25 Wrzesień 2020, 10:07:04

Aktualności:

>>> SPOTKANIA KFM <<<
Serdecznie zapraszamy na wspólne spotkania: każdy PIĄTEK 19:00 - LOKAL CKR
Szczegóły w wątku.



Jazda w grupie

Zaczęty przez Naitsabes, 4 Wrzesień 2009, 11:27:05

Poprzedni wątek - Następny wątek

Naitsabes

Wątek ten już był ale powtórzę go tu jeszcze raz. Jeśli chodzi o sportowe maszyny i ostrzejszą jazdę jak wczoraj nie zapominajcie, że wciąż jedziemy grupą. Czy szybciej w rozsypce czy konwojem w szyku nie zostawiamy nikogo :> Wyszło tak, że puszkarz zajechał mi drogę i na czerwonym stanąłem. Nie wiedziałem dokąd jedziemy, a zostałem sam. Nikt nie poczekał w punkcie ewentualnego skrętu. Chcąc was dogonić nie wiedziałem nawet którędy jechać. Nic w sumie takiego ale no, jak byśmy nie jeździli musimy się pilnować.

Odpukać jakby ktoś miał dzwonka, a reszta popruła. Za dnia ktoś to zauważy, ale nocą taki motocyklista na poboczu leżący czy maszyna może być niezauważony jeśli w ogóle ktoś by obok przejeżdżał. Jeśli o mnie chodzi to spoko, nic się dzieję, ale na przyszłość zwracajmy na to uwagę.

shpx

Masz rację. Wczoraj wtopa była.

Ja proponuję coś takiego:
1. Jak wylatujemy warto ustalić kto prowadzi, kto zamyka i ilu nas jest.
2. Największy świeżak jedzie drugi, potem wg umiejętności. To żaden wstyd jechać drugim! Ważne, aby czuć się bezpiecznie.
3. Jak wg pkt2 ostatni, zamykający jest najbardziej doświadczonym motonitą. Bezwzględnie musi wiedzieć gdzie jedziemy i jaką traskę mamy w planie.
4. Jak lecisz w grupie, zapamiętuj, kto jedzie za Tobą, zawsze zerkaj, czy jest! Jak nie ma - sygnalizuj światłami itp. Zatrzymaj grupę, poczekaj na zakręcie, abyś był widoczny, gdy ktoś został z tyłu.
5. Nie wolno zmieniać pozycji. Jak lecimy spod świateł, może się potasować, ale do szyku wypadałoby wrócić.

Dalsze punkty proponuję poddać pod dyskusję i uzupełniać.
Wypad nad morze lub do 3city? Sopot przyjazny motocyklistom: www.siestahostel.pl
Widziałeś Niebieskie Haribo? Ostrzeż nadjeżdżających z przeciwka!
shpx czyt. Szpex lub Szymon :) To jak? Lecimy? ;)

Naitsabes

Przy takim no nazwijmy to szaleństwie z tym szykiem jest różnie ale fakt niech będzie ustalone kto zamyka, kto prowadzi. Ale pilnujmy się, czekajmy na siebie, nie zostawiajmy nikogo na tyle. Taki wypad nie musi mieć swojej ustalonej trasy jeśli ostatni będzie na zakręcie czekał na ogon.

Dla przypomnienia, czy może ktoś jeszcze nie widział:
http://www.sunsethog.com/groupRiding.html

Punkt 11 odnośnie czekania.

Duszmen

Wszystko się zgadza Naitsabes, jeden tylko problem. Przy waszych osiągach na tych przecinakach zawsze się pogubicie. Zwłaszcza gdy napiera się ostro a na dodatek po mieście. Kumasz o co mi biega??
"DUSZMEN-VEGA" - Szkoła Jazdy z Duszą

                   Kat. AM, A1, A2, A, B, C, ADR
                      Kielce, ul.Seminaryjska 5

    Maciek DUSZA - tel. 602 887 447 ; 41 343 27 20

Motorynka

O rany, sorki, po 1 ja widzialam jak za mna byly swiatelka, ale w nocy ciezko doliczyc sie, szczegolnie ze nie wiedzialam ile ma ich byc, a po 2 Duszmen: to czasem trzeba sobie poszalec, i nawet wtedy sie nie trzeba wcale gubic, tylko nie dogadalismy sie na poczatku, gdzie , kto , ile itd :) Juz wiecej nie bede, przesiadam sie na rower :p 
Albo nie - BĘDĘ!!!! tylko sama :P

Sphinx: cala instrukcja jazdy w grupie juz jest :)

Duszmen

o to chodzi Katarzyno  ;D skruchę walnęłaś i na pewno zostanie Ci wybaczone co Naitsabes? A, że czasem się chce odkręcić to wiadomo.
"DUSZMEN-VEGA" - Szkoła Jazdy z Duszą

                   Kat. AM, A1, A2, A, B, C, ADR
                      Kielce, ul.Seminaryjska 5

    Maciek DUSZA - tel. 602 887 447 ; 41 343 27 20

Motorynka

No przyznaje sie bez bicia.... chociaz moze jakis klaps ;P

Naitsabes

4 Wrzesień 2009, 17:22:01 #7 Ostatnia edycja: 4 Wrzesień 2009, 17:28:11 by Naitsabes
Klaps? Yyy... nie chcę podpaść Jackowi... a z reszta co tam :P

Nie mam pretensji do nikogo. Sam też wkręcałem, lubię sobie czasem poszaleć. Nie po to mam tego plastika by go od czasu do czasu nie przedmuchać ;]
Mimo to nie widzę przeszkód szaleństw w grupie, nadąży się i za R1, a skrzyżowania skrzyżowaniami, pilnujemy tak czy siak siebie nawzajem. Ktoś odpadnie, ostatni przy skręcie poczeka chwila, ileż to trwa dogonić kogoś na mieście jak po 3ch sekundach jest 100 ;].

robson

To ja też wyrażam skruchę, ale nie chce klapsa od Naitsabesa w żadnym razie :o.
Może być piwko przy okazji?
bez podpisu

Motorynka

Seba Jacek to ci pewnie jeszcze dopłaci :P on nie będzie musiał reki wysilać :D

SebOOl

Cytat: Motorynka w  4 Wrzesień 2009, 15:10:26
Juz wiecej nie bede, przesiadam sie na rower :p 
Albo nie - BĘDĘ!!!! tylko sama :P

Pierdu pierdu ... z Motorynką tak już jest ... lubi zostawić człowieka na drodze ... Sorki Motorynka ale właśnie sobie przypomniałem jaki mnie wielki nerw wtedy chwycił :p
Czasami aby pójść dalej do przodu trzeba się cofnąć.<br />Niewiedza daje znacznie większe poczucie pewności siebie niż wiedza. /Karol Darwin/<br />Błąd jest przywilejem filozofów, tylko głupcy nie mylą się nigdy. /Sokrates/

Motorynka

OO, a kiedy ja cie zostawilam? :) Poza tym ostatanio to ty mojego meza zgubiles, i spotkalam sie z nim dopiero w domu. Łatwo komus wytykac palcem, co?


Naitsabes