27 Październik 2020, 15:32:58

Aktualności:

>>> SPOTKANIA KFM <<<
Serdecznie zapraszamy na wspólne spotkania: każdy PIĄTEK 19:00 - LOKAL CKR
Szczegóły w wątku.



Zakup motorku :) Pomoc w wyborze

Zaczęty przez Dominika;), 29 Lipiec 2013, 23:14:46

Poprzedni wątek - Następny wątek

Dominika;)

hej  :),planuje zakup maszyny, no i stoje przed dylematem jaka wybrac????
zastanawiam sie nad 3ma, Honda CBR 600s 1998rok, Honda cb 600 s 2002, suzuki sv 650s 2003
Moze ktos ma ktorys z nich i podzieli sie opinia na ich temat, doradzi, odradzi
Z góry dzieki i LWG


Sorki za brak polskich znakow:P
Lepiej na HONDZIE niż na wielbłądzie, bo wielbłąd turysta nie lata 300-sta.

szakal

Jak nie odbieram to jeżdżę 793-224-824

Arek

CBR to chyba 600 F a nie S bo nie kojarzę żeby takowa była :)
Akurat tak sie składa że miałem i SV i CBR mam obecnie. Sytuacja jest taka że CB to CBR tylko bez owiewek i troche skastrowana, ale chyba nie brałbym jej pod uwagę choć może tak mówię bo jej nie miałem :)

Wygląda to tak że SV i CBR to 2 inne światy motocykli, dlatego ja sie zdecydowałem na zmianę. Zwieszenie, hamulce, silnik, prowadzenie, spalanie :D Wszystko jest o klasę wyższe. Moc również, czego trzeba się pilnować. Atuty SV-a to naprawdę niskie spalanie da się spokojnie jeździć na 4-4,5l (na ścigaczu jest test tego silnika na wtrysku, da sie zejść do 3l.......) Ale jest to całkiem co innego niż Honda.

Ogólnie nie chce mi sie pisać za i przeciw jak coś mogę podać tel albo zapraszam na obejrzenie Hondy albo i obydwu bo mój SV poszedł do kolegi :) Nie będę ukrywał że przesiadłem sie na Hondę z dużym uśmiechem na twarzy, ale czasem mam takie fetysze że ktoś może po prostu uważać że nie było sensu.

Naitsabes

3l/100km? Chciałbym to zobaczyć w nie 'laboratoryjnych' lub nie 'abstrakcyjnych' warunkach.

Dominika, a jesteś w stanie sama sobie odpowiedzieć, który z nich podoba Ci się najbardziej? Ja osobiście strzelałbym w świeższe roczniki. Zaraz każdy zacznie polecać i chwalić swoje :P, a w dobie obecnych realiów najlepiej rozglądać się za szerszą gamą modeli i kupić najlepszy z oglądniętych egzemplarzy... No chyba, że konkretnie ma się jedną maszynę uwidzianą i koniec kropka :). Masz już coś do obejrzenia czy to tylko etap rozmyśleń?
Osobiście wyszukałbym wszelkie interesujące Cie modele w Świętokrzyskim i zrobił sobie wycieczkę oglądając maszyny jedna po drugiej. Będziesz miała dobre porównanie, sama może dojdziesz do tego co wolisz.

Dominika;)

No fakt tam powinno być F :)
Niestety jestem w Anglii a nie w świętokrzyskim i sama będę jeździć za motorkiem dlatego chciałam coś się o nich więcej dowiedzieć. Bardziej podoba mi się SV albo boje się jej trochę , słyszałam ze każe mocniejsze hamowali wiąże się z glebą:(. CBR-ka tez mi się podoba no ale chciałaby tez wziąć pod uwagę wygodę jazdy i spalanie. No ale tutaj nie ma jak przejechać się większy kawelek bo trzeba kupować ubezpieczenie

Lepiej na HONDZIE niż na wielbłądzie, bo wielbłąd turysta nie lata 300-sta.

RyZyK

Mi osobiscie bardziej pasowalaby SV, taka jak ma gegas bajka :P

Pozdrawiam
RyZyK

Naitsabes

Dziwne rzeczy słyszałaś choć jako jego wadę wielu wymienia zbyt miękkie przednie zawieszenie ale to dotyczy maszyn do 2001 roku bo nie było możliwości regulacji.
Mam paru znajomych jeżdżących na SVach i nie narzekają, wręcz przeciwnie. Nieduży, lekki, bardzo elastyczny jeśli chodzi o jazdę motocykl. Przymierz się do jednego i drugiego i sama oceń na którym lepiej się czujesz. Co do spalania to SV faktycznie dużo nie pali. Przy stosunkowo dynamicznej jeździe nie przekracza się 6l, a jeśli to nieznacznie, a przy delikatnej da się zejść poniżej 5. Jako wadę znajomy podał jazdę z pasażerem, który to siedzi dużo wyżej niż ty i ma wysoko podnóżki co przekłada się nie tylko na kiepski komfort pasażera ale i kierowcy. Co do pozycji SV650S nie ma jej na tyle wysokiej by można ją nazwać turystyczną. Nie wiem jak w porównaniu do CBRy bo nią nie jeździłem ale porównując do mojego GSXFa to w SVcę większy ciężar idzie w nadgarstki. Myślę, że jej pozycja narzuca bardziej sportowy charakter niż turystyczny. Dodatkowo jest to Vka więc wszelkiego rodzaju niewprawne redukcje w zakręcie mogą skończyć się różnie.

