26 Wrzesień 2020, 07:13:52

Aktualności:

>>> SPOTKANIA KFM <<<
Serdecznie zapraszamy na wspólne spotkania: każdy PIĄTEK 19:00 - LOKAL CKR
Szczegóły w wątku.



Prawnik, Radca prawny poszukiwany/na

Zaczęty przez MiszCZu, 21 Sierpień 2016, 22:23:14

Poprzedni wątek - Następny wątek

MiszCZu

Siema, w sobotę miałem kolizję motocyklową, pech... rowerzyści, bez kamizelek, odblasków, jadący w kolumnie poza terenem zabudowanym, wszystko dzieje się za ostrym zakrętem i w nocy, kierowca auta cudem wyhamowuję, ja niestety wyjeżdżam zza zakrętu heble na maksa i brakło kilku m... bęc... ja cały i zdrowy, moto trochę pokiereszowane.. przyjeżdża prewencja... żal i stwierdza moją winę.. rowerzyści dostają tylko po 50 zł mandatu... ja nic nie przyjmuję bo jakoś nie poczuwam się do winy, szybko nie jechałem, także tłumaczenia w stylu "niedostosowanie prędkości / odległości " jakoś do mnie nie trafiają, więc sąd grodzki... znacie może kogoś ogarniętego w taki sprawach ?? Który powiedział by co i jak ??

barto

Arkadiusz Płoski, Kielce, ul. Staszica http://kancelariaploskipieta.pl/
albo
Ewelina Słowakiewicz http://adwokatslowakiewicz.pl/
Śmiało mogę polecić obie kancelarie.

Za co konkretnie chcą Ciebie ukarać? Uderzyłeś w kogoś?
518140963

MiszCZu

Uderzyłem w auto, pękł klosz lampy... i zderzak trochę dostał, ogólnie koszty naprawy auta (Rang Rover) to może kilka stówek... u mnie hmm 5 tyś. zł może nie starczyć... najgorsze jest to że nie jechałem z tym autem, jak pewnie pomyślał sobie policjant... wyjechałem z zza zakrętu i zauważyłem ostro hamujący pojazd... imo nikt nie jest czarodziejem i nie wie co będzie za zakrętem... a w terenie niezabudowanym można jechać 90 dobrze że jechałem wolniej... także gadki o prędkości i odległości.. jak je słyszę to mnie zalewa...

czeczen

Moim zdaniem szkoda czasu i kasy na bujanie się z prawnikami,sądy itd. Kierowca samochodu wykonał UZASADNIONE hamowanie. Jedyna szansa to w szarpaniu cyklistów którzy przyjmując mandat - przyjęli winę. Tylko pozew cywilny wchodzi w grę. I tu koszty mają znaczenie (adwokat-radca ,opłacenie pozwu,kosztów postępowania,biegłego itp. oraz tak ze dwa lata czasu.... wyjazdy do sądu,wezwania... itp. daje to jakieś 50% szans na wygranie sprawy i zwrot kosztów ...

MiszCZu

Do kierowcy auta nic nie mam, podejrzewam ze gdyby nie byl tak spokojny i opanowany to sam wymierzyl by sprawiedliwośc.. kilkametrow ii po prostu by ich zabil.. prawnika odpuszczam, moja Kobieta rozmawiala juz z radca prawnym i on tez odradzil.. ale co do sadu to ppowiedział zeby smialo isc bo moja wina nie jest do konca przesadzona... a gdy sad juz wyda wyrok obciazajacy cyklistów to kobieta z Link4 powiedziala ze bez uda sie z nich ściągnąć pieniadze. Dzwonilem dziś na komende.. podobno minie jakieś miesiac zanim bede wezwany do zlozenia zeznan... tak czy siak sezon motocyklowy dla mnie jest zakonczony....

Rav

a  termin rozprawy za 6  miesięcy.....

MiszCZu

6 miesięcy... licze na to ze jednak troche szybciej to wszystko sie rozegra... jestem ciekawy jak sad rozpatrzy ta sprawe.. czy bedziemial gdzies okolocznosci przez ktore ddoszło do tej kolizji i czy w jakiś sposob postara sie sprawiedliwie wydac wyrok dla wszystkich którzy sa ofiarami cyklistow-samobojcow...

