24 Październik 2020, 21:15:02

Aktualności:

>>> SPOTKANIA KFM <<<
Serdecznie zapraszamy na wspólne spotkania: każdy PIĄTEK 19:00 - LOKAL CKR
Szczegóły w wątku.



Pierwszy motocykl dla młodzika

Zaczęty przez nil, 30 Czerwiec 2012, 18:01:51

Poprzedni wątek - Następny wątek

nil

30 Czerwiec 2012, 18:01:51 Ostatnia edycja: 3 Lipiec 2012, 12:51:16 by Szczurkov
Moi drodzy! Wychodzi na to, że nie udało  mi się wyperswadować swojej córce motocykla. Od początku obecnego sezonu starałem się. Nawet bardzo!  Nic z tego. W wakacje idzie na kurs prawa jazdy kat "A" i w przyszłym roku przyjdzie  mi zakupić jej motocykl. Na samą myśl o tym przechodzą mnie ciarki, a pot oblewa zatroskane czoło.
Jeśli jednak córka podjęła taką decyzję, to trzeba ją uszanować. Problem w tym jest tylko taki, że ja ostatnio jeździłem motocykle ponad trzydzieści lat wstecz i pojęcia nie mam jaki obecnie motocykl, pierwszy motocykl będzie dla córy najbardziej odpowiedni. Sam pomykam po mieście leciwym skuterkiem i prędkość 40 km/h jest da mnie wystarczająca, ale  mam świadomość tego, że z takimi ambicjami, uchodzę za motocyklowego emeryta.  Karolinie podobają się nakedy takie w stylu Hondy CBF 600 Hornet, ale ja na tak ciężką  ?artylerię?  z pewnością nie wyrażę zgody, a już na pewno za nią nie zapłacę.
W dniu dzisiejszym udałem się do salonu Yamahy na ul. Warszawskiej i od razu w oko wpada mi YBR 250. Sęk w tym, że jest to model z 2011 roku i praktycznie te motocykle nie są już dostępne u polskich dealerów. Pomóżcie proszę mnie, staremu wróblowi. Jaki wybrać pierwszy motocykl  dla swojej córki. Myślę, że pojemność sinika w przedziale 250 cm ? 500 cm będzie taką, która zadowoli oczekiwanie młodego motocyklisty jak i uspokoi sumienie starego zgreda. Jeden czy dwa cylindry. Jaka moc?....

Z niecierpliwością oczekuje na Wasze rady.
Jasiek

Kariot

Ja osobiście celowałbym w 125 lub 250. Taka CB500 już trochę potrafi, polecam na drugie moto.
Ze 125 czy 250 to może ybr 125? Takim jeździ się czasem podczas kursu na prawko. Może Honda CBF 125? Wszystko zależy co jej się spodoba ale myślę, że powyżej 250 nie ma sensu, bo z pojemnością rośnie też i waga.
To tyle ode mnie, tego który na I moto kupił 750 ważącą 240 kg :D
796-314-945

Jaszczur

Nil kiedyś na innym forum nawet nie związanym z tematyką motocyklową, poruszany był problem zakupy pierwszego motocykla dla kobiety w końcu stanęło na tym żeby kupiła taki jak Ci się podoba oczywiście w upragnionym kolorze, który pasuje jej do butów. Jedyne to co miała zrobić to pognieść sama motocykl, który jej ktoś położy na boku :).

PS. Więcej niż 250cm nie kupuj.

Kuba`125

Ja być może będę się rozstawał w przyszłym sezonie z moją pszczółką,fakt ,że może Hornet czy CB500 to nie jest ,ale motocykl genialny na początek i baardzo ekonomiczny. Obecnie również moja kuzynka sprzedaje swoją Ninje 250, mocy już troszke jest a i gabarytowo bardzo przyjemna :).
Dziewięć pięć czteRRy ;D

nil

Serdecznie dziękuje Wam za porady. Pokrywają się one z moim zdaniem na ten temat.
Kuba! Twoja propozycja jest da mnie bardzo interesująca. Napisz mi proszę coś o Twojej Hondzie i prześlij kilka fotek na odres: nil@op.pl
Miłego dnia. Jasiek

Arek

Poproszę numer do córki to chętnię poucczę ją jeździć :D :D
Nie no żart. Zależy jaki budżet - ale też nie ma co rpzesadzać w dół, kwestia jak sobie dfziewczyna będzie radziła. Wg. mnie lepiej podejść do moto w dwóch krokach, spokojnie może zacząć od Ninji 250, koolega kupił żonie taką maszynkę i dziewczyna bardzo zadowolona, 2 cylindry lekki srzęt, 170 pojedzie ale nigdy w życiu rąk nie wyrwie. Jak kasa mniejsza to można jakieś 250 kupić na poduczenie, ale jeżeli dobrze sobie będzie radzić to możnaby i 500-600 słabe kupić, jak rozsądna to spokojnie da sobię radę. 125 owszem ma sporo zalet, ale bardzo szybko zacznie brakować i będą problemy z ew. wyprzedzaniem, więc bym odpuścił.

