30 Październik 2020, 02:24:00

Aktualności:

>>> SPOTKANIA KFM <<<
Serdecznie zapraszamy na wspólne spotkania: każdy PIĄTEK 19:00 - LOKAL CKR
Szczegóły w wątku.



Dbajmy o nasz lokalny rynek

Zaczęty przez piter, 14 Listopad 2010, 12:13:09

Poprzedni wątek - Następny wątek

andy

Witam wszystkich.
Panowie można robić Tak.
Rok temu upatrzyłem sobie i mojemu Plecaczkowi kaski Nolana, oczywiście przeglądając Internet celem zapoznania się z opiniami użytkowników i danymi technicznymi w/w kasków.Po zdecydowaniu się na odpowiedni rodzaj kasków sprawdziłem na Allegro ich ceny / i tak najtańsze były po 760zł./szt. przesyłka w cenie /.
Z taką wiedzą udałem się do jednego ze sklepów w Kielcach, gdzie zobaczyłem cenę identycznego kasku za 820zł./szt./.Po rozmowach ze sprzedawcą na temat cen początkowo nie chciał się zgodzić na sprzedanie mi kasku za 760zł. Więc poprosiłem Go aby przy mnie zobaczył na Allegro i tak się stało.
Po sprawdzeniu cen na Allegro przez sprzedawce szybko zmienił zdanie i zakupiłem dwa kaski po 760zł. za sztukę.
Zostawiając w sklepie 1520zł. i sprzedawca / nawet przy takiej transakcji coś tam zarobił /  i ja / bo mogłem przymierzyć kaski /  byliśmy zadowoleni.
BMW

Arek

O ile tj. w kolegi powyżej przypadku ma to sens, ponieważ jest to różnica cen między sklepem-sklepem, tak w przypadku butów Sidi o których mówił kolega ma się to inaczej.
Sam (jak to niezarabiający student) szukam okazji. Szukająć kombinezonu i idąc do sklepu musiałbym zostawić np. 3000zł (w zimowej promocji). Niedawno minęła mnie sztuka która komuś nie była potrzebna, całkiem nowa, za.....1525zł. Tak więć okazja a różnica cen między sklepami to raczej 2 różne rzeczy.

Szczurkov

15 Listopad 2010, 22:49:03 #17 Ostatnia edycja: 15 Listopad 2010, 22:55:09 by pszczurkov
Panowie zdradzę wam ten niesamowity sekret cen z allegro na przykładzie kasku Nolan. Model nie ma znaczenia ważne są ceny. I tak: kask w sklepie na półce kosztuje powiedzmy 800zł, sprzedawca kupił go od importera z 20% rabatem czyli za 640zł. Jego zarobek to 160zł. Natomiast sprzedawca z allegro kupuje również za 640zł ale sprzeda za 700zł. Dlaczego?
To proste. On nie utrzymuje lokalu, nie płaci za wynajem, nie płaci rachunków za media i często nie płaci Zusu (sprzedając nielegalnie). Toteż może sobie pozwolić na obniżenie ceny bo i tak wie że sprzeda więcej tych kasków niż jego sklepowy kolega. Po za tym często można spotkać samych importerów sprzedających detalicznie nawet po cenach niższych niż hurtowe. Więc jak tradycyjny sprzedawca może być konkurencyjny?

Fajnie się mówi że wydałem na kask 800zł albo kupiłem 2wa i zostawiłem "tam" 1600zł. To totalna bzdura bo pieniądze jakie "tam" zostały to zaledwie ułamek tej sumy. Pomyślcie ile zostanie takiemu sklepowemu sprzedawcy jeśli sprzedaje te dwa kaski dobremu koledze i obdarzy go jeszcze 10% rabatem. (dla tych co nie lubią matmy 10% z 1600zł to 160zł tyle "tam" zostanie)
BRH+  tel. 530482278
Nie zajmuje się aktywacją kont!!!

http://dogry.pl/r/30541347

pawel

Cytat: pszczurkov w 15 Listopad 2010, 22:49:03
Panowie zdradzę wam ten niesamowity sekret cen z allegro na przykładzie kasku Nolan. Model nie ma znaczenia ważne są ceny. I tak: kask w sklepie na półce kosztuje powiedzmy 800zł, sprzedawca kupił go od importera z 20% rabatem czyli za 640zł. Jego zarobek to 160zł. Natomiast sprzedawca z allegro kupuje również za 640zł ale sprzeda za 700zł. Dlaczego?
To proste. On nie utrzymuje lokalu, nie płaci za wynajem, nie płaci rachunków za media i często nie płaci Zusu (sprzedając nielegalnie). Toteż może sobie pozwolić na obniżenie ceny bo i tak wie że sprzeda więcej tych kasków niż jego sklepowy kolega. Po za tym często można spotkać samych importerów sprzedających detalicznie nawet po cenach niższych niż hurtowe. Więc jak tradycyjny sprzedawca może być konkurencyjny?

