26 Listopad 2020, 10:12:38

Aktualności:

>>> SPOTKANIA KFM <<<
Serdecznie zapraszamy na wspólne spotkania: każdy PIĄTEK 19:00 - LOKAL CKR
Szczegóły w wątku.



Jak zacząć i z czym?

Zaczęty przez 9ki, 19 Maj 2016, 01:05:50

Poprzedni wątek - Następny wątek

9ki

Hej. Jak w temacie. Pewnie wielu z nas wlasnie sie zastanawia.
Jak zacząć i z czym? Jakie moto i gdzie stawiać pierwsze kroki?
9ki

czeczen

19 Maj 2016, 08:27:37 #1 Ostatnia edycja: 19 Maj 2016, 08:33:30 by czeczen
Co konkretnie...?
-cross?czy enduro?
-jak wyobrażasz sobie swoją przygodę z terenem?
-ile czasu i kasy chcesz przeznaczyć?

Inaczej mówiąc czy interesują Cię tory,CC,zawody czy też turystyka terenowa na enduro,przeprawy, wycieczki .... doprecyzuj w którą stronę chcesz uderzyć :)

Naitsabes

Warto też na to spojrzeć z praktycznego punktu widzenia. Otóż, czy chcesz mieć motocykl zarejestrowany, którym wyjedziesz legalnie na drogę czy chcesz zapinać moto na przyczepkę i jeździć z nim na tor. Tak jak napisał Czeczen, musisz się zdecydować co tak naprawdę Cię bardziej interesuje.
Osobiście, mając crossa YZF 250, przyznam Ci, że chcę teraz kupić wyczynowe enduro by móc sprzęt zarejestrować i pozwolić sobie czasem na dłuższą wycieczkę. Cross to naprawdę super sprawa, lekki jak piórko, zwinny, 4 suw 250 idealny na początek ale zawsze jest problem z przemieszczaniem się i ryzykiem, że Cię przyłapią więc pozostaje przyczepka i tory lub jazda na nie legalu. Nie zniechęcam do crossa bo frajda jest wielka ale, z mojego punktu widzenia, mało uniwersalna.
Poniżej pozwolę sobie wkleić artykuł z TeamTotal:
"Wielu początkujących motocyklistów zadaje sobie to pytanie przy wyborze pierwszej off roadowej maszyny. Pozornie różnice między tymi pojazdami są niewielkie, jednak po bliższej analizie okazuje się, że mogą być kluczowe dla radości z użytkowania.
Obecnie na rynku dostępne są wszelkie typy jednośladow. Od miejskich skuterów, motocykli turystycznych, chopperów po sportowe ścigacze. Motocykle off roadowe są nieco osobną kategorią, gdyż jak sama nazwa wskazuje służą do zabawy poza utwardzonymi drogami. Z myślą o najmłodszych adeptach jazdy po bezdrożach produkowane są motocykle mini cross. To świetny sposób by oswoić pociechę z jednośladem i dobry punkt wyjścia do mocniejszych maszyn. Dla starszych użytkowników są już pełnowymiarowe crossy i enduro. Ale czym się różnią dwa ostanie typy motocykli?
Motocykle crossowe przeznaczone są właściwie wyłącznie do zabawy na torze. Bardzo często nie posiadają homologowanych świateł i kierunkowskazów przez co nie możliwa jest ich rejestracja. Sama specyfika tych maszyn nie zachęca zresztą do korzystania z nich na codzień. Zaletą jest bardzo niska masa oraz jej odpowiednie rozłożenie. W połączeniu z zawieszeniem zestrojonym do jazdy na ?hopach? oraz specyficznym sposobem oddawania mocy otrzymujemy świetną zabawkę na tor, ale nie koniecznie na dłuższe wyprawy. Należy pamiętać również, że utrzymanie crossowego motocykla w dobrym stanie technicznym jest zazwyczaj dużo trudniejsze. Ze względu na ciężkie warunki pracy trzeba stale pilnować by silnik był odpowiednio wyregulowany a podzespoły utrzymane w odpowiedniej kondycji. Dużą zaletą motocykli crossowych jest ich stosunkowo niska cena, spowodowana brakiem homologacji drogowej.
Motocykle enduro są nieco bardziej wszechstronne. Dzięki homologowanemu osprzętowi można je bez problemu zarejestrować i poruszać się po drogach publicznych. Po założeniu szosowych opon można nawet korzystać z takiego motocykla podczas codziennych dojazdów do pracy. Zaletą jest również inne zestrojenie silnika. Podczas gdy wyczynowe crossy trzeba wysoko kręcić by wykrzesać z nich maksimum mocy, enduro zapewnia odpowiedni moment obrotowy nawet na niskich obrotach. To co jest zaletą podczas codziennej eksploatacji, na torze okazuje się wadą. Poza odczuwalnie większą masą samego motocykla, również inaczej zestrojone zawieszenie może nastręczyć pewnych trudności w opanowaniu maszyny.
Stając przed wyborem motocykla musimy sobie odpowiedzieć na pytanie do czego będzie on najczęściej wykorzystywany. Jeżeli będą to wypady w las i na bezdroża należy się skłonić w stronę enduro. Jeżeli naszym żywiołem są tory dirtowe powinniśmy kupić crossa. Najlepiej w miarę możliwości spróbować jazdy na jednym i na drugim typie motocykla i samemu ocenić, co nam najbardziej odpowiada.
Jak powszechnie wiadomo, praktycznie nie ma rzeczy które są dobre do wszystkiego. Nie inaczej jest z motocyklami. Dlatego ważne jest aby dobrać maszynę odpowiednią do naszych potrzeb i umiejętności. Dla bardziej zamożnych miłośników jednośladów zawsze jest możliwość kupna dwóch maszyn, na różne okazje."

