24 Październik 2020, 07:34:12

Aktualności:

>>> SPOTKANIA KFM <<<
Serdecznie zapraszamy na wspólne spotkania: każdy PIĄTEK 19:00 - LOKAL CKR
Szczegóły w wątku.



mało litrażowe moto

Zaczęty przez Majkiel, 12 Styczeń 2014, 17:07:11

Poprzedni wątek - Następny wątek

Majkiel

Witam na pewno na forum znajdą się osoby posiadające niewielkiej mocy sprzęty, którymi nie mają szans mierzyć się z większymi.
Dlatego powielam i odświeżam wątek z myślą o zebraniu grupy osób chcących nawiązać kontakt w celu wspólnych podróży i wymiany doświadczeń.
Pozdrawiam wszystkich i zachęcam ;)
"Kiedy siedzę na maszynie
Totalny czuję luz
Włączam silnik, daję kopa
Za mną tylko kurz.."

arczi5

podoba mi sie twoj pomysl  ;)
Silnik dwa koła i mina wesoła :D

Mitaro

Ja może mało jeżdżę, bo robota, dziecko mi w domu płacze i żona mnie non stop nap...la. Ale jak ktoś zaproponuje jakąś ciekawą trasę, to możliwe że zerwę się z łańcucha. 

arczi5

Wlasnie ja tez pracuje do wieczora i w tygodniu odpada, jedynie w weekendy, ale ja mieszkam jakies 80 km od kielc  :-\
Silnik dwa koła i mina wesoła :D

Majkiel

witam:)
Fajnie , że wreszcie ktoś sięgnął do wątku:) każdy z nas ma zajęcia, które nie pozwalają nam w pełni cieszyć się rzeczami pięknymi.
Ale.. no właśnie dla chcącego nic trudnego zaglądajcie częściej na forum bo powoli drogi stają się suche, czyste i łatane;)
Trasę zawsze można dostosować do możliwości naszych maszyn;) a pogoda im ładniejsza tym bardziej zachęca;)
"Kiedy siedzę na maszynie
Totalny czuję luz
Włączam silnik, daję kopa
Za mną tylko kurz.."

arczi5

To kiedy Panowie latamy ? ;)
Silnik dwa koła i mina wesoła :D

Sorry Gregory

Widać, że naród jest zramolały i nie może się zebrać na śmiganko!
Na początek dla rozgrzewki, proponuję ruszyć jutro (środa, 11.06.2014) o 17:30 z parkingu pod dębem Bartkiem. Cel - przed siebie a meta w Kielcach ok. 20:00.
Część oficjalna w sobotę jak pogoda dopisze - 200-300km po Górach Świętokrzyskich i Ponidziu.
Co wy na to?

... i dawaj mniej po dziurach a więcej na gaz

Sorry Gregory

Cytat: Sorry Gregory w 11 Czerwiec 2014, 00:15:02
Widać, że naród jest zramolały i nie może się zebrać na śmiganko!
Na początek dla rozgrzewki, proponuję ruszyć jutro (środa, 11.06.2014) o 17:30 z parkingu pod dębem Bartkiem. Cel - przed siebie a meta w Kielcach ok. 20:00.
Część oficjalna w sobotę jak pogoda dopisze - 200-300km po Górach Świętokrzyskich i Ponidziu.
Co wy na to?


I nie sugerujcie się podpisem pod awatarem (TDM 900)- będę też na małolitrazowym!
... i dawaj mniej po dziurach a więcej na gaz

Majkiel

środa chętnie ale do 18 trzyma mnie moja pensjo dawczyni a sobota jak najbardziej za:) ktoś jeszcze?:)
"Kiedy siedzę na maszynie
Totalny czuję luz
Włączam silnik, daję kopa
Za mną tylko kurz.."

Sorry Gregory

Cytat: Majkiel w 11 Czerwiec 2014, 00:55:00
środa chętnie ale do 18 trzyma mnie moja pensjo dawczyni a sobota jak najbardziej za:) ktoś jeszcze?:)


Dla chcącego nie ma nic trudnego. Najważniejsze to utrzymać determinację na wysokim poziomie - dzisiejsze śmiganie jest do wieczora (20:00) -  jak powiedział klasyk (trochę go parafrazując) - nie ważne o której się rozpoczyna ważne o której się kończy!
... i dawaj mniej po dziurach a więcej na gaz

Mitaro

Może naród nie zramolał ale zapi...la w robocie. Ja na ten przykład wychodzę do tyry o 8-ej rano a wracam o 20-tej. Więc nie dziw się że w weekend siedzę na dupie i sączę piwo, na które udało mi się ledwo zarobić. Jak bym miał robote od siódmy do trzeci, za normalne pieniądze, to bym jeździł codziennie do późnego wieczora. Więc też ci rzucę przysłowiem - jak nima miedzi to się na dupie siedzi.
Dlatego uważam, że próba wyciągnięcia kogokolwiek w środku tygodnia, to słaby pomysł. Chyba że wszyscy się zmówimy i załatwimy sobie u tego samego znajomego lekarza, za odpowiednią kwotę L4 :) To możemy jeździć.

Sorry Gregory

Cytat: Mitaro w 11 Czerwiec 2014, 11:01:03
Może naród nie zramolał ale zapi...la w robocie. Ja na ten przykład wychodzę do tyry o 8-ej rano a wracam o 20-tej. Więc nie dziw się że w weekend siedzę na dupie i sączę piwo, na które udało mi się ledwo zarobić. Jak bym miał robote od siódmy do trzeci, za normalne pieniądze, to bym jeździł codziennie do późnego wieczora. Więc też ci rzucę przysłowiem - jak nima miedzi to się na dupie siedzi.
Dlatego uważam, że próba wyciągnięcia kogokolwiek w środku tygodnia, to słaby pomysł. Chyba że wszyscy się zmówimy i załatwimy sobie u tego samego znajomego lekarza, za odpowiednią kwotę L4 :) To możemy jeździć.


Żeby było jasne - Nikogo do niczego nie zmuszam i absolutnie nie zachęcam do porzucenia pracy i/lub zaniedbywania rodziny. Apel jest skierowany do trzeźwych motocyklistów z odpowiednimi uprawnieniami, mających czas i nie wiedzących co z tym czasem zrobić. A mówiąc krótko - chcących trochę pośmigać dla zdrowotności ciała i umysłu.
... i dawaj mniej po dziurach a więcej na gaz

kudłaty

:)cze.Gregory,w sobotę Kaśki slub,prosiła o obecność/to po południu/a do południa Słupia i Góry Swiętokrzyskie:))

Sorry Gregory

Cytat: kudłaty w 11 Czerwiec 2014, 17:57:50
:)cze.Gregory,w sobotę Kaśki slub,prosiła o obecność/to po południu/a do południa Słupia i Góry Swiętokrzyskie:))

Postaram się gdzieś załapać.
... i dawaj mniej po dziurach a więcej na gaz

Majkiel

sobota 11.30 przy tamie zalewu w Cedzynie?
"Kiedy siedzę na maszynie
Totalny czuję luz
Włączam silnik, daję kopa
Za mną tylko kurz.."