24 Październik 2020, 02:26:20

Aktualności:

>>> SPOTKANIA KFM <<<
Serdecznie zapraszamy na wspólne spotkania: każdy PIĄTEK 19:00 - LOKAL CKR
Szczegóły w wątku.



Skąd kupić i jak dobrze kupić

Zaczęty przez Arek, 20 Wrzesień 2009, 23:46:15

Poprzedni wątek - Następny wątek

hubert

moim skromnym zdaniem 125 to sa takie wieksze komarki. Pierdzi, slabo wyglada i w ogole. Jezdzilem kilka razy na tzr 125 kolegi... do 8 tys obrotow nie ma czym jechac, wolniej sie zbiera niz chinski skuter, pozniej fakt, jakos jedzie. Ale spalanie takiego czegos na poziomie 8l to duzo no i sporo sie cenia te male supersporty;/ z taka kasa jaka Ty masz zdecydowanie kupilbym cos wiekszego. Ja w tym sezonie zrobilem prawko i kupilem swoj pierwszy motocykl. Na poczatku balem sie ze sobie nie poradze, w sumie moj fazer ma 95KM. Ale jak sie ma wiecej oleju w glowie niz w silniku i masz respekt do maszyny to bez problemu:) zgodze sie z Naitsabesem ze lepszt GS z okragla lampa i fajnie mruczacym silnikiem niz plastikowe, pierdzace 125.

Arek

Hmm - ok zrobię taki myk: nie bede tu mówił o oszczędzaniu na kasku czy czymś, ewm kupi się to później, Nolan N60 raczej słaby nie ejst.

Pogadam z rodzicami czy dołożą mi z 2000 i na następny sezon jakiegoś nakeda na początek - fz6, może by wyrwać pokręcę się, popytam znajomych może da radę. Poradzić sobie raczej poradze, tylko no rzeczywiście moto musi wyglądać  ;D

Jak rodzice kategorycznie zaprzecza, no to chyba zostanę przy 125 a w wakacje gdzies dorobię i może styknie na coś lepszego, już 4t. Mam jeszcze nadzieję ze wyrobię sie z prawkiem :)

TOM

siema Arek :) Widzę że jesteś na ty wątku jak chorągiewka na wietrze:) Po pierwsze mówisz tutaj że dozbierasz 2 tyś.... a wcześniej że masz 7500 ..

To wystarczająco jak na moto które "musi wyglądać"
Ja odradzam 125 bo to jak tu wcześniej mówiono komarek:P Nie nadaje się.. zwłaszcza że są to drogie pojemności i trzeba i tak mieć prawko z kategorią A na to !!
mówisz Fz6 duży skok :P przed chwilą 125 teraz już fazer... popatrz sobie za GS 500 to jest idealne moto jako pierwsze ...
Pozdrawiam ... daj znać jak dokonasz decyzji elo
Tomek O.    tel.500 101 822
Jedziemy? :)

MiszCZu

Gs 500,CB 500 lub jak nie lubisz ostro kręcić to sv 650, golas wygląda bardzo fajnie i nieźle posuwa  ;D

nysander


Arek

O moc raczej nie chodzi, bo i R6 daloby radę, wiadomo na poczatku powoli, ale jakoś by poszło - niestety kasy brak.
Tak mam teraz ok. 7500, do marca góra 2000 moze bym uzbierał. Chcialbym kupić coś najlepszego za ta kasę, ale żeby jakoś wygladalo bo te okrągle lampy ehh  :-\ :-\ Jakoś nie moge tego straawić.
Chyba ze rodzice się doloza to chetnie kupiłbym FZ6, bo raczej dobry sprzęt a ładnie wygląda.
A w jakich cenach są SV 650?Bo nie wygląda tak tragicznie, a V-ki akurat bardzo ładnie brzmią :D

mlody.01

Ze swojej strony moge Ci polecic to co ja mam czyli kawe ZXR 400 , wyglad ma, sportem ejst, cena taka ze Ci starczy, jazda i osiagi jak na 400 wysmienite. pozdro

hubert

sv z tego co pamitam, bo tez brałem pod uwage:) w polowie sezony to w okolicach 8tys byl juz jakis wybor. SV w wersji z owiewka maja bardziej sportowa pozycje, (kierownica jak u sciga) wiec pewnie Ci to podpasuje... popatrz na allegro. Teraz koncowka sezony, motocykle tanieja, za taka kase jaka dysponujesz mozesz naprawde cos fajnego znalesc! pozdrawiam!

