26 Październik 2020, 15:39:53

Aktualności:

>>> SPOTKANIA KFM <<<
Serdecznie zapraszamy na wspólne spotkania: każdy PIĄTEK 19:00 - LOKAL CKR
Szczegóły w wątku.



Artykuły prasowe

Zaczęty przez jaszczur, 12 Kwiecień 2011, 14:23:39

Poprzedni wątek - Następny wątek

Jaszczur


Jaszczur

Nie byłem pewny czy wrzucić ten link. Potraktujcie go jako ciekawostkę z Targów w Kielcach.
http://www.strefabiznesu.echodnia.eu/galeria/motocykl-z-wozkiem-na-trumne-biale-luksusowe-karawany-%E2%80%93-zobacz-nowosci-z-targow-pogrzebowych-w-kielc

Buchaj

Tutaj chodzi o pasję...

Jaszczur


Gegas


Jaszczur

http://kielce.gazeta.pl/kielce/1,47262,14115434,Pijany_ojciec_wiozl_corke_na_motorowerze__Dziewczynka.html
W takim przypadku powinni rekwirować pojazd na poczet przyszłej kary. Jeżeli nie jest jego właścicielem pojazdu mienie kierowcy o zbliżonej wartości.

Buchaj

Tutaj chodzi o pasję...

Jaszczur

Dlaczego kierowcy samochodów nie lubią motocyklistów. Właśnie przez takich ... "motocyklistów".
http://www.scigacz.pl/Samochod,wyprzedza,motocykl,kontrowersyjne,nagranie,21236.html

Naitsabes

10 Lipiec 2013, 02:08:45 #158 Ostatnia edycja: 10 Lipiec 2013, 03:55:05 by Naitsabes
Cytat: Jaszczur w  9 Lipiec 2013, 14:47:33
Dlaczego kierowcy samochodów nie lubią motocyklistów. Właśnie przez takich ... "motocyklistów".
http://www.scigacz.pl/Samochod,wyprzedza,motocykl,kontrowersyjne,nagranie,21236.html


Zakładając brak złośliwego zachowania motocyklisty, celowego spowalniania kierowcy forda, uważasz Jaszczur, że motocyklista jest tu głównym winowajcą? Bo ja widzę dojeżdżającego mu do koła puszkarza. A może gość jedzie sobie spokojne motocyklem, powiedzmy 60km/h, bo teren zabudowany z wysepkami, z zakazem wyprzedzania... czyli jak? Przepisowo. Idę o zakład, że na tej drodze panuje zakaz wyprzedzania i do tego dozwolona prędkość to max 50km/h. No ale dość z głupim usprawiedliwianiem 'bo zakaz wyprzedzania' czy 'dozwolona prędkość', co z zachowaniem bezpiecznej odległości? Nieistotny przepis? Taka drobnostka jak zachowanie odległości może być naszym być lub nie być. Ciekaw jestem jakie są Twoje odruchy Pawełku, gdy jakiś pajac siedzi ci na ogonie jak jedziesz moto. Gdybyś nie daj Boże miał uślizg, glebę, lub musiał awaryjnie hamować lub ominąć kota to byś wylądował pod tym fordem i może po uzębieniu by Cię zidentyfikowali. Mając takiego palanta na ogonie to albo daje się nogę albo puszcza jak najprędzej. Nie jednokrotnie byłem spychany przez takich fagasów chcących mnie wyprzedzić tylko by pokazać swoją wyższość w puszce, w puszcze która nie miała dość mocy by sprawnie przeprowadzić manewr wyprzedzania. Te wysepki były tam nie bez kozery i też bym się nie dał tam wyprzedzać bo zaraz bym hamował przed jego tylnym zderzakiem. Podsumowując, niewykluczone, że zrobiłbym to samo... jestem 'motocyklistą'?
Nie twierdzę, że motocyklista jest niewinny (kto wie czym się kierował, może był najzwyklej w świecie złośliwy), wina leży po oby stronach ale to nasze, motocyklistów, życie jest na szali nie Jego, to on mu skrobał marchewki narażając tym samym na nieprzyjemne konsekwencje. Nóż mi się w kieszeni otwiera jak widzę takich kierowców aut.

Jaszczur

10 Lipiec 2013, 14:17:10 #159 Ostatnia edycja: 10 Lipiec 2013, 14:52:39 by Jaszczur
Cytat: Naitsabes w 10 Lipiec 2013, 02:08:45
Ciekaw jestem jakie są Twoje odruchy Pawełku, gdy jakiś pajac siedzi ci na ogonie jak jedziesz moto.

Jadę do prawej krawędzi lub lekko na pobocze i puszczam prawy kierunek i nie ma znaczenia czy jadę samochodem czy motocyklem. Serwisanci śmigający po Polsce i przedstawiciele handlowi wiedzę o czym piszę.
Mnie też może się kiedyś spieszyć.

Co do wyprzedzania gość samochodem zrobił to prawidłowo mało kto wie że takim pasem można wyprzedać. Nie służy on tylko do skrętów na posesje.

