20 Październik 2020, 04:51:14

Aktualności:

>>> SPOTKANIA KFM <<<
Serdecznie zapraszamy na wspólne spotkania: każdy PIĄTEK 19:00 - LOKAL CKR
Szczegóły w wątku.



Szkoła, kurs na mechanika motocyklowego w Kieleckim?

Zaczęty przez Rafał, 18 Kwiecień 2010, 23:47:48

Poprzedni wątek - Następny wątek

pat

Cześć,

Odświeżam trochę temat, choć nie dotyczy to kieleckiego to chyba warto tutaj dodać kilka słów:

Jest taka akademia motocyklowa prowadzona przez P. Rafała Dmowskiego:
http://www.mechanikmotocyklowy.pl/index.php?go=1

Właśnie jestem po kursie I stopnia i jeżeli kogoś to będzie interesować to dodam kilka informacji o samym kursie:
1. Szkolenie kosztuje 750zł
2. Trwa 4 dni (od poniedziałku do czwartku) + w piątek egzamin
3. Zajęcia rozpoczynają się o 9:15 i kończą ok 13:00 - 14:00 (choć oficjalnie podawane jest, że maksymalnie do 15:00)
4. Zajęcia odbywają się ok 25km od Warszawy w stronę Poznania w domu i garażu P.Dmowskiego
5. Na kursie są wiadomości teoretyczne o działaniu fizycznym, chemicznym, mechanicznym motocykla w podziale na:
- silnik
- rozrząd
- sprzęgło
- skrzynia biegów
- przeniesienie napędu
- hamulce
- rama
- gaźniki
6. Większość kursu opiera się o dwie książki P.Dmowskiego "Renowacja motocykla zabytkowego" (część I i II)
7. Większość modeli / zdjęć na, których jest oparty kurs dotyczy starszych motocykli (lata 70-90)
8. Jest jeden dzień garażowy ale nie oznacza to, że człowiek pobrudzi sobie ręce a jedynie, że idzie się do garażu i ogląda niektóre rzeczy "na żywo". Poza tym ten dzień garażowy to tak naprawdę jakaś godzina, reszta to teoria w domu + rozkręcany i skręcany stary gaźnik.
9. Jeżeli ktoś się wybiera na kurs (szczególnie II stopnia) to sugeruję aby było już wtedy ciepło, gdyż w garażu panuje w zasadzie taka sama temperatura jak na zewnątrz a na tym szkoleniu są chyba 3 dni garażowe więc można przemarznąć.
10. Na szkoleniu nie dostaje się żadnych materiałów (jedynie pożyczane są książki z dnia na dzień tak aby przeczytać i powtórzyć materiał).
11. Egzamin nie jest czystą formalnością ale jeżeli komuś nie zależy na papierku w formie dyplomu to można sobie odpuścić i w czwartek już zakończyć szkolenie.

Osobiście jestem średnio zadowolony z tego kursu ale to chyba głównie dlatego, że spodziewałem się czegoś więcej (chociażby 8h dziennie szkolenia i więcej praktyki nawet z samej obsługi serwisowej). Niemniej sporo można się dowiedzieć (oczywiście zależy ile ktoś wie przed kursem), ale jest przekazanych kilka trików, które można wykorzystać, kilka błędów które często się popełnia, trochę rzeczy na które warto zwracać uwagę itd.

Jeżeli będziecie mieli jeszcze jakieś pytania to dajcie znać spróbuję odpowiedzieć
Żyje się po to żeby jeździć... Jeździ się po to aby żyć...