Plus koszt przesyłki 100zł ;) czyli jeszcze jakieś 60-80zł dla niego :)

tomekmajesty

15 Listopad 2010, 23:39:23 #19 Ostatnia edycja: 15 Listopad 2010, 23:41:10 by tomekmajesty
wszyscy po trochu macie rację
ci co mają taniej bo nie płacą zusu czy podatku powinni być zamknięci ;)
przecież MY płacimy za nich  >:(
ale bez dużego obrotu nie można zejść z marży :( to jest naturalne
ale jak zrobić obrót na takim rynku jak nasz grajdołek
połączyć dwa rynki ;D
tak jak Klesyk, nie miał praktycznie żadnego towaru wczesniej :o
teraz ma bo... sprzedaje głównie internetowo a więc i w sklepie ma towar na rynek lokalny a w necie na rynek polski
to jest dobry pomysł :)
odwrotnie postąpił sklep www.motoakcesoria.pl najpierw sprzedawał głównie w necie (w pl) a teraz otwiera salony gdzie ten sam towar ma na półkach ::)
po prostu aby być na rynku najlepiej opanować te dwa lokalny i globalny internetowy ???
jest duży obrót, mała marża, duży zysk
go your own way

pająk

Cytat: tomekmajesty w 15 Listopad 2010, 23:39:23
po prostu aby być na rynku najlepiej opanować te dwa lokalny i globalny internetowy ???
jest duży obrót, mała marża, duży zysk

święte słowa...  ;)
mobile: 661 894 184                     A2Rh+

Radek

Dyskusja o cenach i rozmiarach zaczyna się przeradzać w dyskusję filozoficzną - i nic dziwnego.
Wydawanie własnych pieniędzy - to również kwestia własnych wizji, wartości i postaw :o
Dla jednych ważny jest zysk, dla innych cena, a dla innych lojalność - i ok.
Każdy ma wolny wybór czym się kieruje i jak z tej wolności korzysta.
Czy jednak te wartości się wykluczają?

Ja generalnie - zgadzam się z Piterem i Pszczurkovem.
Zgadzam się oczywiście że jest wolny rynek, internetu nikt nie wyłączy itd...
Sprzedaż przez internet - temat morze - nie chcę się powtarzać; ja staram się go używać tylko informacyjnie 8) "Piniądze to nie wszystko" :P

Moje rozwiązanie- szukam ceny w necie, ale staram się zakończyć transakcję w sklepie w Kielcach Jeżeli się tak nie da z konieczności kupuję w internecie ale 50% takich zakupów mnie zawiodła.

Ostatnio szukałem sprzętu fotograficznego - po sprawdzeniu cen w internecie i "marketach RTV" kupiłem na Sienkiewicza w sklepie fotograficznym za cenę zbliżoną do internetowej (po krótkiej negocjacji). Teraz mam tu stały rabat i już dokupiłem sporo sprzętu :D.
Moje argumenty przeciw zakupom w internecie:
- rozmiarówka (+- 20%),
- serwis "0",
- zdjęcie a rzeczywistość? +- 50%,
- możliwości reklamacji - nie zawsze...a na pewno bardziej upierdliwe :P

PS
Tematu lojalności nawet nie tykam - to kwestia osobista każdego z Was...

Słoniu

Opowiem wam swoją historię.Padł mi regulator napięcia w mojej Virago.Dzwonię do panów z serwisu Yamahy na Warszawską i słyszę 650 PLN.Totalny szok.Zasiadam do kompa wchodzę na Allegro i kupuję regulator za 160 zł + 13 zł przesyłka.Zostawiam bez komentarza.Nie oznacza to jednak że nie robię zakupów w sklepach.
SŁONIU
660346122

piter

Cytat: Słoniu w 17 Listopad 2010, 19:32:57
Opowiem wam swoją historię.Padł mi regulator napięcia w mojej Virago.Dzwonię do panów z serwisu Yamahy na Warszawską i słyszę 650 PLN.Totalny szok.Zasiadam do kompa wchodzę na Allegro i kupuję regulator za 160 zł + 13 zł przesyłka.Zostawiam bez komentarza.Nie oznacza to jednak że nie robię zakupów w sklepach.