Mimo wszystko motocyklista świadomie zaczął przyspieszać w trakcie gdy był wyprzedzany za co jest mandat i pkt. karne dodatkowo doprowadził swoim zachowaniem do sytuacji niebezpiecznej w wyniku, której raczej felga samochodu została uszkodzona.

Naitsabes

Paweł tam nawet nie ma asfaltu tylko kostka. Nie ma opcji by tam można było wyprzedzać. Co więcej, znak poziomy oddzielający pas którym chciał wyprzedzać wygląda na P-1 o podwójnej szerokości (prawdopodobnie P-1c) czyli wg przepisów "1) pas ruchu powolnego 2) pas zanikający 3) pas przeznaczony WYŁĄCZNIE dla pojazdów wyjeżdżających na inna drogę, jezdnię lub posesję", także skąd to "mało kto wie, że takim pasem można wyprzedzać" to nie mam bladego pojęcia. Proszę pokaż mi jakiś przepis który to potwierdzi bo chciałbym się o tą wiedzę wzbogacić i nie jestem tu złośliwy. Jeśli się mylę to chcę poznać realia.
A to, że komuś sygnalizujesz by Cie wyprzedził i ma na to miejsce (to jest dość powszechna wiedza nie tylko wśród zawodowych kierowców) mało się ma do faktu, że ktoś Ci na ogon siada stwarzając tym samym duże zagrożenie. Tak jak wspomniałem od takiego się ucieka lub puszcza, a najlepiej do takiej sytuacji w ogóle nie dopuszczać.

ciepel

ta linie przerywana podciągnąłbym po p7a (linia krawędziowa przerywana - bardzo krótkie odcinki linii wyznaczające krawędź jezdni (niekoniecznie wyznacza pobocze jak p19)) :) a to ze jest kostka zamiast asfaltu nie wplywa na rodzaj pasa nie zmienia (patrz np seminaryjska kolo sądu w CK)

co by się nie zastanawiać nad przepisami, bo wiadomo ze nie zawsze się wszystkich przestrzega, trzeba przyznać ze motocyklista zachował się "trochę" po chamsku blokując samochód a później przyspieszając w momencie wyprzedzania.
kierowca puszki tez bez winy nie jest bo nie wiem o czym myślał ze nie zobaczył znaku na środku pasa przy takiej widoczności - bez problemu by się zatrzymał , nie mówiąc o zwolnieniu i powrocie na prawy pas.

a co do jazdy po pietach - z tego co widzę, my jako motocykliści robimy podobnie - w ten sposób pokazujemy ze chcemy wyprzedzać :)
jakby coś mail lub: 600 685 991

Borek

Moim zdaniem zachowanie motocyklisty jest karygodne. Jeśli chce jechać bezpiecznie, z przepisową prędkością, niech jedzie przy prawej linii, a nie przy lewej blokując ruch. Natomiast zachowanie przy wyprzedzaniu bez komentarza. Złapać i kask z głową wyrwać. Później powstają spory jednoślad-puszkarz... Do prawej, kierunek i niech leci, jak nam się nie spieszy. Tak powinien się zachować z kulturą.
Pozdrawiam

Naitsabes

Cytat: ciepel w 11 Lipiec 2013, 00:33:45
ta linie przerywana podciągnąłbym po p7a (linia krawędziowa przerywana)

Krawędziowa to nie segregacyjna Ciepel :]. One nie oddzielają od siebie pasów ruchu, a krawędzie jezdni.

Lepiej używać migacza do sygnalizacji wyprzedzania niż się tulić do zderzaka - takie przytulanie się to dla mnie trochę igranie z losem. Wolę zostawić sobie większy margines, a tulenie się jako przygotowanie do manewru wyprzedzania jest nieprzepisowe (tu słowa egzaminatora) i co więcej ryzykowne, zwłaszcza dla motocyklistów. Mogę być zawistny ale dobrze, że sobie rozwalił to koło.... nikomu się nic nie stało, a może ostudzi mu to temperament. Już zostawiając motocyklistę i jego zachowania to jednak kierowce forda uważam za prowodyra.

ciepel

11 Lipiec 2013, 13:53:08 #164 Ostatnia edycja: 11 Lipiec 2013, 13:59:45 by ciepel
Cytat: Naitsabes w 11 Lipiec 2013, 11:22:08
Cytat: ciepel w 11 Lipiec 2013, 00:33:45
ta linie przerywana podciągnąłbym po p7a (linia krawędziowa przerywana)

Krawędziowa to nie segregacyjna Ciepel :]. One nie oddzielają od siebie pasów ruchu, a krawędzie jezdni.



to wiem - ale kiedyś spotkałem się ze na takim pasie (gdzieś pomiędzy dębicą a rzeszowem jak dobrze pamiętam) dość często widziałem na kostce dosłownie zaparkowane samochody (bez oznaczenia, bez kierowców). pomimo ze mijałem taki "parking" jadąc przed radiowozem tamten nie reagował, wiec może to jest traktowane jako droga dwujezdniowa.


niestety nie znam sie na tym za dobrze wiec tylko zasugerowalem ale chętnie się dowiem jak jest naprawdę :)
jakby coś mail lub: 600 685 991