26 Październik 2020, 06:20:19

Aktualności:

>>> SPOTKANIA KFM <<<
Serdecznie zapraszamy na wspólne spotkania: każdy PIĄTEK 19:00 - LOKAL CKR
Szczegóły w wątku.



Egazmin na Kat A jak zdać

Zaczęty przez PL 86, 13 Październik 2009, 21:38:56

Poprzedni wątek - Następny wątek

Kuba`125

OJ ta cała YBR125 to tragedia,nie dość ,że przerobili ją na kranik (łatwo przez to oblać bo człowiek myśli,że wtrysk) to jeszcze sam w sobie motorek nie wygodny bynajmniej dla mnie).Na wzniesieniu trzymasz na tylnym i musisz wrzucić pierwszy bieg a jak masz już wrzucony to i tak wykonać ten ruch.
Dziewięć pięć czteRRy ;D

Naitsabes

Nie rozumiem - Dobry motocykl do zdania egzaminu ;] Niektórzy zdawali na zdezelowanych maszynach więc nie ma na co narzekać.

Kuba`125

Tak wiem, ale mnie osobiście nieprzyjemnie jeździło się YBR125.
Dziewięć pięć czteRRy ;D

metadon

Czyli co?trzeba ruszać z tylnego hamulca, czy jak kto woli?I na mieście trzeba sie podpierać lewą nogą?Bo mój "instruktor" twierdzi, że obojętnie "bo przecież masz przedni hamulec"

Kuba`125

Masz średniego instruktora ???, tak masz się lewą podpierać,a prawą na hamulcu trzymać. Na światłach trzymaj cały czas manetkę gazu( żeby być w ciągłej gotowości).Jedyny wyjątek to przy skręcie w prawo ;).Masz ruszać z tylnego bo Ci nie zaliczy!!  i pamiętaj o wrzuceniu jedynki a jak już masz to i taj musisz wykonać ten ruch .Mnie tak uczyli i zdałem bez większych problemów :).
Dziewięć pięć czteRRy ;D

tomekmajesty

z tego co obserwuję przy zdawaniu moich znajomych...
co instruktor to inne przepisy i inaczej podchodzi do błędów
ale cóż... taki kraj :( tacy ludzie :o
podobno sami ze sobą nie mogą sobie poradzić w wordzie ;)
dużo emerytów milicyjnych 8)
go your own way

metadon

Jeszcze jedno pytanie :)
Dojeżdżając do skrzyżowania !-kę wrzucam po zatrzymaniu się?i jak stoję na skrzyżowaniu to na biegu czy na luzie?

pawel

Cytat: metadon w  8 Listopad 2010, 16:43:06
Jeszcze jedno pytanie :)
Dojeżdżając do skrzyżowania !-kę wrzucam po zatrzymaniu się?i jak stoję na skrzyżowaniu to na biegu czy na luzie?

Masz wrzucony pierwszy bieg i podpierasz się tylko lewą noga.

piter

8 Listopad 2010, 18:35:37 #83 Ostatnia edycja: 8 Listopad 2010, 20:19:51 by piter
Cytat: Jaszczur w  8 Listopad 2010, 17:20:42
Cytat: metadon w  8 Listopad 2010, 16:43:06
Jeszcze jedno pytanie :)
Dojeżdżając do skrzyżowania !-kę wrzucam po zatrzymaniu się?i jak stoję na skrzyżowaniu to na biegu czy na luzie?

Masz wrzucony pierwszy bieg i podpierasz się tylko lewą noga.


Bym polemizował:
wszystko zależy od sytuacji - czy skrzyżowanie z/bez sygnalizacji świetlnej, jeśli z to czy to początek czy domniemany koniec czerwonego itd. (jeśli początek a zmiana swiateł długa to po diabła stać z wbitą I-ką i ściskać tę klamkę ?).
Uwaga z zakresu techniki jazdy i budowy motocykla - ze względu na konstrukcję skrzyni biegów (skrzynia kłowa nie synchronizowana) najlepiej aby każda zmiana biegu odbywała się w ruchu motocykla, ergo - wbicie I-ki jest najłatwiejsze gdy motocykl się toczy. Dojeżdzając do skrzyżowania odruchem powinna być jednoczesna z hamowaniem redukcja biegów aż do najniższego wymaganego do płynnego poruszania się.
Pozdrawiam
Piter
Hobbystyczne śrub kręcenie to je ono.
mobile:  501 320 925

