25 Październik 2020, 20:25:08

Aktualności:

>>> SPOTKANIA KFM <<<
Serdecznie zapraszamy na wspólne spotkania: każdy PIĄTEK 19:00 - LOKAL CKR
Szczegóły w wątku.



mój pierwszy raz

Zaczęty przez pauluss, 26 Sierpień 2010, 13:45:19

Poprzedni wątek - Następny wątek

pauluss

No więc stalo się- piewsza gleba zaliczona.
Jak to mówią - motocykliśc dzielą się na tych co zaliczyli glebęa albo jeszcze nie zaliczyli. Ewentualnie dopadł mnie syndrom pierwszych przejechanych 5000km ( o czym mówi jedna książka o motocyklach). Inna statystyka mówie że dużo wypadków, stłuczek gleb i innch pochodnych ma miejsce zdarzenia niedaleko domu.
Musże powiedzieć że dopadły mnie wszystkie trzy okoliczności.
Miało to miejsce na wjazd na slimak z ulicy Radomskiej na osiedle świętokrzyskie, przy przejściu na pasach.
Jechałem jak co dzień po pracy do domu, standartowo, przyhamowałem przed złożeniem się w lewy łuk i tu nie wiem co się zdarzyło - czy jeszcze hamowałem w zakręcie lekko czy koło załapało się na pasy czy jakieś inne coś - w każdym razie fiku miku i leżałem jak długi na środku drogi i tylko zobaczyłem jak motorek krzesze iskry po asfalcie.
Tak szybko jak wstawałem z drogi nie poruszałem się chyba od 20 lat:) podszedłem do moto, wyłączyłem zapłon, postawiłem na koła poruszałem wszystkimi członkami, wsiadłem i pojechałem do garażu.
W garażu jeszcze raz pględziny siebi - mogę wszystkimi częściami ruchomymi ruszać:) - nic  nie odpadło.
Motor cóż - wyklepie się i będzie jak nówka:) - urwałem tylko prawy podnóżek i obciążnik z kierownicy. no i oczywiście ma teraz szramę na wlewie oleju jak prawdziwy wojownik:).

A ja mam nuczkę że nigdy nic nie wiadomo co sięstanie nawet na suchej  drodze, którą pokonuję ok kiklu miesięcy na moto.
Pozdrawiam i nie życzę nikomu takich upadków.
Acha- mnie się nic nie stało jakby ktoś pytał:)
USŁUGI BHP I PPOŻ
TEL 663789026 - PAWEŁ

Buchaj

Aaaa ważne że Ty cały:)A motocykl zrobił się teraz bardziej "męski" jak załapał parę rysek hehe:)
Tutaj chodzi o pasję...

Arek

Hehe:D No dobrze że nikt nie jechał za Tobą bo mogło by byc nieciekawie.....Jak z tym kursantem ostatnio w Warszawie.

denwer

No faktycznie całe szczęście że nic Ci nie jest. Mam nadzieję że nic nie wypłynie w późniejszym czasie.
A moto jak moto. Boli, ale trzeba się z tym pogodzić i tyle  :-\
Jincheng Knight 50cc -> 110cc -> Lifan LF250 -> Lifan LF250 :( -> Jincheng Knight 110cc -> Zipp roadstar  Tel: 605950155
http://picasaweb.google.pl/denwer4u/

Słoniu

Dobrze że Ty jesteś cały i zdrowy , bo to jest najważniejsze. A moto jak ta moto, będziesz miał jeszcze nie jedno. Pozdrawiam.( wiem co to gleba na zakręcie )
SŁONIU
660346122

Motorynka

No to chłopcy ochrzczeni ;P  (Paulus i moto)  zawsze to szkoda, ale jednak daje pstryczek w nos i czlowiek nabiera respektu a i zaczyna sie zastanawiac co i jak i dlaczegho, a zawsze to jakas szkola jest. Niestty Paulus na tym slimaku kolega na skuterze sie wyglebil (skrecal w prawo na slimaka na dole przed reale)  bo struga oleju byla przez pol osiedla pociagnieta, od tamtej pory duuzo wolniej jezdza na tym slimaku, a i na naszym osiedlu tez uwazam, bo jakis BARAN rozwalil sobie chyba miske olejowa, i 2/3 uliczek na osiedlu bylo zalanych i brudnych smuga oleju.

piter

Cytat: mOtOrynka w 15 Wrzesień 2010, 21:30:22
.... bo jakis BARAN rozwalil sobie chyba miske olejowa, i 2/3 uliczek na osiedlu bylo zalanych i brudnych smuga oleju.


Czy gdyby na ulicznych wybojach miskę olejową rozwalił sobie np. Jacu, Kali, Radek czy Ty osobiście to też byłby lub byłabyś BARANEM czy tylko pechowcem ?
Hobbystyczne śrub kręcenie to je ono.
mobile:  501 320 925