9ki

23 Maj 2016, 13:08:05 #3 Ostatnia edycja: 23 Maj 2016, 13:10:11 by tomod
Kasy oczywiscie jak najmniej. Trzeba sie przekonac czy podejdzie, czy bedzie fun a i jak bedzie czasochlonne.
Jezeli chodzi o taka turystyke przelajowa to macie na mysli: KLE, DL czy GS?
9ki

Naitsabes

23 Maj 2016, 14:10:48 #4 Ostatnia edycja: 23 Maj 2016, 14:23:09 by Naitsabes
Osobiście myślałem o czymś jak DRZ 400 lub KTM EXC 400. DL czy GS to ciężkie, typowe, duże turystyki i na zabawę off roadową (cross, enduro, quad) o jakiej mówimy się nie nadają. Tomod, to wciąż za mało informacji od Ciebie by Ci coś doradzić. Musisz doprecyzować do jakiego off-roadu i jakiej zabawy poszukujesz motocykla. To, że "kasy jak najmniej" na nic nas nie nakieruje. Najmniej tzn do 10 tys? czy do 5 tys?

9ki

23 Maj 2016, 16:05:08 #5 Ostatnia edycja: 23 Maj 2016, 16:15:34 by tomod
Nait, z nas dwóch to Ty wiesz o czym mówisz. Dla mnie cross, emduro, ciężki turystyk to tematy które muszę zgłębić, widać bladze, ale powoli do ogarnięcia. Za jak najmniejszą, hmmm może być i do 5000, jeżeli te 5000 warto wydać i nie będzie to wyrzucenie kasy w błoto - choć w tym przypadku to akurat kiepska metafora :), a pozwoli rozpocząć i poznać przygodę. Jechać, zobaczyć, uflogać się jak dziecko w kałuży. Jak widzę z wypowiedzi to nie cross, a własnie enduro - przełaj, teren.
9ki

