26 Wrzesień 2020, 23:03:49

Aktualności:

>>> SPOTKANIA KFM <<<
Serdecznie zapraszamy na wspólne spotkania: każdy PIĄTEK 19:00 - LOKAL CKR
Szczegóły w wątku.



Jazda nocą

Zaczęty przez Bienias, 26 Lipiec 2011, 02:18:07

Poprzedni wątek - Następny wątek

Bienias

jakiś czas temu późnym wieczorem zachciało mi się trochę pojeździć...
niestety nie była to zbyt przyjemna jazda,
o ile w mieście jeszcze przy dobrym oświetleniu dróg można w miarę swobodnie się poruszać o tyle gdy wyjechałem za miasto jakakolwiek przyjemność z jazdy prysnęła momentalnie.
Pierwsza rzecz, nie wiem czy to wina mojej lampy ale wydaje mi się, że dość słabo oświetla drogę tj. mam bardzo krótką widoczność, nawet światła długie jakoś wiele nie dają,
druga sprawa to wszelkie refleksy w szybce, no dramat. Nie mam szybki w idealnym stanie jest na niej trochę małych rys plamek itp. i każdy jadący samochód z przeciwka powodował naprawdę duży dyskomfort przez nierówne załamywanie się światła na w szybce.
W samochodzie ta sama droga wydaje mi się co najmniej o połowę bezpieczniejsza i teraz pytanie, czy to wina braku doświadczenia, czy może coś mam z lampą, czy po prostu nocą tak jest i podróżowanie wymaga tak ogromnego skupienia, że zostaje tylko siedzenie na ogonie jakiejś puszce.

Nie wyobrażam sobie jeszcze jazdy w złe warunki atmosferyczne, jakaś mgła, deszcz, noc.
Jak sobie radzicie w takich warunkach?

Rafał

A ja bardzo lubię jeździć nocą, choć nie robię tego często ze względu trzymania w garażu rodziny, która chodzi spać o "normalnej" porze ;). Tylko wyjątkowe okazje. W czasie nocy nie widać tak bardzo dziur przez co wydaje się jakby ich nie było i jeździ się przyjemniej mimo wszystko :P. Co do szybki, warto by ją umyć. Wracając ostatnio z parady weselnej też miałem problem z tymi odbijającymi się światłami w szybce, a porównując inne nocne przejażdżki to właśnie o jej czystość chodzi. Ze światłami też mam podobnie. Długimi nie oświetla mi drogi a znaki drogowe stojące w oddali, generalnie tragedii nie ma :)
"Długa i ciężka jest droga, która z Piekła wiedzie ku Światłu"
                                                                                       John Milton

jaszczur

Co do oświetlanie zobacz czy twój motocykl nie ma możliwości zmiany konta padania światła przeważnie dwie poziome śruby mocujące reflektor.
Jazda w nocy raczej trzymaj się środa pasa ruchy w szczególności na bocznych drogach. Dziurę jakoś przejedziesz ale jak wpadniesz w koleinę to czasami nie jest tak łatwo ją szybko opuścić. Tak samo w przypadku jazdy w deszczu zarówno w dzień jak i w nocy. W czasie deszcze jeszcze pamiętaj że oznakowanie poziome jezdni działa jak niezła ślizgawka. Nie jeden z nas tego doświadczył ja sam osobiście bokiem poszedłem na lekkim zakręcie przed Jędrzejowem na pasach dla pieszych - prawie jak drift ;).
Co do mgły to jechałem raz z okolic Krakowa i trzymałem się pobocza.

gruchawek

ja odkrecam manetke , zamykam oczy i jade. Szczegolna radosc sprawiaja robale ktore szczegolnie aktywne sa zaraz po zmroku, a ich ilosc powoduje, ze glodny wieczorem nie chodze , a czasami nawet rano.
Jazda nocna/przez mgle/w deszcz itp itd jest tak samo przyjemna jak bzykanie kobiety z poparzonymi jadrami.
tAK, TAK , wystarczy sobie wyobrazic.
Dzwoni Krycha do Zdzicha... Widelec czy łycha ?
Nie, grucha, poducha!

