21 Wrzesień 2020, 09:43:27

Aktualności:

>>> SPOTKANIA KFM <<<
Serdecznie zapraszamy na wspólne spotkania: każdy PIĄTEK 19:00 - LOKAL CKR
Szczegóły w wątku.



muza na moto

Zaczęty przez mija, 26 Wrzesień 2009, 15:13:33

Poprzedni wątek - Następny wątek

mija

nurtuje mnie strasznie jedna myśl :o
jeździ ktoś słuchając muzy?????????? macie doświadczenia jak to jest? czy przeszkadza bardzo?

Naitsabes

Zdarzyło mi się tak pojeździć.

Czy dekoncentruje? Niekoniecznie, zależy od osobistych predyspozycji :P
Czy odbija szajba jak dobry kawałek poleci? Oj tak!
Czy można niedosłyszeć klaksonów, sygnału itp? Tak

W sumie jak sobie puścisz cicho to okej. Ja osobiście jak puściłem to na jedno ucho, raczej odradzam słuchanie głośno na oba uszyska. Fajnie tak czasem sobie posłuchać dobrych kawałków, może ponieść ;] mimo to jeżdżę bez, wolę słuchać silnika i się bardziej skupić na jeździe.

mija

dokładnie o jednej słuchawce myślałam ;) i dokładnie takie same myśli o tej szajbie mam hehhehehe muszę spróbować i tyle ::)

jacu

ja tak często smigam z muzyka głownie jak jade gdzies dalej
jesli chodzi o jedna słuchawke to nie polecam =porażka
a szajba to mi odbijja i bez muzyki
GG 4875121

czoperski

a ja zkoleji słucham muzy na moto non stop - muzyki mojego pieca ;D
A tak serio. Próbowałem kiedyś, słuchchawki nie dawały rady przekrzyczeć moich kominów 8)

TOM

hej:) ja od czasu do czasu słucham.. a jak już słucham to na pełną parę ( bo inaczej nie słuchać:P)  wcale mnie to nie dekoncentruje... ale można nie usłyszeć klaksonu... i tyle w sumie... lubię TO:) tylko nie kazde słuchawki pasują pod kask mam takie jedne że jak założyłem to musiałem stawać po 1 km żeby zdjęć bo myślałem że mi uszy odpadną;p poprostu muszą być dosyć płaskie:)

ale muzyka fajnie daje kopa na moto:) lepiej się jeździ.... 99% kierowców samochodów słucha radia to dlaczego ja bym nie miał słuchać muzy na moto:) oni tez mogą nie słyszeć klaksonu.... heh
Tomek O.    tel.500 101 822
Jedziemy? :)

mija

dziś śmigałam z jedną słuchawką  ;D ;D ;D zajebioza!!!!!!!!
jutro spróbuję na dwie  ;) koncentracja ta sama ale problem z założeniem kasku :( troszkę się trzeba namęczyć  ale efekt rewela :o

K-Pax

Ty sie uspokuj Mija - Błagam... Dopiero co zaczełaś upalać moto, a już sobie muze do łba dokładasz.... Rozumiem, jakby to na prostej drodze o długości 300km, ale tak... Jedna chwila nieuwagi kosztować może za dużo.... więc uprzedzam - Jak zobaczę na mieście , to powyrywam kabelki i złoje pupsko.... a jak ktoś jest brzydkim facetem, to niech tak upala.... nie zapłacze po nim.. Reasumujac, to taka głupota, jak jazda bez kasku, w sandałkach, po pijaku, po prochach itd...  I wielu populistów będzie pisać, ze luz, i zajebiaszczaoooo... a ja im mówię, puknijcie sie w głowę... ech  zezliłaś mnie że chej..sorki wszystkim. Szerokości. Ps..jak juz to lepiej CB radia słuchać hihihih ;D
Moderator kazał mi tutaj bajerować...a ja nie umiem sztuki bajeru... Ot problem. Co by tu napisać? ee....szkoda czasu.

mija

no jaki ochrzan dostałam :'(
posłucham doświadczonego i więcej nie będę :D przepraszam za moje nieodpowiedzialne zachowanie i obiecuję poprawę  :)
i tym razem to nawet bez śmichów!!!!!!!!!

Ć.M.A

Mija , K-Pax ma rację . Muza w uszach na motocyklu to trochę kiepski pomysł. Fajnie gra , ale o problem nie trudno.
Pozdrawiam  ;)
Ć.M.A   (Arkadiusz Dereniewicz) tel.600 206 210