Naitsabes

23 Maj 2016, 16:52:54 #6 Ostatnia edycja: 23 Maj 2016, 16:55:24 by Naitsabes
Z tymi kwotami to trochę rzuciłem z powietrza, dla przykładu :P. Nie wiem czy do 5 tys jest coś sensownego w teren. Trzeba by więc wciąć pod uwagę przedział 8-10 tys. Na podstawie mojego ubogiego doświadczenia na offie, zaproponowałbym Ci coś co zarejestrujesz, a jednocześnie coś co pozwoli Ci pobawić się na torze. Cross to naprawdę super sprawa na tor, do skakania i wygłupów, dużo lżejszy niż enduro, większe skoki zawieszenia ale z praktycznego puntu widzenia wypada blado. Jazda w większości na nie legalu.
Praktyczniej rzecz ujmując może:
WR250F, CRM250, DR350... ale by się o nich bliżej wypowiedzieć to już musi ktoś bardziej zakorzeniony w techniczne niuanse off-roadowych sprzętów.
Warto też pomyśleć o kosztach części bo takie sprzęty wymagają częstszego zainteresowania :P ale w tym temacie niestety nie pomogę...

czeczen

25 Maj 2016, 17:09:07 #7 Ostatnia edycja: 25 Maj 2016, 17:15:34 by czeczen
To poszukaj  - XT600(nie za mocny,nie za słaby taki posłuszny,bezobsługowy wierny osiołek)
Dr650(troszokę bardziej narowista,bardziej pancerna-delikatne głowice!)
DR350 (słabsza,wdzięczna,dosyć lekka,pozwala na wiele--głowice jw)
NX650 (mniej terenowa,fajny dół)
XR600(lekka,ostra,odporna- ciężko o zadbaną)
KLR600(trochę jak xt ale nieco bardziej skomplikowany silnik)

Przy tym budżecie odpuść KTM-y,DRZ-ty,CRF-y,WR-ki... będą to trupy do generalki za kasę większą niż zakup.
Zakładając te 5000 - w motocyklach które wymieniłem możesz znaleźć fajny,zadbany i sprawny motocykl.

pat

Cytat: czeczen w 25 Maj 2016, 17:09:07
To poszukaj  ...
XR600(lekka,ostra,odporna- ciężko o zadbaną)
...


wiesz kłócił się nie będę ale na początek xr600 i to jeszcze do 5k zadbaną? no nie wiem... raczej bym powiedział xr250...
Żyje się po to żeby jeździć... Jeździ się po to aby żyć...

czeczen

Nie mam zamiaru się spierać - ale -dlaczego nie?

pat

do 5k to chyba nie ma szans kupić zadbanej xr600
w sumie sam nie jeździłem ale z tego co czytałem to jest to mocny motocykl, za mocny na pierwszy raz... takie przynajmniej czytałem opinie również ludzi którzy kupili go jako pierwszego enduraka... sam długo się zastanawiałem nad 600 ale stwierdziłem że lepsze będzie 400 tylko że ja swoją ciągnąłem z Anglii i po wszystkich remontach to 5k dawno przekroczyłem :( bo w PL jest ich b.mało.
natomiast 250 trochę jest i to chyba jest niezły pomysł na 1 enduro do 5k
Żyje się po to żeby jeździć... Jeździ się po to aby żyć...

czeczen

Zgadza się.
Uważam jednak że XR600 można upolować w tej kasie - nie masz na myśli XR650R(big red pig)? - to zdecydowanie za mocne i ostre jak na początek enduro  ;)

pat

Cytat: czeczen w 31 Maj 2016, 09:35:52
Zgadza się.
Uważam jednak że XR600 można upolować w tej kasie - nie masz na myśli XR650R(big red pig)? - to zdecydowanie za mocne i ostre jak na początek enduro  ;)


???
hmmm przyznaję rację... ciągle miałem w głowie 650...
Żyje się po to żeby jeździć... Jeździ się po to aby żyć...