jaszczur

Cytat: gruchawek w 26 Lipiec 2011, 10:49:16
Jazda nocna/przez mgle/w deszcz itp itd jest tak samo przyjemna jak bzykanie kobiety z poparzonymi jadrami.

http://www.youtube.com/watch?v=AHGJPruwVOU ;)

Naitsabes

Ja też lubię nocą pośmigać nocą. Nawet ostatnio z Motorynką nawinęliśmy nocą trochę km poza miastem. Światła mijania faktycznie daleko nie padają ale jak zapuszczę drogowe to widoczność jest bardzo dobra. Gdyby do tego doszła mgła czy deszcz to cóż... nawet jadąc samochodem widoczność wtedy jest tragiczna.

jacu

Cytat: Rafał w 26 Lipiec 2011, 03:18:56
choć nie robię tego często ze względu trzymania w garażu rodziny, która chodzi spać o "normalnej" porze ;). Tylko wyjątkowe okazje.



;D ;D ;D ;D ;D ;D ;D ;D ;D ;D
ja rodzinkę trzymam w domu...ale jak co komu pasuje
;D ;D ;D ;D ;D ;D
GG 4875121

Rafał

Cytat: jacu w 26 Lipiec 2011, 17:50:36
Cytat: Rafał w 26 Lipiec 2011, 03:18:56
choć nie robię tego często ze względu trzymania w garażu rodziny, która chodzi spać o "normalnej" porze ;). Tylko wyjątkowe okazje.



;D ;D ;D ;D ;D ;D ;D ;D ;D ;D
ja rodzinkę trzymam w domu...ale jak co komu pasuje
;D ;D ;D ;D ;D ;D


Hohohoho baaardzo śmieszne  ;P!
Może i faktycznie literka "u" nie dawałaby powodów do dwuznacznego rozumowania. Każdy widzi to co chce zobaczyć  ;)
"Długa i ciężka jest droga, która z Piekła wiedzie ku Światłu"
                                                                                       John Milton

pablo

26 Lipiec 2011, 22:28:56 #8 Ostatnia edycja: 2 Sierpień 2011, 15:09:59 by pablo
Współczesne reflektory (gładkie szkło) mają tak uformowane odbłyśniki że odbijają światło żarówki całą powierzchnią, a do tego często są zdublowane. W starszych (z ryflowanym szkłem) to ok. 55-65%, a więc nie ma co porównywać. Bienias  ?  w Twoim motocyklu jest niestety reflektor starego typu,  jedyne co możesz zrobić poza regulacją nachylenia to sprawdzić  czy odbłyśnik nie jest wypalony, wykruszony  lub zmatowiały. Jeśli jest OK,  to załóż żarówkę  philips extreme, czy jakoś tak (35-45 zł) lub podobną, ale nie tani zamiennik ? on owszem zaświeci jasnym światłem tyle że słabym.  Dalej - jeśli wizjer w kasku nie jest porysowany czy podrapany i w dobrych warunkach zdaje egzamin to niestety trzeba się z tym pogodzić, chyba że sam kask jest marki shitcolour ;) i raczej unikaj jazdy po zmierzchu a do tego w deszczu.
Człowiek mądrzeje wraz z wiekiem, niestety zazwyczaj jest to wieko od trumny.

jacu

Cytat: Rafał w 26 Lipiec 2011, 20:36:28
Cytat: jacu w 26 Lipiec 2011, 17:50:36
Cytat: Rafał w 26 Lipiec 2011, 03:18:56
choć nie robię tego często ze względu trzymania w garażu rodziny, która chodzi spać o "normalnej" porze ;). Tylko wyjątkowe okazje.