Kuba`125

Mnie uczył,że powinno się stać na1 niezależnie czy to początek czerwonego światła czy też nie,aby egzaminatorowi nie dać 'pretekstu do uwagi' zrobiłem jak radził i wszystko było oki na egzaminie.
Dziewięć pięć czteRRy ;D

tomekmajesty

8 Listopad 2010, 20:53:19 #85 Ostatnia edycja: 8 Listopad 2010, 20:56:53 by tomekmajesty
widać z waszej dyskusji, że każdy z egaminatorów i instruktorów ma swoje widzi mi się ;D
jak ruszać z hamulca nożnego?
przecież podstawowym hamulcem w motocyklu jest przedni, a do tego wygodniejszy  :)
a co z tym, że trochę inna jest technika hamowania lekkim nakedem czy sportem a innym ciążkim cruiserem :o
a co z techniką sportową, że zawsze najpierw tylni zeby wahacz się złożył a dopiero podstawowy czyli przedni 8)
przecież technikę trzeba dostosować do rodzaju a nawet czasem konkretnego modelu moto :o
nasłuchałem się kiedyś na ten temat od gościa co od wielu lat trenuje na torze poznań na sporcie (Piter pewnie wie o kogo chodzi, za ścianą mojego biura) i powiem jedno - duża sztuka :-[
a egzaminy dostosowane do wski jak dawniej gdy ja zdawałem ;D

dla tych co szukają teorii bezpiecznej jazdy polecam ponownie:
http://www.moto-akcesoria.pl/ksiazka-motocyklista-doskonaly.-wyzsza-szkola-jazdy-jezyk-polski,p,25238
go your own way

Peterp079

Dziwne teorie widzę. Jak stoisz na skrzyżowaniu na czerwonym to włączasz na luz i oceniasz sytuację kiedy wrzucić jedynkę. Przy sręcie w lewo podpierasz się lewą nogą, przy skręcie w prawo prawą. A jeśli będziesz podpierał się obydwoma np. na czerwonym to też nikt Cię za to nie obleje. Ruszanie z hamulca nożnego w mieście jak jedziesz to też jakieś dziwne wymysły. Zdawałem we wrześniu i żadnych takich fanaberii nie wyczyniałem i zdałem. Jeśli chodzi o moto to te 250-tki tam to są takie dezele że ledwie ciągną bez gazu na 8 ale ciągną i da się zrobić. Nie ma co narzekać.

pawel

10 Listopad 2010, 15:38:36 #87 Ostatnia edycja: 10 Listopad 2010, 15:42:24 by Jaszczur
Cytat: Peterp079 w 10 Listopad 2010, 14:53:25
Dziwne teorie widzę. Jak stoisz na skrzyżowaniu na czerwonym to włączasz na luz i oceniasz sytuację kiedy wrzucić jedynkę

Pojadę trochę po Tobie ale przez takich kierowców tworzą się korki bo zapala się zielone a on szuka biegu - - tu bardziej uwaga do kierowców samochodów.
Na egzaminie lepiej mieć na biegu. Druga sprawa podczas egzaminu zdaje się na placu hamowanie z zrzucaniem do pierwszego biegu instruktor nie wyjaśnił po co?

Cytat: Peterp079 w 10 Listopad 2010, 14:53:25
Przy sręcie w lewo podpierasz się lewą nogą, przy skręcie w prawo prawą

To mnie rozbawiło. Jak nie wiesz w którą jechać to lewą i prawą :).
Na egzaminie używaj lewej. Przy wyjeździe z placu masz znak STOP prawidłowe zatrzymanie na znaku stop to wrzucony pierwszy bieg i podpieranie się tylko lewą nogą.
W praktyce lewej lub dwóch. Na pewno dwóch jak jedziesz z pasażerem.

Cytat: Peterp079 w 10 Listopad 2010, 14:53:25
A jeśli będziesz podpierał się obydwoma np. na czerwonym to też nikt Cię za to nie obleje.

Nie ale może zarzucić Ci że nie umiesz utrzymać równowagi. Tu bardziej chodzi o tzw. dobre nawyki.

Cytat: Peterp079 w 10 Listopad 2010, 14:53:25
Jeśli chodzi o moto to te 250-tki tam to są takie dezele że ledwie ciągną bez gazu na 8 ale ciągną i da się zrobić. Nie ma co narzekać.

To fakt dlatego 8 lepiej na dwójce robić na pół sprzęgle.

Ale się czepiam ;)

Peterp079

10 Listopad 2010, 16:30:30 #88 Ostatnia edycja: 10 Listopad 2010, 16:37:48 by Peterp079
Cytat: Jaszczur w 10 Listopad 2010, 15:38:36
Pojadę trochę po Tobie ale przez takich kierowców tworzą się korki bo zapala się zielone a on szuka biegu - - tu bardziej uwaga do kierowców samochodów.
Na egzaminie lepiej mieć na biegu. Druga sprawa podczas egzaminu zdaje się na placu hamowanie z zrzucaniem do pierwszego biegu instruktor nie wyjaśnił po co?