TOM

Siema !! przed 10 minuty wróciliśmy z ekipą ze zlotu w małej! było ekstra ale nie to chciałem powiedzieć bo to rzecz oczywista;d
Idziemy sobie z Hubertem i oglądamy moto i patrzymy stoi to co ty chciałeś kupić czyli 125 i obok gs 500.... jak wiadomo gs 500 nie jest dużym moto ale przy tej 125 wydawał się super wielki a 125 jak jakaś motorynka albo gorzej rower!! także mam nadzieje że nie zrobisz błędu w wyborze i kupisz większe coś niż 125 :)

Pozdrawiam TOM
Tomek O.    tel.500 101 822
Jedziemy? :)

Arek

Hehe spoko, a co to była za 125? BO Mito/RS wyglądają dość poważnie, oponki 150/160 na tyle, wymairy zbliżone do R6-ek itp. :D

Musze pogadać z rodzicami, mam wielką nadzieję że zdam za 1 razem na A i rodzice przychylniej spojrzą na moją pasję :D
A jak jest z awaryjnością SV-a? Bo do oględzin tak czy siak musiałbym wziaźć kogoś, bo niestety nie wiem jak powinien pracować prawidłowy silnik  :-\

jacu

GG 4875121

Arek

Nom wiem wiem, ale wolałbym ten nowszy model no i z tą pełną owiewką. Jeszcze patrze na CBr 600F4, ale droooogie. Pogadam z rodzicami i jak nie da rady to zostane chyba przy 125.

piter

A ja łyżkę dziegciu do tej beczki miodu dodam:
skup się kolego na zdaniu tego ponoć umówionego egzaminu,
poczekaj na okładki a dopiero potem za moto się rozglądaj.
Żeby się nie okazało, że te 7,5 kawałka to na kolejne egzaminy  będziesz musiał wydać.
Wydajesz się być kapkę "rozchwiany", co tym bardziej wskazuje na konieczność zachowania właściwej kolejności postępowania.
Nie lubimy tu, na Forum, rubryki Wypadki.
Chojrakowanie no 2 kołach to silnie niebezpieczna gra. Nawet bardzo silnie szczególnie gdy zaczynasz celować w CBR F4.
To dobry pomysł porozmawiać z rodzicami - może wskażą Ci prawidłową drogę.
Pozdrawiam
Piotr
Hobbystyczne śrub kręcenie to je ono.
mobile:  501 320 925

Arek

4 Październik 2009, 22:49:37 #28 Ostatnia edycja: 4 Październik 2009, 23:13:53 by Arek
W sumie racja - też nie lubie jak dzieci najpierw pisza ze kupuje R6, a potem że kupił cbr 125 czy coś podobnego....Rozmowa była taka jak narazie, ze obojetnie czy motor teraz czy po zdaniu - będzie stal w garazu dopóki dokumentu nie będzie.
A co do mocy to jak już bedzie większe to przyda się nauczyciel, jestem w miare rozsądny jak pisalem. Jak nie zdam za 1 razem to chyba odpuszczę w tym sezonie, jak narazie dalej codziennie szukam  ;)

Ps: No i pogadane, wiecej jak 7500 nie będzie   :-\ :-\

hubert

HAHAHA!!! mialem to samo z moimi rodzicami... motocykl, jak zdasz prawko. Egzamin mialem ustalony, trafila sie okazja ze kupilem za dobre pieniadze i nie daleko:) Argument- kupimy Ci ten motocykl pod warunkiem ze nie bedziesz na nim jezdzil. Dopiero jak zrobisz prawko. Oczywista sprawa jest ze czlowiek sie zgadza na takie warunki, lecz jak juz stoi w garazu twoja, wlasna maszyna to nie ma szans zeby na niej sie nie przejechac. Na poczatku , jako ze mieszkam w Bilczy , jezdzilem po wiejskich drogach i drozkach, z czasem zapuszczalem sie coraz dalej dalej i dalej. W koncu wyszlo tak ze nie zdalem egzaminu na A(nie sprawdzilem naciagu lancucha-moja glupota i tyle;/) przeciagnelo sie to o jakies 3 tygodnie. W drugim terminie szczesliwie mi sie udalo zdac, czekalem na odebranie prawie 3 tygodnie! jeszcze na dodatek zle mi wyrobili dokument, sama kategoria B, tak sie zdenerwowalem, zrobilem im w urzedzie GWIEZDNE WOJNY, i jakims dziwnym trafem wyrobili mi poprawne prawko w ciagu 24 godzin! takze gadanie ze motor bedzie stal w garazu, jest zbedne, bo po wlasnym doswiadczeniu wiem ze to jest niemozliwe ;D nielegalnie(bez uprawnien) zrobilem ok 800km:)