26 Listopad 2020, 20:42:34

Aktualności:

>>> SPOTKANIA KFM <<<
Serdecznie zapraszamy na wspólne spotkania: każdy PIĄTEK 19:00 - LOKAL CKR
Szczegóły w wątku.



Konserwacja,zimowanie i zimowe przepalanie

Zaczęty przez PL 86, 18 Październik 2009, 15:11:54

Poprzedni wątek - Następny wątek

pawelfj

Zgadzam się co do jednego. Pomysłów (i szkół) na zimowanie jest prawie tyle co użytkowników motocykli. Mnie przekonał kilka lat temu jeden z mechaników który długo i cierpliwie tłumacząc wykazał że "przepalanie" zimowe ma sens tylko wtedy gdy moto choć nieco "pojeździ". Samo odpalenie w garażu i nagrzanie do temp. pracy właściwie ma niewielki sens - zresztą silniki motocyklowe powinny w takich przypadkach pracować "obciążone" .
Co do paliwa to owszem, jego niepełny stan w warunkach zimowych będzie sprzyjał wytrącaniu pary wodnej, w efekcie możliwości korozji zbiornika.
Ja od kilku lat:
Zlewam paliwo ze zbiornika (zupełnie),
Zlewam paliwo z gaźników (nie ma sensu by tam było przez kilka miesięcy),
Wykręcam świece, wstrzykuję niewielką ilość oleju silnikowego do cylindrów,
Nieco obficiej smaruję napęd (wcześniej oczywiście generalne czyszczenie,
Wyjmuje akumulator....i to wszystko
Procedurę powtarzałem przez kilka lat dla hondy, bmw a obecnie fj i xtz. Nigdy nie było problemów. Niektórzy zalecają jeszcze nie uruchamianie motocykla tylko na zapiętym biegu kilka merów przetoczyć (by tłok w cylindrze wykonał ruch) - ale z takimi wskazówkami spotkałem się tylko w przypadku singli...
Oczywiście o bardzo dokładnym wyczyszczeniu i nasmarowaniu (linki itp) moto nie będę pisał bo to oczywiste.
I oby...jak najszybciej nastała wiosna.

Arek

Ja osobiście jestem za krótką jazdą, przecież śnieg w obecnych czasach nie leży tonami, a warto chyba poświęcić troche i zmarznąć dla własnej kochanej maszyny ;) ;)

zeppelin

pawełfj ma rację, że jest dużo pomysłów na zimowanie motocykli, dla mnie- pełny bak paliwa nie dopuszcza do wytrącania sie wody w zbiorniku- z pary wodnej, poza tym przepalanie chyba nie ma sensu,przecież przez kilka miesięcy nie zardzewieje wam tłok, czy coś, ja osobiście zostawiam w spokoju motor na zimę, tylko aku oczywiście idzie do domu, wiosną sie podładuje i jest ok- moja bateria ma 10 lat i nadal spełnia swoją funkcję
rób co chcesz, niech to będzie prawem

thor63

Większość z nas ma dodatkowy twardy dysk ( żona, małżonek, sympatia )
Na pewno dane na tym dodatkowym dysku nie zostaną utracone spoko
pozdro
thor
-Prawdziwa miłość porusza się na dwóch kółkach-



http://picasaweb.google.pl/sz.thor63/MojeFoty?authkey=Gv1sRgCJK0_tXcsYz2lwE#

tel 697079947 Marek Olczak

Buchaj

Witam chciałbym się dowiedziec jak zakonserwowac motorek przez zimę tak aby nic mu się nie stało hehe.(woskowanie,co odkręcic;przykręcic itp.)Nie dawno zacząłem swoją pasję z  motorami jest to moja pierwsza zima i chciałbym ją przetrwac razem z moja Sunią.Z góry dziękuje za porady.
Pozdrawiam
Tutaj chodzi o pasję...

denwer

Trzeba wstawić cały aż po kierownice do wanny z olejem ;). A tak na poważnie masz co nieco opisane w tym wątku http://www.motocykle.kielce.com.pl/forum/index.php/topic,367.0.html.
Jincheng Knight 50cc -> 110cc -> Lifan LF250 -> Lifan LF250 :( -> Jincheng Knight 110cc -> Zipp roadstar  Tel: 605950155
http://picasaweb.google.pl/denwer4u/

TomekAAA

Dzięki Denver! Pozwoliłem sobie na scalenie wątków  :D.

piter

Jako, że zimowanie bez solidnego umycia motocykla nie uchodzi polecam:

Sylwek, myjnia w stacji obsługi Getcar (dawny Mitex) na Dyminach Ściegiennego 252. Myjnia niby przy stacji ale Sylwek prowadzi ją na własny rachunek. Myje bardzo kompetentnie (nie usztychuje łożysk ani elektryki) i sumiennie. Myjnia mieści się od tyłu budynku.
Szerokość 50°48'40.22"N;   długość 20°37'12.58"E
Pozdrawiam
Piter
Hobbystyczne śrub kręcenie to je ono.
mobile:  501 320 925