5 Grudzień 2020, 00:11:56

Aktualności:

>>> SPOTKANIA KFM <<<
Serdecznie zapraszamy na wspólne spotkania: każdy PIĄTEK 19:00 - LOKAL CKR
Szczegóły w wątku.



Jaką odzież wybrać? (kurtka, spodnie na moto).

Zaczęty przez Szczurkov, 25 Grudzień 2011, 00:33:09

Poprzedni wątek - Następny wątek

Szczurkov

W związku z zakupami Kamila przyszedł mi do głowy pomysł założenia tego wątku. Mianowicie dobrze by było mieć na forum kilka opinii o aktualnie produkowanych ciuchach motocyklowych. Odzież na moto możemy podzielić na dwie grupy: skórzana i tekstylna. Co do skóry to warto kupić ją z kilku powodów. Przede wszystkim jest trwała, bardziej odporna na ścieranie i wodę, no i lepiej się w niej wygląda. Natomiast przewaga tekstyliów to większa uniwersalność, różnorodność krojów i odmian zarówno kurtek jak i spodni. Lepsza wentylacja i mniejsza waga.

Osobiście jestem zwolennikiem ciuchów tekstylnych. Szczególnie ważna jest dla mnie uniwersalność i komfort podróżowania w takiej odzieży. Mam na myśli możliwości jakie dają spodnie i kurtki trójwarstwowe. Mianowicie dzięki owej trójwarstwowości, mogę dostosowywać ciuchy do konkretnych warunków pogodowych. Oznacza to że wydając okrągłą sumkę raz jestem w stanie sobie zapewnić możliwość wygodnej jazdy praktycznie na cały rok.

Na czym polega trójwarstwowość kurtki motocyklowej? Polega ona na specjalnej budowie odzieży. Mianowicie kurtka składa się z warstwy wierzchniej, wypinanej membrany (zamki błyskawiczne) oraz wypinanej podpinki.

Warstwa wierzchnia - dobrze uszyta, z pełnymi protektorami, z dużą ilością kieszeni, z osłoną głównego zamka błyskawicznego. Kurtka powinna mieć odpowiednią wentylację, najlepiej wstawki z siatki odzieżowej bądź "inteligentne otwory wentylacyjne" otwierające się przy zgięciu ręki (w pozycji, na motocyklu). Protektory powinny być na ramionach na łokciach na plecach, dobrze gdy są również osłaniane obojczyki. Miłym dodatkiem jest kieszeń wewnętrzna na telefon i portfel. W samej warstwie wierzchniej jeżdżę, gdy temperatura waha się między 20 a 30 stopni Celcjusza.

Membrana (wodo i wiatro - odporna) jest tu kluczowym elementem, który chroni jeźdźca przed złymi warunkami atmosferycznymi. Warto kupując kurtkę zadbać o to, aby ta membrana była jak najlepsza. Membranę wpinam gdy zaczyna padać, bądź silnie wieje, bądź temperatura spada w okolicę 15 stopni Celcjusza i mniej.

Podpinka czyli element ocieplający jest również ważny. Dobrze aby był uszyty z dobrego materiału i pasował idealnie w swoje miejsce tak, aby nie uwierał podczas noszenia. Niektóre firmy produkują kurtki wyposażone w podpinki, które po wypięciu można nosić jako bluzę. Podpinkę zakładam gdy temperatura spada do 10 stopni Celcjusza i mniej.

W pełnym rynsztunku zdarzyło mi się jeździć w temperaturach -5 stopni Celcjusza i nigdy mocno nie zmarzłem. Oczywiście trójwarstwowość dotyczy również spodni. Polecam wszystkim takie ciuchy. Osobiście użytkuję kurtkę firmy Buse model Open Road i spodnie firmy Modeka model Melville.
BRH+  tel. 530482278
Nie zajmuje się aktywacją kont!!!

http://dogry.pl/r/30541347

Jaszczur

Ja osobiście preferuję, kurtki skórzane. Chronią dobrze od wiatru w chłodne dni a w słoneczne ciepłe dni człowiek mniej się poci w nich niż tekstylnych. Przy, kurtkach skórzanych należy pamiętać o impregnacji. Ja robię to dwa razy do roku przy użyciu tzw. blokerów w spraju do butów w CCC koszt około 13zł- wtedy deszcz nie straszny. Na pewno do minusów można zaliczyć czas schnięcia kurtki jak nam naprawdę dobrze namoknie w tej sprawie kurtki tekstylne górą. Jak są duże upały a jadę w dalszą trasę mam kurtkę tekstylna z siateczki z protektorami.