Rav

po sezonie urlopowym  to nawet dłużej. ja czekam już ponad  4 m-ce i jeszcze nie ma terminu rozprawy jeszcze. :-[

barto

24 Sierpień 2016, 23:43:45 #8 Ostatnia edycja: 24 Sierpień 2016, 23:47:49 by barto
Mniej więcej ok. 3-4 miesięcy, ale od momentu wpływu do sądu dokumentów z policji. A tutaj sprawy zazwyczaj też długo trwają. Będąc świadkiem zdarzenia drogowego z października 2015 na przesłuchanie na policji wezwano mnie dopiero w lutym 2016 :) Z policji dopiero w kwietniu wysłano papiery do sądu.

A co do samego zdarzenia - wydaje mi się, że sąd nie będzie miał wątpliwości co do winy skoro uderzyłeś w pojazd, który się zatrzymał (powody jego zatrzymania mogą być różne, zamiast rowerzystów mogła mu sarna wyskoczyć).
518140963

MiszCZu

To wniosek z tego ze trzeba miec zlota kule.. albo dzwonić do wrozbity Macieja z pytaniem czy prędkość ( moja byla poniżej przepisowej i to sporo) bedzie odpowiednia do pokonania... a co do sadu.. jezeli stwierdzi ze.. tak to ja bylem sprawca kolizji... to co z robi z rowerzystami ktorzy stworzyli zagrozenie w ruchu? Czego skutkiem byla kolizja? Jak nic to o dupe potluc takie prawo...

Rav

niedostosowanie prędkości do warunków itd 1 mandat i rowerzyści  2 mandat. roszczenia od rowerzystów mała skuteczność  bo  nie mają oc  i tylko z  powództwa   cywilnego a to potrwa  ponad rok. szkoda  gadać.

MiszCZu

Dla mnie to slaby argument.. teren nie zabudowany, czyli 90 mozna smigac.. sucho... a ja cos około 60 mialem, z reszta widac to po uszkodzeniach na aucie... gdyby bylo szybciej to nie skonczylo by sie na peknietym kloszu lampy i zderzaku.. no i ze mna moglo by byc nieciekawie. ..

pat

Szczerze miałeś pecha... i szczęście w nieszczęściu jednocześnie...
Moim zdaniem jak chcesz walczyć o swoje to musisz uzbroić się w cierpliwość a i tak nie możesz być pewny sukcesu, z drugiej strony wiele osób odpuszcza mówiąc że nie ma sensu... i tak to się kręci, a o swoje trzeba walczyć więc życzę powodzenia.
Żyje się po to żeby jeździć... Jeździ się po to aby żyć...

Rav

nie ma kolizji rowerzystów z samochodem tylko  samochód motocykl. w sądzie będzie tak - skoro  samochód wyhamował to motocykl też mógł ale  nie   dostosował prędkości do itd... i spowodował kolizję z samochodem.  6 punktów  karnych  i najmniej 250  zł.  koszty   sądowe   może na  skarb  państwa  albo dla  ciebie. zależy od  sędziego. Samochód  może  się  zatrzymać, zahamować bo widział  np. rowerzystę który coś  tam  i to  wystarczy za  tłumaczenie.

Naitsabes

26 Sierpień 2016, 16:45:03 #14 Ostatnia edycja: 26 Sierpień 2016, 16:48:40 by Naitsabes
"Art. 19. Kodeksu Drogowego
2. Kierujący pojazdem jest zobowiązany:
2. 3. utrzymywać odstęp niezbędny do uniknięcia zderzenia w razie hamowania lub zatrzymania się poprzedzającego pojazdu."

Niestety Mistrzu ale nie sądzę byś miał najmniejsze szanse coś ugrać. Rowerzyści, zwierzęta czy inne niespodzianki na drodze nie zwolnią Cię z obowiązku utrzymywania bezpiecznego odstępu między pojazdami, niezbędnego do uniknięcia zderzenia w razie awaryjnego hamowania w myśl powyższego przepisu. Jest to przepis na który na pewno się powołają. Jestem po Twojej stronie ale obawiam się, że nie masz podstaw prawnych by w ogóle temat ugryźć. Argument, że rowerzyści nie powinni tak jechać, że byli bez kamizelek czy odblasków nie będzie wystarczający. Dostaną za to mandat i koniec. A noc i ostry zakręt to kolejny czynnik na Twoją niekorzyść i tu znów powołają się na niezachowanie ostrożności. Przepisy to przepisy i argumentacja nimi nie poparta nic nie da, a Ty niestety nie masz się na co powołać, nawet jeśli rowerzyści jechali nie przepisowo. Z resztą, jak napisał Rav, rowerzystów mogą nawet nie brać tu pod uwagę. Jest kierowca auta i jesteś Ty, który w niego wjechał podczas awaryjnego hamowania - to będzie meritum sprawy.