24 Październik 2020, 21:17:39

Aktualności:

>>> SPOTKANIA KFM <<<
Serdecznie zapraszamy na wspólne spotkania: każdy PIĄTEK 19:00 - LOKAL CKR
Szczegóły w wątku.



Teoria jazdy na moto :)

Zaczęty przez dzialo, 13 Październik 2009, 00:44:30

Poprzedni wątek - Następny wątek

dzialo

13 Październik 2009, 00:44:30 Ostatnia edycja: 13 Październik 2009, 00:57:50 by dzialo
Myślę że dużo osób o tym nie wie a bywa to bardzo przydatne w jeździe na moto. Na początek pytanie 
http://www.stats.com/images/motogp.jpg
Dlaczego ten motocyklista składający się w prawy zakręt ma przednie koło skręcone delikatnie w lewo ??  ;)
osoby które znają odpowiedź niech dadzą wykazać się tym którzy nie są pewni.

/// EDIT
A jeśli ktoś nie ma pojęcia to niech wpisuje że nie wie, ciekawy czy faktycznie tak wielu motocyklistów żyło w niewiedzy ;p

mija

to ja wiem i siedzę cicho jak myszka  :P żeby mnie tylko koty thora nie złowiły  ;D

dzialo


hubert

no ja tez wiem:) jak pierwszy raz o tym slyszalem, to nie wierzylem, ale dziala. No ale ja nic nie mowie...:) wydaje mi sie działo, ze doswiadczeni motocyklisci nie beda mieli z tym pytaniem problemu...

mija

polecam książkę "Motocyklista doskonały" David Hough ........ ::)
zanim kupiłam moto ją przeczytałam hehhe
teraz studiuję po raz drugi bo więcej rozumiem jak w praktyce sprawdzam  ;)

dzialo

Też tak myslałem Hubert ale wcale tak nie jest wiele osób z którymi o tym rozmawiałem a w zasadzie wszyscy nie wiedzieli o tym. Dopiero Mija sie wybiła ale w końcu jest kobietą   ;)

hubert

bo mija czyta odpowiednią literature:)

Darek_W

A ja myślę, że przy tak zadanym pytaniu nikt Ci nie odpowie ;)
Nikt, ponieważ każdy kto jeździ ma moto stosuje przeciwskręt. I nie dlatego że jest to jakaś tajemna technika, tylko dlatego że inaczej nie da się jeździć szybko po winklach. Każdy stosuje przeciwskręt, tylko nie każdy wie jak to się nazywa. Nawet jeśli się wydaje że skręca się ciałem, to tak naprawdę odpychasz kierownicę i zaczynasz robić przeciwskręt. Natomiast świadome stosowanie to już inna sprawa. Ja tam ćwiczyłem na rondzie Paderewskiego/Ogrodowa (bo jest równy asfalt). Do momentu aż zamknąłem oponę ;D

dzialo

Ok każdy stosuje, z tym się zgodzę bo na tym skręcanie polega tylko wielu nie ma o tym zielonego pojęcia(przez 4 lata jazdy nie wiedziałem tego ) chcąc zacieśnić zakręt wychylają się tak że prawie z moto spadają a ciągle im promienia skrętu brakuje. Ok faktycznie trochę pytanie niekonkretne. To rzucam drugie. Co się dzieje jak jedziesz prosto motocyklem siedzisz prosto na kanapie(nie wychylając ciała w żadną stronę) trzymasz kierownicę tylko prawą ręką i pociągniesz ją do siebie powodując w ten sposób skręcenie przedniego koła w prawą stronę.???
Oczywiście motocykl skręci ale nie w prawo lecz w lewo.'
To samo dzieje się na łuku drogi składasz się w lewy zakręt okazuję się że za wolno skręcasz i chcesz złożyć się jeszcze bardziej wystarczy skręcić kierownicę delikatnie w prawo(czyli w przeciwnym kierunku niż skręcasz) a motocykl złoży się jeszcze bardziej.

I już wiemy dlaczego dziecko przesiadając się z rowerka na 4 kółkach na taki normalny dwukołowy przewraca się. Na rowerku 4 kołowym skręt kierownicy w prawo oznacza skręcenie rowerka w prawo na dwukołowym jest odwrotnie. Trochę musi zejść zanim dziecko doświdczalnie się o tym przekona.

Ale popisałem... ide spać ;p

hubert

no ja jak zaczalem sie bawic tzw przeciwskretem, pierwszy raz robilem to na prostej drodze przy nie duzych predkosciach. Skrecajac kierwnica w prawo, motocykl pochylal sie w lewo. Pozniej w zakretach, fajna sprawa, bo jak sie stosuje go swiadomie, malym ruchem kierownicy mozna sie bardziej pochylic, nie robiac tego tak bardzo ciałem, tzn nie wkladajac tak duzo siły, (nie wiem czy jestem zrozumiały):)no ale w kazdym badz razie mozna szybciej pokonywac zakrety. Lepiej mi to wychodzi w lewo, z racji tego ze jestem prawo reczny, i jakos latwiej mi przyciagnac kierownice do siebie, wiem ze niektorzy odpychaja kierownice, to zalezy od indywidualnej jednostki. W prawo musze jeszcze troche pocwiczyc, ale to jest kwestia objeżdżenia.

mija

a ja właśnie odpycham  ;D i przetrenowałam w czasie wypadu do Zakopca z Jankiem  8) rewelacja!!!!! i życie stało się prostrze :)
teraz ćwiczę przegazówki hihihi nawet czasem płynnie wychodzi potem w planach świadomy wybór apeksu ;) ;) ;)

Darek_W

13 Październik 2009, 01:46:04 #11 Ostatnia edycja: 13 Październik 2009, 01:49:18 by Darek_W
Ja również odpycham. Hubert, jest to bardziej naturalne, gdyż wchodząc w zakręt (np. w prawo) naturalnie prostujesz prawą rękę (i odwrotnie) wypychając kierownicę. Co do treningu Mija, to ja czasami urządzam sobie przeloty po Kielcach ćwicząc przeciwskręt na paru winklach. Polecam, z przyjemnością się dołączę  ;D

I jeszcze raz polecam Rondo Giedroycia. Asfalt idealny i wieczorem można poćwiczyć lewy przeciwskręt. Dalsze doskonalenie to już chyba na torze. Na przyszły rok planuję regularne wizyty w Lublinie.

mija

pewnie :) jestem za , tylko mój trening wyglada pewnie troszkę inaczej niż Twój bo ja raczkuję dopiero hehhehehe a winkle zdecydowanie wolę na trasie gdzie luz większy lepszy widok jak się winkiel kończy mniej samochodów i jak dobry asfalt to już rewela
to czekamy na suchy dzień co? :D

Darek_W


hubert

no widzisz Darek, ja jak skrecam w lewo, prawą reka przyciagam do siebie kierownice, to dziala tak samo jakbym lewa odpychał . poprostu łatwiej mi tak to wykonac:) czekamy na suchy dzien i trenujemy przeciwskret....