Swoją drogą to powiedz córce że rozsądnym posunięciem byłoby coś poćwiczyć, jakaś siłownia, bardzo dobry jest rower szczególnie w terenie (wyczucie) i ćwiczenia koordynacyjne. Przeszedłem na własnej skórze i po dobrej zimie mój SV schudł z 20-30kg.... ;)

Kariot

Jeśli będziecie celować w Ninje 250 to niezbędna będzie pomoc na mojekawasaki.pl, tam wszystkie po kolei z allegro są obgadywane i aż strach kupować 250, bo większość składane trupy na trytki z Niemiec. Także trzeba bardzo uważać.
796-314-945

Szczurkov

Moim zdaniem kup jakąś używaną 500. Za cenę tej ybr250 2011 będziesz miał spory wybór w używkach nawet w miarę świeżych. Polecam nieśmiertelnego Suzuki gs 500 (dostępny z owiewką lub bez), Kawasaki Er5, Hondę cb 500. Ewentualnie słabsze 600tki typu Suzuki Sv 650N (wersja N - naked jest śliczna i wygodna i lekka!). Kawasaki er6 czy Yamahę xj6 Diversion. Pamiętaj że technika motocyklowa szybko się rozwija i dzisiaj opanowanie 70cio konnego motocykla nie jest już nie wiadomo jakim wyzwaniem. Proponuję te sprzęty bo wiem, że są sprawdzone jako pierwszy motocykl, a i szybko się nie znudzą. Dostępność części i akcesoriów do nich jest bardzo dobra.
BRH+  tel. 530482278
Nie zajmuje się aktywacją kont!!!

http://dogry.pl/r/30541347

RyZyK

stalem przed tym problemem z 1,5 roku temu, bylem przed 18 i powiedzmy dosyc intesywnie kombinowalem co mozna kupic, zeby szybko sie nie znudzilo nie bylo za wolne i nie wystraszylo rodzicow - jako ze lubie SM zastanawialem sie na yamaszka xtx 660 ma chyba 48 koni to nie jest duzo ale jak dorbze pamietam ladna stala z 13 - 14 tys wiec to nie byly pieniadze dla mnie - osobiscie trafilem na honde FMX 650 ma okoloo 40 koni wydaje mi sie ze jak na 1 motocykl to swietny wybor, malo pali, nie sa jakies niesamowite koszta utrzymania, 1 takt i ma kopyto na swiatlach bo v-max to tak 120 a potem walka z wiatrem i silnikiem, no i teraz sie kupi za jakies 10 tysi ladna - tylko nie wiem czy  akurat dziewczynie takie SM sie podobaja poza tym z fmx jest problem ze ja majac 184 cm wzrostu powiedzmy ze na swiatlach podpieram moto na palcach, jak napisal wyzej szczurkov latalem tez suzi SV 650 w nakedzie moj sasiad sobie kupil ostatnio dal dokladnie chyba 5600 i powiem szczerze ze kupilbym ten motor za ta cene co on dal ladny w miare nie jest ciezki i ma juz okolo 80 koni jest czym poszalec jesli trzeba

Pozdrawiam
RyZyK

nil

Motocykle, o których wspomina Szczurkov,  ja wynotowałem już kila dni wstecz. Naked w okolicach 500 ccm jest maksymalnym kalibrem. Mam nadzieje, że uda mi się do przyszłego roku znaleźć egzemplarz przede wszystkim BEZWYPADKOWY. Oczywiście kupując używany motocykl liczę się z poniesieniem dodatkowych kosztów, ale tylko eksploatacyjnych. Prostowanie ramy po dzwonie w ogóle nie wchodzi w grę.
Arek. Ja także chętnie skorzystam z Twojego doświadczenia i pod okiem doświadczonego instruktora przypomnę sobie tajniki jazdy motocyklem po 35 latach?
Dziękuję Wam za cenne podpowiedzi. Mam nadzieję, że do nurtującego mnie tematu powrócimy już w trakcie bezpośrednich spotkań.
Jasiek

Arek

Niestety nauczam tylko płeć piękną :D

Nie no SV 650 to chyba jednak może nie tyle za mocny, co za narowisty sprzęt na niskich obrotach, w porównaniu np. do mojej obecnej cbr w mieście Honda jak nie wejdzie powyżej 5tyś to jeździ sie jak 125, za to SV już od 4 ślizgał tylnią gumą .....także nie szedłbym w tę mańkę.

Naitsabes

GS 500, CB 500 - chyba najpopularniejsze maszyny by zacząć przygodę 'z rozwagą'. Prosta konstrukcja, niewielka cena, nieduża waga, jest czym pojechać, sprzedać łatwo...

Duszmen

Jasiu rozmawialiśmy ostatnio i proponuję Ci obejrzeć kilka gpz 500. Bardzo dobry motocykl dla początkującego.

Przykład: http://moto.allegro.pl/kawasaki-gpz-500-s-er-cb-kle-gs-doinwestowany-i2441031019.html
"DUSZMEN-VEGA" - Szkoła Jazdy z Duszą

                   Kat. AM, A1, A2, A, B, C, ADR
                      Kielce, ul.Seminaryjska 5

    Maciek DUSZA - tel. 602 887 447 ; 41 343 27 20

Kariot

GPZki też są fajne, tyle że jak już brać to od 94 roku, czyli po lifcie :)
796-314-945

Duszmen

Cytat: Kariot w  6 Lipiec 2012, 21:46:51
GPZki też są fajne, tyle że jak już brać to od 94 roku, czyli po lifcie :)


Nie masz racji Kariocik, te nowe nie mają już tego czegoś, ale nauczysz sie tego kiedyś. Ja zawsze wychodziłem z założenia, że w moto nie rocznik się liczy tylko stan i styl...
"DUSZMEN-VEGA" - Szkoła Jazdy z Duszą

                   Kat. AM, A1, A2, A, B, C, ADR
                      Kielce, ul.Seminaryjska 5

    Maciek DUSZA - tel. 602 887 447 ; 41 343 27 20