;D ;D ;D ;D ;D ;D ;D ;D ;D ;D
ja rodzinkę trzymam w domu...ale jak co komu pasuje
;D ;D ;D ;D ;D ;D


Hohohoho baaardzo śmieszne  ;P!
Może i faktycznie literka "u" nie dawałaby powodów do dwuznacznego rozumowania. Każdy widzi to co chce zobaczyć  ;)


nie złość się po prostu nie mogłem się powstrzymać  ;)
GG 4875121

Bienias

widzę, że opinie są lekko podzielone :D

kask nie jest shitcolour, agv, ale antifog zszedł przy pierwszym myciu... tzn. nawet gorzej niż zszedł, porobiły się niczym nie dające się usunąć plamy, z którymi walczyłem dość długo...
teraz szybka jest czysta bez antifoga ale fakt jest trochę rys...

reflektor faktycznie, może spróbuję coś podregulować,
ale ogólnie do czego zmierzałem w tym temacie

jadąc samochodem w nocy po nieznanej drodze mamy: szeroki rozstaw 2 reflektorów (lepsze oświetlenie drogi) oraz możliwość dohamowania na ewentualnym niespodziewanym zakręcie

jadąc moto, jest gorsza widoczność i boje się jechać nawet tą setką, bo niech pojawi się jakiś zakręt na którym będę miał za dużą prędkość to już nie wyhamuję :D
w mieście jak najbardziej, jazda nocą jest bardzo fajna, ale poza terenem zabudowanym czar pryska (przynajmniej u mnie)

myślę, że małym podsumowaniem zapytam Was:
planując dalszą podróż wolelibyście wyruszyć o świcie czy o zmierzchu?

jaszczur

Cytat: Bienias w  2 Sierpień 2011, 11:05:15
planując dalszą podróż wolelibyście wyruszyć o świcie czy o zmierzchu?

Po zmierzchu jak i o świecie dużo zwierząt wyrusza lub wraca z żeru. Dodatkowo o świcie możesz spotkać się z opadająca mgłą + piasek na winklu. Dlatego według mnie dobrze wyruszać 1-2 godzinę po wschodzie Słońca. Czyli np. dziś wschód Słońca o 4:57 ruszyć pomiędzy godziną 6-7 rano.

Kuba`125

2 Sierpień 2011, 13:35:42 #12 Ostatnia edycja: 2 Sierpień 2011, 13:38:05 by Kuba`125
W sobotę pierwszy raz w swoim życiu jechałem motocyklem w nocy i wrażenia są rewelacyjne.Oczywiście na początku miałem ogromnego pietra ,ponieważ o 1:30 w nocy kawałek przez wieś mało a w zasadzie w ogóle nie oświetloną,następnie wjazd na tą główną drogę w radlinie (bardzo bałem się tego wjazdu bo w soboty już z dyskotek na podwójnym gazie wracają i generalnie niezbyt tam bezpiecznie ).Wrażenia rewelacja prawie cały czas jechałem sam, pusto i w jedną i drugą stronę a działanie świateł w mojej pszczółce to po prostu rewelacja (co prawda jest to zasługa ksenonu  ,który lepiej działał niż światła długie),ale jak bardzo bałem się jazdy nocnej tak ją teraz pokochałem i jestem nią bardzo zauroczony ;D.
Jeżeli mogę coś od siebie dodać, to ksenon w motocyklu jest nie tylko wizualnym ,ale i praktycznym bajerem
Dziewięć pięć czteRRy ;D

denwer

Ja dodam od siebie że w nocy to oczy w d***e trzeba mieć, bo człowiek standardowo luzuje się jak nic nie ma na drodze a i prosta na 20km. A niestety w nocy jak Jaszczur zauważył zwierzęta  lubią przechodzić / przeskakiwać przez jezdnię a wtedy o wypadek nie trudno.
W sumie to mojemu znajomemu się coś takiego przytrafiło. Jeleń wybiegł mu na drogę. Na szczęście jechał puszką i w sumie nic mu się nie stało. Ale jeleń do piachu a pucha na lawetę.
Jincheng Knight 50cc -> 110cc -> Lifan LF250 -> Lifan LF250 :( -> Jincheng Knight 110cc -> Zipp roadstar  Tel: 605950155
http://picasaweb.google.pl/denwer4u/

Naitsabes

Cytat: Bienias w  2 Sierpień 2011, 11:05:15
myślę, że małym podsumowaniem zapytam Was:
planując dalszą podróż wolelibyście wyruszyć o świcie czy o zmierzchu?


Jadąc na długich widoczność na winklach mam dobrą. Na światłach mijania jest gorzej ale mimo to, wybierając się na przykład nad nasze morze, jechałbym nocą.