26 Wrzesień 2020, 21:50:37

Aktualności:

>>> SPOTKANIA KFM <<<
Serdecznie zapraszamy na wspólne spotkania: każdy PIĄTEK 19:00 - LOKAL CKR
Szczegóły w wątku.



Dniepr K750

Zaczęty przez Harry, 18 Listopad 2011, 20:58:41

Poprzedni wątek - Następny wątek

Harry

Witam :)
Mam pytanie, ale prosiłbym o wyrozumiałość:)

Zaczynam przygodę z motocyklami i, rzecz jasna, chciałbym coś kupić :)
Ot wpadł mi w oko jakieś 2 miesiące temu dniepr K750.
Przeczytałem masę artykułów na jego temat, a teraz mam do was pytanie.

Czy ktoś z was miał kiedyś swojsko zwaną "Kaśkę"? Co sądzicie o tym motorze? Jak z awaryjnością ? (Poza tym, że wszędzie prawie piszą, że przygodę z Dnieprem i innymi wschodnimi motocyklami należy rozpocząć od gruntownego przeglądu).

A poza tym - jak to jest z tym wózkiem bocznym? Raczej nie myślałbym o wożeniu w nim ludzi (A przynajmniej przez bardzo długi czas na początku), ale wydaje mi się on dobrą sprawą jako transport bagażu :)
Jak to jest z wózkiem napędzanym/bez napędu? Czy napędzany można odpiąć kiedy się chcę i jeździć solo, czy nie ma takiej możliwości?

Pewnie będzie to ultra głupie pytanie - co to jest dyfer? Może ktoś jest w stanie wytłumaczyć to łopatologicznie:)

Noi rzecz ostatnia, która może powinna być pierwszą. Co myślicie o tym motorku na początek?

Pozdrawiam,
Harry

Wybaczcie, że kompetencją nie grzeszę, nie zdążyłem jeszcze zacząć nabierać doświadczenia :)
On The Road -  Harmonijka, wokal, gitara :)

pająk

ja tylko odnośnie dyfra czyli mechanizmu różnicowego.
Zestaw kół zębatych zamknięty w kuli wypełnionej olejem. Wał napędowy wprowadza ruch obrotowy do mechanizmu różnicowego. Tam poprzez koła zębate umieszczone satelitarnie zostaje przeniesiony na półosie na końcach których zamontowano koła napędowe. Czyli ruch obrotowy wału umieszczonego wzdłuż pojazdu przenosi go na ośki umieszczone w poprzek pojazdu. Teraz po co dyfer? A po to, że w zakręcie koło zewnętrzne ma do pokonania większy odcinek niż koło wewnętrzne. Dyfer pozwala zróżnicować kołom te odległości. To one same poddają się obciążeniom związanym z pokonaniem zakrętów. Gdyby go nie było, koła w zakręcie nie miałyby wyboru i jechały po tych samych odcinkach przez co uniemożliwiałyby skręt pojazdu. To samo można uzyskać blokując dyfer. Czyli nie da się skręcać ale za to można wyjechać z błota bo koła kręcą się z tą samą prędkością. Oba. Przy normalnie działającym i nie zblokowanym dyfrze wyjazd z błota czy start na śliskiej nawierzchni powoduje, że koła same wybierają zróżnicowane naprężenia i zwyczajnie jedno się kręci a drugie zwykle stoi w miejscu bo dyfer tak rozłożył na nie ruch obrotowy z wału. Lub inaczej, dał im możliwość wyboru odcinka do przejechania. Więc to któremu lżej zaczyna się kręcić w miejscu a któremu ciężej stoi... uff  :)
mobile: 661 894 184                     A2Rh+

Szczurkov

19 Listopad 2011, 01:03:58 #2 Ostatnia edycja: 19 Listopad 2011, 01:06:00 by Szczurkov
Cytat: pająk w 18 Listopad 2011, 23:34:29
... Dyfer pozwala zróżnicować kołom te odległości ...


Nie tyle odległości, co prędkość obrotową każdego z kół. Tzn koło wewnętrzne (w zakręcie) kręci się wolniej, a koło zewnętrzne szybciej (bo ma do przebycia większą drogę). Na sztywnej osi taki stan rzeczy był by niemożliwy bo oba koła kręciły by się z tą samą prędkością i pokonanie zakrętu było by niemożliwe.

Tu masz bardzo mądry filmik przedstawiający pracę dyferencjału czyli mechanizmu różnicowego.
http://www.youtube.com/watch?v=D-jRo4ePGlQ
BRH+  tel. 530482278
Nie zajmuje się aktywacją kont!!!

http://dogry.pl/r/30541347

pająk

Cytat: Szczurkov w 19 Listopad 2011, 01:03:58

Nie tyle odległości, co prędkość obrotową każdego z kół.


pokonanie odległości poprzez zmianę prędkości obrotowej każdego z kół. Przecież to wynika samo z siebie... :D
mobile: 661 894 184                     A2Rh+

Harry

Czyli rozumiem, że dyfer ma zastosowanie tylko w motocyklach z wózkiem ?
Dzięki za filmik, świetna sprawa !

