2 Grudzień 2020, 13:24:35

Aktualności:

>>> SPOTKANIA KFM <<<
Serdecznie zapraszamy na wspólne spotkania: każdy PIĄTEK 19:00 - LOKAL CKR
Szczegóły w wątku.



2009/09/20 12:00 - Niedziela 20 września

Zaczęty przez thor63, 18 Wrzesień 2009, 11:47:15

Poprzedni wątek - Następny wątek

Naitsabes

Ano czaiłem, nawet dawałeś znaki do zmiany szyku raz ale tylko ja chyba z przodu wiedziałem o co chodzi bo reszta nic. Tu sie rozjeżdżało trochę, tu znów za ciasno jechane ale co tu się oszukiwać. Ja w takich grupach jeździłem może parę razy, a i tak pewnie więcej niż sporo osób co było jeszcze za mną.

Czy się nudziłem? Może nie ale po prostu to nie maszyna do snucia się taka jest prawda, trochę rączki świerzbiły i tyłek cierpł :P, a na pierwszy ogień nie chciałem w sumie się pchać, ale tak się na szybkiego trochę podzieliliśmy. Myślę, że na przodzie to nie tyle co mniej doświadczeni ale i maszyny z plecaczkami, tym bardziej dzieciakami powinny jechać

Trzeba częściej jeździć, każdy taki wypad to dobra lekcja. W drodze powrotnej trochę wcisnęliśmy, mnie się podobało ale miałem ze 2 razy wrażenie, że jak na taką prędkość niektórzy za blisko siebie jechali momentami. Wyciągajmy konsekwencje z wypadów i z czasem będzie tylko lepiej.

shpx

Hm... jeszcze jedna zasada w grupie: na sygnał np. "gęsiego" od czołówki, wewnętrzni jeźdźcy (ci od osi jezdni) powinni sygnał ponawiać tak, aby go widzieli w następnych rzędach. Podobnie z sygnalizowaniem utrudnień itp.
Przy wyprzedzaniu: lider wyprzedza i musi odjechać od wyprzedzanego po to, aby zrobić miejsce za sobą następnym. Czasami jest to niemożliwe (wyprzedzanie na raty). W takiej sytuacji wyprzedza się na gęsiego i jak to tylko możliwe formuje grupę po zakończeniu manewrów i/lub gdy jest miejsce.
Ponieważ przecinaki mają większe szanse na dojście, powinny trzymać się bardziej w ogonie niż w szpicy - ew. sformować osobną grupę.
Gdy wyprzedzamy, po manewrze, starajmy się dobić do prawej, nawet jeżeli pozycja w grupie jest od lewej. Dlaczego? Otóż w ten sposób robimy "kieszeń" dla lecącego za nami po swojej lewej stronie i może się łatwiej zmieścić przed wyprzedzaną puchę. Jak już się zmieści, powinien nas puścić na wcześniejszą pozycję, ale najważniejsze, że jest bezpieczny, ew. może zrobić miejsce przed puchą dla następnego itd. (ja wiem! to wymaga wprawy, ale przydaje się zwłaszcza na długich trasach, gdy jesteśmy obładowani).
I na koniec ogólna uwaga: nie bójcie się redukować przy wyprzedzaniu, bo widzę, że często ciągniecie z dołu maszynami, które na dole mają dziurę i zbierają się wtedy jak puchy, albo gorzej. Ten manewr jest najniebezpieczniejszym na drodze i warto go wykonać maksymalnie szybko i pewnie, czyli minimalizować czas przebywania na lewym. Tutaj nieco inna rola lidera, który pokazuje, jak pas jest wolny (lewy), zajmując go i mówiąc następującym "jest miejsce, możecie brać".
Tyle teorii...dalej praktyka, praktyka, praktyka!
Jeszcze raz dziękuję, prowadzącym - świetnie się jechało, ale faktycznie im dalej, tym gorsza komunikacja (pokazywane znaki itp).
Trzeba też się zastanowić, czy nie mamy jakiegoś sposobu na komunikację przód-tył (interkomy jakieś, czy cuś?).
Wypad nad morze lub do 3city? Sopot przyjazny motocyklistom: www.siestahostel.pl
Widziałeś Niebieskie Haribo? Ostrzeż nadjeżdżających z przeciwka!
shpx czyt. Szpex lub Szymon :) To jak? Lecimy? ;)

