1 Grudzień 2020, 17:50:12

Aktualności:

>>> SPOTKANIA KFM <<<
Serdecznie zapraszamy na wspólne spotkania: każdy PIĄTEK 19:00 - LOKAL CKR
Szczegóły w wątku.



Majówka we Lwowie 01-03.05.2013

Zaczęty przez Duszmen, 27 Kwiecień 2013, 21:46:26

Poprzedni wątek - Następny wątek

Jaszczur

Napiszcie gdzie spaliście ile kosztują noclegi, gdzie zostawić moto, opis fajnych miejscówek min. knajpka z fotek itp. Czyli przydatne informacje z danymi teleadresowymi i cenami :).

TomekAAA

W pigułce:

Wyjazd był o 6 rano, dojechaliśmy około 15:30.
Kielce - Lwów - ~320 km + 30 km na przejazd z Medyki do Korczowej.
Medyka była zatkana i zamknięta i na dodatek granicznik wygonił nas 
na koniec 2,5 km kolejki, więc uderzyliśmy na Korczową. Tam nas znowu poproszono,
żeby podjechać bez kolejki - więc skorzystaliśmy. W sumie Medyka i Korczowa około 2 godziny czasu.

Dojazd do Lwowa od granicy całkiem dobry. Na stacji najpierw się płaci - dopiero tankuje, a, uwaga - baby sikają po rowach.
Wbiliśmy się od razu do centrum Lwowa. Jazda po mieście fatalna, wszędzie stara kostka i szyny do 20cm nad kostką.
Wszyscy na wszystkich trąbią, tylko my chyba nie. NIE PRAWDĄ JEST ŻE PO LWOWIE JEŻDŻĄ TYLKO CZARNE WOŁGI.

W Lwowie spanie było w Hotelu "Lwów".
Hotel w centrum, pokoje dwuosobowe, meble "antyczne", 1 łazienka na 200 osób (na korytarzu) ale ukraińcy się nie myją więc były tylko dla nas - same luksusy.
Ceny zarąbiste - spanie po ~52 zł od osoby + ~7,20 zł za parking dla moto strzeżony (dwoma psami i ich odchodami)- ceny za 1 dobę.
Także wypad w ciemno wypalił.

Żarcie tj. wóda (16,0 zł) i piwsko - tanie jak barszcz. Reszta też. NIE MA SENSU BRAĆ KONSERW!
Knajpę to jedną pamiętam - Kryjówka na rynku (trzeba pytać jak dojść, bo nie ma szyldu) - dają bączka na wejściu i fajny klimat - to ta z fotek.
Cena obiadu w Kryjówce około 380 zł na 7 osób w tym trzy (tylko) flaszki na poprawę apetytu, to jak na centrum tanio (~55zł na głowę).
Najlepsze, że napchaliśmy się chlebem ze smalcem, który był chyba za darmo.
Lepiej zamawiać razem dla wszystkich jedno duże danie, bo kelnerki słabo liczą..... osoby. Wiem coś o tym!

Lwów da się obejść z buta (w nocy na cyku nawet 2 razy), przynajmniej całą starówkę oraz cmentarz Orląt Lwowskich oddalony około 3 km od centrum - my daliśmy radę (i to na kacu), to każdy da. Fajny jest Lwów poza centrum. Klimat - lata 80 z Polski - zarąbisty.

Powrót 3 maja (podobno Wielkanoc) o 8:00 był trafiony, bo granica w Hrebenne była pusta. Droga z Lwowa na Hrebenne jeszcze lepsza niż z Korczowej.
Odprawa trwała około 30 min, no a potem to już .... sruuuu do domu!

ps. Kurde nie dało się w pigułce. Jak coś zkminiłem to poprawcie.






Jaszczur