pablo

Dominika - myślę że pomimo trudności i ew. kosztów powinnaś zrobić wszystko aby móc odbyć w miarę długą jazdę testową wybranymi modelami. Jak słusznie zauważył Arek - wspomniane przez Ciebie motocykle łączy tylko zbliżona pojemność. Sposób oddawania tzw. mocy w CBR i SV różni się, a rzecz w tym żebyś Ty sama zweryfikowała co najbardziej Ci odpowiada.
Człowiek mądrzeje wraz z wiekiem, niestety zazwyczaj jest to wieko od trumny.

Arek

Co do jazdy z pasażerem to chyba większość motocykli "użytkowych" i uniwersalnych słabo sie prowadzi z pasażerem i zawsze siedzi on wyżej, takie wymagania inżynieryjne.

W SV własnie to jest troche dziwne, że pozycja jest prawie że sportowa (choć nie męczy bardzo, oczywiście poza miastem), ale chcąc trochę z motocykla wyciągnąć hamulce i zawieszenie kapitulują na momencie czy to jest przed 2001r czy po. Gdybyś była facetem pewnie byś się skupiła na CBR ale jesteś kobietą i tak jak koledzy piszą lepiej się przejechać przynajmniej te 30-40km w różnych warunkach bo naprawdę są to 2 różne motocykle.

Naitsabes

31 Lipiec 2013, 02:19:18 #9 Ostatnia edycja: 31 Lipiec 2013, 02:29:55 by Naitsabes
A jakie to są "nieużytkowe" :P? Różnicę w jeździe z pasażerem na różnych maszynach są kolosalne. Przy zintegrowanej kanapie pasażer siedzi zdecydowanie niżej. Brat ma FZ8 i tam jest podobnie jak w SV, a tak duże różnice na kanapie z przodu, a z tyłu jak w SV są wyraźne no ale ok, nie jest to takie istotne. Opisałem tylko spostrzeżenia z jazdy na nim.
Bardziej jednak interesuje mnie to, co ci tam "kapituluje" i skąd takie info. 200 leci i problemów żadnych nie doświadczyłem. Hamulce (te same co w bandziorze) są jak najbardziej wystarczające (czasem samo zamknięcie gazu wystarcza :P), prowadził się bardzo pewnie i zwinnie. Może z Twoim było coś nie tak?

Nie kumam też co płeć ma do tego :o?

Dominika;)

No tez nie wiem co ma do tego to ze jestem kobietą   >:(. Wiecie to żeby się przejechać wiem, tak ciemna nie jestem zęby wejść powiedzieć o jaki ładny biorę. Jeździłam na Sv 1000, po jakiś 100km zaje..... bolały mnie nadgarstki, zastanawiam się czy w 650 jest wymuszona identyczna pozycja. Wnioskuje z waszych wypowiedzi ze i jeden i drugi motocykl jest godny polecenie i nie jest to klapa, która więcej będzie stała w garażu  niż w drodze .       
Lepiej na HONDZIE niż na wielbłądzie, bo wielbłąd turysta nie lata 300-sta.

Naitsabes

No nie słyszałem o wadach konstrukcyjnych tych maszyn. Każdy wiadomo ma swoje plusy i minusy. Horneta też bym nie skreślał, no chyba, że jesteś wysoka. Ja się do niego przymierzałem i stwierdziłem, że gabarytowo jest za mały. Dominika, skoro zależy Ci na wyprostowanej pozycji to może CBF600? FZ6? Kwestia też funduszy jakie chcesz przeznaczyć ale może warto zastanowić się nad czymś jeszcze.

RyZyK


Pozdrawiam
RyZyK

Dominika;)

No też są fajne . Hymmm no nie wiem co wybrać,  to będzie mój drugi motorek wczesniej miałam yamahe xj600 z 1993roku no i chce teraz coś lżejsze no i zgrabniejszego. Powiedzmy że chcem wydać z 8000, 8500 . Chciałabym coś co wybacza niektore błędy jako że nie mam jeszcze z byt dużej wprawy.
Lepiej na HONDZIE niż na wielbłądzie, bo wielbłąd turysta nie lata 300-sta.

Dominika;)

Mam 170 wiec jakoś wysoka nie jestem. Przejechałam się cb 600 ale jak koleś mi powiedział że pali przy normalnej jezdzie 7 na 100 to mnie zniechęciło troche, tym bardziej że to takie moje hobby weekendowe przejechać się na lody, do znajomych, troche po mieście troche w trasie i szukam czegoś uniwersalnego no i z owiewkami
Lepiej na HONDZIE niż na wielbłądzie, bo wielbłąd turysta nie lata 300-sta.