Motorynka

Dokladnie Seba, ZA SZYBKO sie zbiueramy, czasem nawet niektorzy nie czekaja na innych (Marek: jak komus mowisz ze poczekasz , to czekaj)
Nastepnym razem nie spieszmy sie, tylko na spokojnie ustawmy, rpzemyslmy wszystko, przeciez to nie wyscigi, tylko wyprawa :) wiec WIECEJ LUZUZ a nie wpadnie taki MARIO i balaganu narobi :P

thor63

Kaśka a kto na Ciebie czekał w Sandomierzu jak Piotrusia ubierałaś ???????????????????????????????????????????????????????????????
W zasadzie wszystkie Czoperki
-Prawdziwa miłość porusza się na dwóch kółkach-



http://picasaweb.google.pl/sz.thor63/MojeFoty?authkey=Gv1sRgCJK0_tXcsYz2lwE#

tel 697079947 Marek Olczak

shpx

Spoko jest! Docieramy się jak małżeństwo... :)
Następny wypadzik będzie na pewno jeszcze sprawniej zorganizowany!
Marek - uszy do góry hahaha! :)
Wypad nad morze lub do 3city? Sopot przyjazny motocyklistom: www.siestahostel.pl
Widziałeś Niebieskie Haribo? Ostrzeż nadjeżdżających z przeciwka!
shpx czyt. Szpex lub Szymon :) To jak? Lecimy? ;)

thor63

Luzik spoko,  zgranie będzie wówczas kiedy większość pojeździ na pozycji commodorowa, blokującego i zamykającego . Wówczas będzie to jazda po pierwsze bezpieczniejsza po drugie przyjemniejsza .
Wszystkie uwagi są cenne bo ma to przede wszystkim znaczenie dla bezpieczeństwa jazdy
pozdro
thor
-Prawdziwa miłość porusza się na dwóch kółkach-



http://picasaweb.google.pl/sz.thor63/MojeFoty?authkey=Gv1sRgCJK0_tXcsYz2lwE#

tel 697079947 Marek Olczak

Naitsabes


arturro

Bardzo fajnie było , oby czesciej . Czytam uwaznie i zgadzam sie z wami. Nie jest zle ale trzeba to i owo poprawic o czym pisze min: Szymon. Obserwujac pare naszych wspolnych wypraw przede wszystkim musimy zwrocic uwage na to , zeby od momentu wyjazdu  pilnowac  swojego miejsca w szyku. Pozwoli to na szybką orientacje czy kogos brakuje.( widze kto jedzie przedemna i za mna...
Przy tak wielu motocyklach jak ostatnio , wyprzedzajac sie nawzajem nie jestesmy wstanie sprawdzic czy kogos nie ma. Ale ................praktyka czyni mistrza..........takze jezdzic ....jezdzic....jezdzic..... ;)

Radek

23 Wrzesień 2009, 01:13:49 #38 Ostatnia edycja: 23 Wrzesień 2009, 17:42:25 by Radek
Odnośnie komunikacji: dziób i rufa -
ja mam już antenę, słuchawki w kasku i okablowanie. Jeszcze przenośne CB Intek albo Midland i gotowe. Rysiek na już CB i pełną komunikacje.
polecam kto chce i może założyć CB - będzie łatwiej nie na migi - no i wiadomo gdzie misiaki.... a to sie czasem opłaca ;)
http://www.cbcaraudio.pl/c/pl/24/3/1/0/long/lacznosc+dla+motocyklistow.html
http://cb-radio.info.pl/sklep/zestawy_promocyjne/rid,496.html

Motorynka

Ja jeszcze dodam dwie sprawy: jedna, to zawsze ustawiac sie naprzemian, czyl;i jesli ktos wypadnie z szyku, to nie jechac srodkiem, ani tuz za innym moto bo jechalem przeciec z lewej, tylko zmienic polozenie poprzekatnej, a po 2 to jesli jedziemy w kolumnie, to jednak ustepujmy bardziej samochodom, przedessystkim ze wzgledow bezpieczenstwa, niech puszka nas wyprzedzi a nie wtrynia sie , bo ostatnio to przerazajacy byl widok, jak nas puszka wyprzedzala.

Naitsabes

No z tym to koleś dał czadu. W środek kolumny się wpierniczał. Jak nie ma się czym dobrze wyprzedzić to się nie wyprzedza bądź robi to umiejętniej (apropo tego puszkarza). Co do wyprzedzania z naszej strony to poza tym co wspomniał sphx odnośnie redukcji to jeszcze jedna sprawa, zdecydowania. Rozumiem, że sporo osób jest świeżych, sam do jakiś wybitnie doświadczonych się nie zaliczam ale jak się decydujemy na wyprzedzanie, rozpędzamy, informujemy o zamiarze, a potem nagle rezygnujemy ostro hamując to jest to trochę niebezpieczne. Ponadto dystans! Jak wracaliśmy i daliśmy trochę po garach był przypadek, że przy 160km/h ktoś by nie wytykać no podjeżdżał do mnie na odległość 1-2m. To stanowczo za blisko uważam jak na taką prędkość. W przypadku awaryjnego hamowania to kaplica.