22 Październik 2020, 02:20:19

Aktualności:

>>> SPOTKANIA KFM <<<
Serdecznie zapraszamy na wspólne spotkania: każdy PIĄTEK 19:00 - LOKAL CKR
Szczegóły w wątku.



Zakup motorku :) Pomoc w wyborze

Zaczęty przez Dominika;), 29 Lipiec 2013, 23:14:46

Poprzedni wątek - Następny wątek

TomekzCK

wg mnie nic bardziej lekkiego i zwinnego jak xj nie znajdziesz, idąc w pojemność idziesz w wagę, co niesie za sobą zmniejszoną poręczność jazdy zwłaszcza w mieście, w korkach w manewrach parkingowych. Absolutnie nie odradzam mocniejszego moto ale :) to "mniejsze" motocykle typu xj, gpz, cb ..... są bardziej wyrozumiałe dla kierowców. Co do spalania rzędu 7l przynajmniej podał uczciwie, myślę że przy spokojnej jeździe w cyklu mieszanym można zejść do 6L, mniejsze wartości raczej można włożyć między bajki. A jak mocniej się odwinie to i 10L widziałem w  swojej sv-łce:D coś za coś :)

Tak łatwo pomylić głupotę z odwagą, a rozsądek z tchórzostwem.

Dominika;)

No wlasnie xj nie było zbyt lekie na pusto yamaszka ważyła 207 kg wiec wydaje mi się że różnica w widzę nawet te 20kg mniej jak w sv robi dużo
Lepiej na HONDZIE niż na wielbłądzie, bo wielbłąd turysta nie lata 300-sta.

Naitsabes

W tej cenie, coś z bardziej wyprostowaną pozycją to Bandit, Fazerka i Jajko z czego chyba najbardziej poleciłbym Ci Fazera. Ciężko się do niego przyczepić. Możesz go niedrogo ubrać w gmole. Kwestia tylko czy w ogóle Ci się podoba ;)

Arek

Spalanie mocno jest uzależnione od stylu jazdy i stanu  szczególnie że kupisz pewnie moto na gaźnikach. Mnie CBR przy przelotowej 160 łącznie ze sprawdzaniem maksa spaliła 6,1l i to było najwięcej ile doświadczyłem, także na 7 trzebaby ostro pałować.

Kapituluje to co pisałem, motocykl nie jest tak stabilny jak bynajmniej ja tego wymagałem, poza tym nie mógłbym jeździć tym moto z gumowymi przewodami bo trzeba było hamować z wyprzedzeniem dwukrotnym, można gadać że przewody miały swój wiek itd itd ale guma to guma i puchnięcia się nie uniknie. To są moje wrażenia, może za dużo na wyścigach siedziałem i wybrzydzam, na lody obydwa będą ok nawet SV lepszy bo jednak benzyna w stosunku do zarobków jest stanowczo za droga :)

A co do wybaczania błędów obydwa są na średniej pozycji, w SV-le mocniej odwiniesz i niespodziewanie tył się uślizgnie przy niskich obrotach, w rzędowych 4-kach na wysokich obrotach lekko muśnie się manetką i bardzo rwie, także przy ostrożnej jeździe bardziej przewidywalna jest charakterystyka 4-cylindrowego moto.

szakal

Podpisuje się pod Arkiem, motocykle z silnikami V pracują inaczej, trzeba się do tego przyzwyczaić,mają mocny dół i to może czasem zaskoczyć. Z tego co piszesz, to sport-turysta byłby najlepszy, ja również polecę Ci FAZER-a, wysoka pozycja za kierownicą, małe spalanie a moc wystarczająca. Kolega ma takiego z 2004 roku, moc to 100 KM o ile się nie mylę a spalanie przy górskiej "turystyce" z prędkością przelotową 100-140 km/h wyszło ok 5-5,5 litra.
Jak nie odbieram to jeżdżę 793-224-824

Dominika;)

No właśnie zaciekawiła mnie ta Fazer-ka, muszę ją zobaczyć na żywo bo na fotkach nie podoba mi się za bardzo, coś mi w niej brakuje.
Lepiej na HONDZIE niż na wielbłądzie, bo wielbłąd turysta nie lata 300-sta.

azrael88

Miałem okazję przysiąść się i pojeździć trochę fazerem tysiączkiem i powiem, że bardzo układne zwierzątko.
Wygląd ma ciekawy, pozycja za kierownicą dość komfortowa, dynamika jazdy spora. Do tego można zapiąć mu z tyłu centralny kuferek, dołożyć owiewkę i robi się maszyna turystyczna  :)

Dominika;)

Hej  ;) ;)
Po długich poszukiwaniach, kilku przygodach i wielu przejechanych km, trafiłam na zwinne cudeńko marki Honda.
Oczywiście miłość od pierwszej przejażdżki, no i jestem posiadaczką ślicznego, dynamicznego Hornecika z 2001roku:):):) .

https://www.facebook.com/photo.php?fbid=511254132297391&set=a.464560816966723.1073741828.100002384278102&type=3&theater

Wszystkim wielkie, wielkie dzięki za porady :):)
LWG
Lepiej na HONDZIE niż na wielbłądzie, bo wielbłąd turysta nie lata 300-sta.

Naitsabes