Jak czytam takie posty to słabnę.
Zdawałoby się, że z wiekiem przybywa doświadczenia życiowego, umiejętności rozumienia pewnych rzeczy.
Słoniu - czy Ty naprawdę nie rozumiesz , że autoryzowany serwis Yamahy NIE MOŻE zaoferować Ci nieoryginalnego regulatora napięcia produkcji tajwańskiej ? Nie może bo zobowiązują ich do tego umowy serwisowe, warunki autoryzacji a wreszcie dbałość o wizerunek. A serwis wpływu na politykę cenową koncernu raczej nie ma.
Porównywać można jedynie rzeczy i zjawiska porównywalne.
A co Ty tym sposobem zaprezentowałeś i co wniosłeś konstruktywnego do dyskusji ? Nic. Potraktowałeś "swoją historię" jak dziennikarze Fucktu - jako sensację opartą na nielogicznych założeniach porównywalności rzeczy i zjawisk dobranych od Sasa do lasa. Mieszasz pojęcia rynku części oryginalnych i rynku aftermarketowego z łatwością przysługującą kompletnym ignorantom (co dziwi).
Ot i wszystko.

Piter
P.S.
tak już z dziennikarskiego obowiązku zapytam - pytałeś w sklepach kieleckich o zamiennik ?
Hobbystyczne śrub kręcenie to je ono.
mobile:  501 320 925

Szczurkov

U nas są dostępne zamienniki takiego regulatora (do Twojego modelu konkretnie 179zł) ale do innych modeli Yamahy ceny zaczynają się od 149zł. No i co warto?
BRH+  tel. 530482278
Nie zajmuje się aktywacją kont!!!

http://dogry.pl/r/30541347

tomekmajesty

17 Listopad 2010, 22:25:45 #25 Ostatnia edycja: 17 Listopad 2010, 22:29:25 by tomekmajesty
to prawda zakupy w necie są ryzykowne, ryzyko to można zminimalizować przez zakupy albo u dużych sieci, albo zakupy markowych sprzętów,
osobiście kilkadziesiąt razy kupowałem przez net akcesoria moto na www.motoakcesoria.pl, raz się zawiodłem i raz reklamowałem, bez problemu i na koszt sprzedawcy
opony kupuję zawsze w oponeo bo chyba mają najtaniej, jedne problemy - długo czeka się na fakturę (14 dni)
ostatnio kamerę sanyo kupiłem na agito.pl - super szybko i oczywiście bardzo tanio a gwarancja producenta i tak
polecam kielecki sklep netowy ale i z salonikiem www.armago.pl, sprzęt apple i podobny jest tańszy niż gdzie indziej
ale...
jak ktoś sprzedaje w necie bliżej niezidentyfikowany towar bezmarkowy, nie wystawia faktur, nie ma ocen klientów - z dala od takiego, ani gwarancji ani jakości >:(
dlatego tak ważne jest polecenie od znajomych jak chodzi o sklepy w necie 8)
sprzedaż netowa to przyszłość, moja córka studiująca poza granicami polski inaczej nie kupuje biletów jak w necie i nigdy nie na tanie linie lotnicze
a nawet zakupy w markecie spożywczym robi w necie i jej przywożą do akademika, bo...jest taniej niż bilet autobusowy do marketu
go your own way

Szczurkov

Proponuję wcale nie wychodzić z domu i wszystko załatwiać przez internet. Pozdrawiam
BRH+  tel. 530482278
Nie zajmuje się aktywacją kont!!!

http://dogry.pl/r/30541347

tomekmajesty

kiedyś tak będzie ;)
a dziewczyny już są ;D
go your own way

miccal

nie ma rady moto meta musi zamknąć lokal i zainwestować w witrynę wysyłkową, klient nasz pan, taka wola ludu,,

(i czego ja tu sie dowiaduje ze tanie linie lotnicze też są bee,, hahaha)

ręce po prostu opadają, wychodzi na to ze w takim mieście jak nasze, faktycznie jedyną forma prowadzenia ww biznesu jest garaż plus strona www, bo i tak student biedny a ten bogatszy już ma wszystko
mistrz prowizorki, rzeczy niemożliwe robię od ręki, na cuda trzeba poczekać.

Kuba`125

18 Listopad 2010, 16:03:25 #29 Ostatnia edycja: 18 Listopad 2010, 16:08:19 by Kuba`125
Moim zdaniem  temat ten do niczego nie doprowadzi.Fakt jest faktem,że Kielce to dość małe i nie najbogatsze miasto więc trzeba się cieszyć z tego,że wogóle są sklepy motocyklowe(nie wspomnę o wspaniałej atmosferze jaka w nich panuje  ;)).Cena produktu w sklepie jest podyktowana wieloma czynnikami,które już zostały wymienione,cena może nie jest tańsza w porównaniu z konkurencją z allegro,ale jeżeli każdy z nas raz na jakiś czas kupi niekoniecznie jakąś bardzo drogą rzecz w Kieleckim sklepie to wspomoże to choć trochę nasze rodzime sklepy.Niestety,ale jak nasze sklepy nie będą sprzedawać to znikną i wtedy dopiero będzie lipa... i narzekanie.

Pozdrawiam Kuba
Dziewięć pięć czteRRy ;D