Wyjaśnił jak najbardziej. Nic tutaj nie napisałem o hamowaniu tylko o postoju (już po wyhamowaniu ze zrzucaniem biegów lub też nie). Wystarczy obserwować sygnalizator po swojej lewej stronie (na tych skrzyżowaniach z którymi mamy do czynienia na egzaminie bardzo dobrze je widać) dla jadących na drodze poprzecznej i kiedy zapala im się pomarańczowe jest aż za dużo czasu żeby wrzucić 1-kę.
Cytat: Jaszczur w 10 Listopad 2010, 15:38:36
To mnie rozbawiło. Jak nie wiesz w którą jechać to lewą i prawą :).
Na egzaminie używaj lewej. Przy wyjeździe z placu masz znak STOP prawidłowe zatrzymanie na znaku stop to wrzucony pierwszy bieg i podpieranie się tylko lewą nogą.
W praktyce lewej lub dwóch. Na pewno dwóch jak jedziesz z pasażerem.

Wcale nie trzeba się podpierać przy tym wyjeździe tam właśnie lewą nogą. Ja się podpierałem prawą i nie miałem błędu (wyjeżdża się w prawo). Ogólnie można się podpierać jedną lub drugą a jeśli stoisz na światłach to obydwoma też jest ok. Tak mnie uczył instruktor i nic mi Egzaminator nie powiedział że tak nie powiniem robić. Egzamin zdany.
Cytat: Jaszczur w 10 Listopad 2010, 15:38:36
Nie ale może zarzucić Ci że nie umiesz utrzymać równowagi. Tu bardziej chodzi o tzw. dobre nawyki.

To z kolei mnie rozbawiło. Stoisz na skrzyżowaniu to stoisz i czy sie podpierasz jedną czy dwoma nogami nic do tego Egzaminator nie ma a uwaga o utrzymywaniu równowagi to z księżyca chyba troszkę. Nigdy nie słyszałem żeby się Egzaminator przyczepił do kogoś że nie umie utrzymać równowagi stojąc na skrzyżowaniu. Trzeba by chyba przewrócić moto.

Naitsabes

10 Listopad 2010, 19:58:35 #89 Ostatnia edycja: 10 Listopad 2010, 20:06:11 by Naitsabes
Nie mąćcie 'młodym' zdającym takimi głupotami za przeproszeniem. Wystawianie nogi na zakręcie, podpieranie się lewą czy prawą... Jak się sprawnie przejedzie to się zda tak czy siak, czy to się tą podparłeś czy tą, czy tym hamulcem czy tym. Te teorie są jak wyssane z palca, nie ma takich zasad podczas zdawania egzaminu, no proszę was. Co do samej jazdy mnie osobiście nie wadzi stanie na hamulcu ręcznym i jednoczesne operowanie rolgazem, nawet na dużym wzniesieniu. Z reguły stawiam prawą nogę na czerwonym świetle bo zawsze zrzucam na luz by na sprzęgle go nie trzymać, zatem lewą nogę mam gotową do kopa w dół by żwawo ruszyć (jeszcze częściej staje na 2ch nogach, przeciągam się i rozmasowuje tyłek :D).

Co do samego egzaminu ja osobiście 8mkę kręciłem na 2gim biegu bez gazu. Motocykl miał idealna prędkość, ładnie się prowadził, nie było problemów. Trzeba pamiętać o poprawnym przygotowaniu motocykla i siebie jako kierowcy do jazdy (!!! Nie zapomnijcie zapiąć klamry w kasku bo za to mogą was oblać !!!) Co do samej jazdy na mieście jeździjcie tak jak czujecie się z tym najlepiej i najbezpieczniej. Poza samymi przepisami ważne jest też by wasza jazda była płynna i zarazem w odpowiednim stopniu dynamiczna, a czy przy tym postawisz lewą nogę czy prawą, będziesz stać na przednim czy tylnym hamulcu to nie ma znaczenia. Teorie na temat wrednych egzaminatorów, oblewających za nic, uważam za mity, za sposób wytłumaczenia się kogoś kto najprościej w świecie nie zdał. Więc jeśli sobie za kierownicą radzicie, nie zapomnicie o kluczowych punktach za które możecie oblać to zdacie bezbłędnie (w grę oczywiście wchodzi stres, bardziej lub mnie surowy egzaminator ale nie wierzcie w teorie, że egzaminator X uwziął się na Pana Y) . Takie łajzy jeżdżą po mieście, że osobiście uważam, że te egzaminy są zdecydowanie za proste. Co to jest 'jazda na łuku', 'slalom' czy 'start ze wzniesienia'? Śmiech - jak ktoś tego nie potrafi wykonać to niech lepiej nie robi tego prawa jazdy.