Co do spodni to skórzane może fajnie wyglądają ale w dni gorące jest nich ciepło i po jajkach się leje a w dni chłodne jest zimno. Dlatego w lecie spodnie jeans jak trochę chłodniej to dodatkowo zakładam ocieplacze na kolana a jak temperatura spada poniżej 10 stopni to zakładam spodnie tekstylne.

Jeszcze sprawa butów na motocykl ja osobiście preferuje buty do chodzenia po górach z membraną zasłaniające kostkę. Buty tzw. motocyklowe niestety przy jeździe w deszczu i kałużach nie dają rady przeważnie woda dostaje się przez suwaki od wewnętrznej strony lub szwy.

Osobiście nigdy nie jeździłem w butach cross i w jednoczęściowym kombinezonie motocyklowym więc nie mogę się wypowiedzieć na ten temat.

Obi

25 Grudzień 2011, 15:35:05 #2 Ostatnia edycja: 25 Grudzień 2011, 16:52:13 by Obek
Ja posiadam zestaw (kurtka i spodnie) Modeka Melville zestawy firmowe maja w wiekszosci suwak pozwalajacy spiac obie czesci dodatkowo chroni to plecy przed wiatrem. Szczurek slusznie napisal o walorach i zgadzam sie z jego opinia o temperaturach.W  trzech warstwach jezdzilem troche na wiosne i teraz od konca pazdziernika. Smialo moge stwierdzic ze przy zalozeniu swetra nawet przy 0 stopni sie porzadnie nie zmarznie.

W tych modelach jest duzo wstawek wentylujacych rozsuwanych przydatnych na cieplejsze dni. Dodatkowo kurtka ma calkiem wypinane kieszenie na piersiach odslaniajace naprawde spore wloty powietrza. Wiadomo w naprawde upalne dni stojac dlugo w korku i tak robi sie cieplo.

Jechalem raz w sporym deszczu ok 25 min i niestety membrana nie wytrzymala ale motocyklisci wybierajacy sie w dluzsze trasy i tak woza przeciwdeszczowe plaszcze, widocznie nie ufaja do konca swoim ciuchom.
CWKO pozdrawia!

Kuba`125

Ze swojej strony ,dodam tylko ,że do małych pojemności 50,125 czy może nawet 250 , lepiej nadają się kurtki materiałowe ,ponieważ zwłaszcza jak dużo jeździ się po mieście to człowiek się nie gotuje tak jak w przypadku skórzanych,choć oczywiście skórzane zapewniają większe bezpieczeństwo od materiałowych.
Dziewięć pięć czteRRy ;D

Naitsabes

Na lato zbroja na siatce i jeansy z kevlarem są fajnym rozwiązaniem. Plus zawsze pas nerkowy czy ocieplacze na kolana niezależnie od pogody!

Fafik

ze swojego doświadczenia wiem że:

1. Ciuchy skórzana nie tylko należy impregnować ale i nawilżać, może być krem nivea lub kremy do skór z dodatkiem wosków pszczelich. Średni dwa razy w roku - po sezonie na jesień i przed następnym na wiosnę bo krem potrzebuje ok 7 dni by cały się wchłoną. (nivea działa też na skórzane siedzenia w samochodzie, skóra jest dużo bardziej przyjemna)
2. Jak kurtka ma porządną membranę to i nie wypinana dobrze odprowadza wilgoć na zewnątrz.
3. Dobre buty motocyklowe z membraną dają radę w deszczu, nawet sporym ale i tak zawsze mam przeciwdeszczówki ( koszt niewielki a robotę robią - kupione w MotoMecie)
4. ZAWSZE mam pod spodem bieliznę termoaktywną -  super sprawa. Mam tą lidlowską już trzeci sezon i spisuje się świetnie. Skarpetki takie też mam i nawet przy 25-30 stopniach noga oddycha jeśli buty mają membranę.
5. W chłodniejsze dni ( poniżej 10 stopni) poza podpinka zakładam bluzę termoaktywną a gdy jest ok 0 to czapka termoaktywna pod kask, maska i kołnierz i gra gitara.
6. Rękawiczki mam trzy pary : typowo letnie, typowo zimowe i normalne

Ogólnie moim zdaniem warto  mieć kilka wariantów odzieży od chłodnych do upalnych dni. Wiem, że to kosztuje ale nikt nie każe kupować wszystkiego na raz. Ja zbieram trzeci rok i jeszcze dokupił bym kilka rzeczy :)

jak coś mi się przypomni to będę dopisywał :)
moja ciuchcia :)



Na drogach pełno jest szaleńców, pchają się na trzeciego, jeżdżą jak wariaci.....naprawdę......czasem aż ciężko ich wyprzedzić...:)

RyZyK

Wiem, ze odswiezam troche temat ale mam pytanie odnosnie pielegnacji odziezy skorzanej, pisales o kremie nivea,a co sadzicie np o oliwce bambino?

