czy odprowadzisz mnie do domu, Romanie?
- Tak, wzrokiem...

12. Badania wykazały, że 40% mężczyzn miało pierwszy kontakt seksualny pod
prysznicem. Pozostałych 60% w wojsku nie służyło.

13. Nie tyle groźny jest rosyjski czołg, co jego pijana załoga.

Adamar

Spotyka sie dwóch gosci w barze. Nie widzieli sie pare lat. Siedli przy ladzie i pija piwka. Po pru przychodzi czas na zwierzenia:
-Słuchaj stary. Widze ze Ty nie masz poblemu z podrywaniem dziewczyn, ja to nawet jak jakas mi sie spodoba to nie wiem co mam do niej powiedziec.
-A widzisz ta blondyne co wchodzi do kibla?
-No widze.
-Fajna?
-No zajebista.
-To podejdz pod kibel, jak wyjdzie powiedz "czesc", a potem piewsze co Ci przyjdzie do glowy i rozmowa jakos sie skleji.
Tak tez zrobil. Wychodzi blondyna, a gosc ja zatrzymuje:
-Czesc.
-No hej- Odpowiada blondyna
-Srałaś?

***********************

Przyjechali rodzice chłopaka do rodziców dziewczyny w swaty.
Gospodarze zachwalają:
- Nasza córka i gotować może i prać i dzieci rodzić...
- O, to świetnie, bo nasz syn je, brudzi i rucha...
Pozdrawiam
Adamar DL 650 K7
Nie mam nic przeciwko przychodzeniu do pracy, ale te osiem godzin czekania na wyjście to już lekka przesada :)

TomekzCK

Tak łatwo pomylić głupotę z odwagą, a rozsądek z tchórzostwem.