A co z innymi pytaniami ? :)

Pozdrawiam :)
On The Road -  Harmonijka, wokal, gitara :)

marko

Moje pytanie dlaczego chcesz radziecki motocykl. Cz podobają Ci się zaprzęgi.
Kilkanaście lat jeżdziłem URALEM solo i z wózkiem j moim zdaniem jest to motocykl dla ludzi zafascynowanych
tym typem motocykli,  jest to namiastka motocykla BMW  ale to już inna bajka.
Jeżeli chcesz ciągle grzebać przy motocyklu i zastanawiać się czy dojedziesz do celu to jak najbardziej.
Jeżeli chcesz jezdzić motocyklem pokonywać trasy to radziecki sprzęt moim zdaniem do tego nie nadaje.
Mam kolegę który pokonał trasę przez Ural na Kaśce ale zanim to uczynił władował grube tysiące na przygotowaniu go do podróży . Już nim nie jeżdzi . Kiedyś nie było dużego wyboru.
Więc  zastanów się czego oczekujesz po motocyklu a dyferencjał jest sprawą wtórną
Marek tel.603605267

Harry

Przyznam szczerze że zafascynowałem się tym motocyklem, ujrzałem, posłuchałem, przeczytałem, ściągnąłem przetłumaczone instrukcje, opisy. Jak tylko go zobaczyłem od razu zechciałem mieć zaprzęg :)
Ale nie rozumiem, czemu jest to "namiastka BMW" . Mi się podoba Dniepr, mimo że widziałem też jego "pierwowzór" :)

No a chciałbym mieć możliwość odpięcia wózka i jazdy solo :)
On The Road -  Harmonijka, wokal, gitara :)

Kuba`125

Chodzi o to ,że Dniepr nigdy nie będzie tak bezawaryjny jak BMW ,które jest dużo mniej awaryjną konstrukcją,chyba o to chodzi .Swoją drogą fajnie jak przybędzie na naszym forum kolejny ciekawy i rzadko spotykany na ulicy motocykl :).
Dziewięć pięć czteRRy ;D

pablo

22 Listopad 2011, 21:42:44 #8 Ostatnia edycja: 22 Listopad 2011, 21:48:11 by pablo
Harry, z tego co widzę to prezentujesz typ romantycznego rockandrollowca wobec czego  przykro mi że muszę  sprowadzić Cię na ziemię - ale nie pakuj się w to bracie. Powodów jest co najmniej kilka: Owszem,  radzieckie  boxery  wzorowane były  bodajże na BMW R-71 (który notabene  uchodził za niezbyt udany model), ale... Przede wszystkim  chodzi o fatalną jakość wykonania  tzw. rusków (chyba poza stricte wojskowym  MW750). Każdy podzespół czy detal daleko odbiega od jakichkolwiek standardów jakościowych, nawet jak na czasy kiedy produkowany był ten K750, nie mówiąc o porównaniu z współczesnymi motocyklami japońskimi .  Jakość odlewów, spawów , powłok, etc.  a także (a może przede wszystkim) montażu  to prawdziwa orgia tandety, chłamu  i fuszerki  - o konsekwencjach wspominał już Marko.    Istotną sprawą jest też napęd tego motocykla:   silnik dolnozaworowy ma wprawdzie  wysoki moment obrotowy ale  niestety jest zdecydowanie za słaby, chociaż może to i dobrze bo zarówno zawieszenia jak i hamulce w tym modelu  prezentują  parametry rzekłbym muzealne.  Poza tym  sprzęt jest wyjątkowo nieekonomiczny:  9 - 10 l. na setkę to norma, do tego dochodzi spore zużycie oleju.  I nie sugeruj się filmami i zdjęciami  w necie - właściciele egzemplarzy tam pokazanych to w zdecydowanej większości ortodoksyjni entuzjaści  zaprzęgów, którzy gotowi są poświęcić naprawdę wiele wysiłku, pracy i pieniędzy na rzecz swoich zabawek.
Człowiek mądrzeje wraz z wiekiem, niestety zazwyczaj jest to wieko od trumny.

kubek

Ruski bokser piękna sprawa, ale nie jako jedyne moto w garażu.
Kilku kumpli posiadało lub nadal posiada takie zabawki i mogę powiedzieć że awaryjność jest bardzo duża.
Jeśli sobie zakupisz taki sprzęt to raczej nastaw się na tzw. "jazdę wokół komina" :)

pająk

Cytat: Harry w 21 Listopad 2011, 17:23:34
Przyznam szczerze że zafascynowałem się tym motocyklem, ujrzałem, posłuchałem, przeczytałem, ściągnąłem przetłumaczone instrukcje, opisy. Jak tylko go zobaczyłem od razu zechciałem mieć zaprzęg :)
Ale nie rozumiem, czemu jest to "namiastka BMW" . Mi się podoba Dniepr, mimo że widziałem też jego "pierwowzór" :)

No a chciałbym mieć możliwość odpięcia wózka i jazdy solo :)


Może nie trafiłeś na ten artykuł. Tu masz większość odpowiedzi na swoje pytania. O podróbkach nie wspomnę...

http://www.kolyaska.pl/mw.html

Ale wiem co to znaczy miłość od pierwszego wejrzenia. Dlatego nie odwodzę Cię od Twojego wyboru. Sam musisz zdecydować... ;)
mobile: 661 894 184                     A2Rh+