Nait chcialem tez ciebie spytac bo wspominales o pasie nerkowym, jak rogle odgrywa taki pas, czy jesli posaida sie skorzany kombi to mimo wszystko jest on przydatny, jaka role spelnia, btw jak sie planuje zakup zolwia to chyba nie ma sensu kupowac teraz pasa, tylko pozniej juz zolwia z pasem?

Pozdrawiam
RyZyK

Naitsabes

Stawy (w szczególności stawy palców u rąk i kolana) oraz nerki są najbardziej narażone na kontuzje wynikające z samej jazdy motocyklem. Zadaniem pasa nerkowego jest utrzymanie temperatury chroniąc przy tym nerki, które bardzo łatwo przeziębić. Są też i te wzmacniane, usztywniające odcinek lędźwiowy ale osobiście nie uważam by pas w jakiś sposób chronił nasze ciało przy szlifie - są one zbyt delikatne. Nie ma co za pas przepłacać ale sugeruje byś kupując, kupił taki z poprzecznym usztywnieniem - nie będzie ci się pas rolował czy zawijał na plecach.
Ja osobiście odczuwam na plecach jazdę bez pasa, może dlatego, że miałem przepuklinę na lędźwiowym. Czy pod kombi? Myślę, że bym nosił... czy pod zbroję? Moja akurat ma pas który dość przyzwoicie grzeje. Pod samego żółwia to nie wiem bo nigdy żółwia nie miałem ale wydaje mi się, że powinien mieć sam w sobie.

Pas kupiłem w Liberty za 30-40zł dokładnie taki >> Link <<

Zbroja była sprezentowana >> Link <<

RyZyK

w sumie mam pas nerkowy, podobny, a nawet 2 :D do tego co wyslales, tyle, ze moj byl przeznaczony na silownie, ale grzeje i trzyma bebechy, to jego bd uzywal, nie mam potrzeby kupowac, musze tylko ubrac sie we wszystko i zobaczyc czy bedzie wzglednie wygodnie, choc przyznam ze nigdy nie mialem problemu z nerkami a jezdze od 8 roku zycia

Pozdrawiam
RyZyK

Naitsabes

5 Marzec 2013, 23:32:31 #9 Ostatnia edycja: 5 Marzec 2013, 23:42:57 by Naitsabes
Cóż, nie jest powiedziane, że bez pasa na bank przeziębisz - chodzi o profilaktykę, a problemy mogą się pojawić nie teraz (ile masz, 19lat?), a jak w przypadku kolan mojego wujaszka po 40tce. Zaraz ktoś powie, że to prywatne predyspozycje, może coś mu się z kolanami dzieje ale popytaj lekarzy, a dowiesz się, że spora część osób leczących to schorzenie to motocykliści. Ja jeżdżę z pasem, inaczej sobie nie wyobrażam bo czuję różnicę. Tak samo z kolanami... muszę coś mieć, czy to protektory w spodniach motocyklowych czy 'ocieplacze' pod jeansami.

Reasumując, uważam, że spora część motocyklistów olewa sprawę ubioru. Śmigają w krótkich spodenkach, T-shirtach, zwykłych spodniach... wszystko do czasu.

RyZyK

6 Marzec 2013, 01:24:01 #10 Ostatnia edycja: 6 Marzec 2013, 02:14:12 by Naitsabes
Dlatego pytam, warto sie zabezpieczyc wczesniej niz pozniej

W planach zamiar kupic sobie jakas kamizele knoxa pod kombi, jest w niej wbudowany dobry zolw i mozliwosc doposazenia w ochraniacze klatki - oczywiscei pas nerkowy jest w zestawie, ale takie cacucho okolo 700 zl


@reflesh pytania: jak pielegnujecie swoja odziez skorzana, narazie testowalem wosk pszczeli i oliwke, po wosku ma ladny taki zdrowy odblask, lepszy kolor, ale to niknie jak tylko chwile pwoisi w szafie, ale skora jest miekksza, to samo z bambino swieci sie jak psu jajca a potem i tak skora jest taka jaka byla - edit: załóż pod to odpowiedni wątek


Pozdrawiam
RyZyK

KLEkonrad

Ile warto przeznaczyć na rękawice? Czy za 250-400zł kupię coś porządnego do latania wokół komina i czasem na trasę? (raczej turystyczne, nie sportowe)
Jakie macie dokładnie modele i czy możecie polecić? Sporo dobrego przeczytałem o Held Satu, ale na moje niefachowe oko nie wyglądają na zbyt bezpieczne (mało protektorów).
KLE 92, TDM 03 :)

RyZyK

ja polecam alpinestars'a cos, ew kumpel kupi simy za 230 chyba tez sa spoko

Pozdrawiam
RyZyK

Jaszczur

18 Sierpień 2013, 11:29:59 #13 Ostatnia edycja: 18 Sierpień 2013, 11:40:23 by Jaszczur
Cytat: KLEkonrad w 17 Sierpień 2013, 20:51:32
Ile warto przeznaczyć na rękawice? Czy za 250-400zł kupię coś porządnego do latania wokół komina i czasem na trasę? (raczej turystyczne, nie sportowe)
Jakie macie dokładnie modele i czy możecie polecić? Sporo dobrego przeczytałem o Held Satu, ale na moje niefachowe oko nie wyglądają na zbyt bezpieczne (mało protektorów).


Podzielę się moim doświadczeniem, może Ci pomoże to w dokonaniu wyboru:

Po pierwsze musisz mieć dwie pary rękawic.
Pierwsze na lato cienkie oraz przewiewne oraz drugie ciepłe na okres wiosny i jesieni gdy temperatura jest poniżej 15 stopni C.

Na okres letni:
Zacznijmy od rękawic letnich jakie wybrać skóra czy tekstylne.
Cienkie skórzane na gorące dni na pewno lepsze niż tekstylne nie poci się tak ręka. Niestety ich minus pojawia się podczas dłuższej jazdy w deszczu przemakają i nawet jak masz podgrzewane manetki nie schną zbyt szybko i mokra skóra jest nie fajne na rękach tak więc najlepszym wyborem będą tekstylne i tzw. krótkie czyli zapinane na nadgarstku (wiaterek wwiewa w rękawy). Osobiście mam skórzane i tekstylne bez nazwy. Za skórzane w 2009 roku zapłaciłem 80zł za tekstylne w zeszłym roku zapłaciłem 110zł. Za rękawice letnie zapłacisz około 100-150zł.
Przykład na zdjęciu:


Na okres wiosny i jesieni temp. poniżej 15 stopni C:
Pozostają najlepiej sprawdzają się rękawice skórzane długie, które zachodzą na mankiety kurtki.
Ja osobiście mam rękawice firmy ADRENALINE, które kupiłem w 2008 roku i dalej mi służą i jestem w nich zadowolony. Za takie rękawice musisz zapłacić około 180-250zł.
Przykład na zdjęciu:


Na okres zimy gdy temperatura spada poniżej 0 stopni C:
Czasami w zimie nie ma śniegu i chcesz jechać gdzieś dalej dobry rozwiązaniem oprócz ciepłych skórzanych rękawic, podgrzewanych manetek są jeszcze dodatkowe tzw. mufki
Przykład na zdęciu:

KLEkonrad

Dzięki serdeczne Jaszczur za poważne potraktowanie tematu. O "mufkach" dobrze wiedzieć w ramach ciekawości bo zimą nie jeżdżę, podobnie poniżej 15*C rzadko mi się zdarza, ale to nie z powodu zimna tylko po prostu nie sprawia mi to przyjemności. Albo po prostu jeszcze do tego nie dorosłem :D
Nadal jednak upierałbym się przy zakupie jednej, ale droższej, uniwersalnej pary rękawic. Nie wiem czy istnieje coś takiego czy może poddałem się hasłom marketingowców.  :o Podobno rękawice z membraną Gore-Tex są niemal nieprzemakalne, a podczas ciepła łapy się nie gotują. Tak na chłopski rozum to nieprzemakalność wyklucza przewiewność i na odwrót, ale w końcu mamy XXI wiek i może faktycznie te membrany to takie cuda na kiju że warto spróbować? Mam stare rękawice skórzane za mankiet i powiem szczerze, że jak dla mnie to przy +25*C nie jest źle. Sam nie wiem, mam mały mętlik w głowie, nie chciałbym też wyrzucić kasy w błoto, także jeśli macie jeszcze jakieś opinie i doświadczenia to chętnie wysłucham
KLE 92, TDM 03 :)