28 Wrzesień 2020, 16:58:16

Aktualności:

>>> SPOTKANIA KFM <<<
Serdecznie zapraszamy na wspólne spotkania: każdy PIĄTEK 19:00 - LOKAL CKR
Szczegóły w wątku.



Problem z odpalaniem....

Zaczęty przez MarcinKielce, 30 Czerwiec 2010, 15:11:36

Poprzedni wątek - Następny wątek

MarcinKielce

Nie krzyczcie bardzo na mnie bo co prawda chodzi o puchę (mercedes w124 2.0D 1988r.) ale jak w temacie.
Problem z odpalaniem ale tylko jak jest bardzo ciepło na dworze. Tylko się temperatura podniesie za oknem i nie odpala, a konkretnie co się dzieje......Kluczyk w stacyjkę, grzejemy świece, na rozrusznik a tu cisza, zupełnie jak by nie dostawał prądu. Jak jest chłodno, ba nawet zimno i ulewy wszystko gra. Może spotkaliście się kiedyś z podobną sytuacją? Mnie już to przerosło, nie wiem co to może być. Robię drania i drobie i co rusz to inne niespodzianki.
---Nie ważne czym jeździsz. Ważne jak tym jeździsz.---

Naitsabes

Spotkałem się kiedyś z czymś podobnym w Golfie (1.9TDI). Objawy natomiast były trochę inne. Przy zimnym silniku zapalał elegancko, jak nowy. Natomiast gdy silnik był rozgrzany to trzeba było go sporo pokręcić zanim załapał.

Powyższym dokładam się do pytania bo mnie ciekawość zżera, a moja wiedza nie pozwala mi tego rozstrzygnąć - Co może być przyczyną takiego zachowania?

Arek

Nait opisujesz całkiem inną sytuację, w tym przypadku nie kręci w ogóle rozrusznik.
Ja bym stawiał na winę elektroniki, chyba że ta cisza co opisujesz oznacza że rozrusznik kręci a nic się nie odzywa?
Stawiam na elektronikę, może się przegrzewa albo coś z rozrusznikiem.

Naitsabes

30 Czerwiec 2010, 21:56:54 #3 Ostatnia edycja: 30 Czerwiec 2010, 21:59:34 by Naitsabes
Jestem tego świadomy :P Przy okazji ją wtrąciłem z nadzieją na fachową odpowiedź.

Arek

Aha nie skumałem 2 częsci Twojego posta :)

W przypadku golfa stawiałbym na za bogatą mieszankę,świece , paliwo, choć czasem błahostka powoduje takie niesprawności....Zapewne jak ktoś tego nie obejrzy na żywo to ciężko określić przez neta.

MarcinKielce

Arek cisza oznacza ciszę:):):) Rozruchaciel nie reaguje wogóle. Zupełnie jak by go nie było albo nie dostawał prądu. A jeśli chodzi o elektronikę......hmmm.....największą i najbardziej skomplikowaną jest grajek Alpine. Arek to jest stary diesel z 1988 roku tam nie ma elektroniki, parę przekaźników i tyle. Jedna rzecz mi jeszcze przyszła do głowy.
Jak wiemy pod wpływem temperatur materiały się kurczą i rozszerzają i może jak jest gorąco coś się zmienia i może zwyczajnie gubi masę?
Nie wiem sam już co za cholera w nim siedzi. :-\
---Nie ważne czym jeździsz. Ważne jak tym jeździsz.---

pawel

Może tu coś znajdziesz albo ktoś Ci pomoże (chwila goglowania) - http://www.w201w124.bytom.eu.org/forum/

MarcinKielce

Cytat: Jaszczur (Pawel) w  1 Lipiec 2010, 00:30:12
Może tu coś znajdziesz albo ktoś Ci pomoże (chwila goglowania) - http://www.w201w124.bytom.eu.org/forum/

Paweł jestem tam zarejestrowany pod tym samym nickiem i niestety nic ciekawego się nie dowiedziałem.
W nowszych modelach podobne przypadki, ale rozwiązaniem kość stacyjki, komputer, CDI, itd itp.
Wujek google nie jest mi obcy :):):)
---Nie ważne czym jeździsz. Ważne jak tym jeździsz.---

denwer

ja bym testował tak:
Sprawdzić miernikiem jak nie działa rozrusznik wejście przewodów do niego i czy podczas zapłonu podawane jest 12v.
Jak nie to po kolei sprawdzać czy przewody nie mają przerwania, możliwe że coś w stacyjce.
Ja np miałem zapaćkane styki stacyjki jakimś syfem i działała jak chciała.
Jincheng Knight 50cc -> 110cc -> Lifan LF250 -> Lifan LF250 :( -> Jincheng Knight 110cc -> Zipp roadstar  Tel: 605950155
http://picasaweb.google.pl/denwer4u/

Niszczacy_zboze

Podobnie mieliśmy z Golfem I z 79'. Gdy na dworze było zimno wszystko ok. |Natomiast w upały jedyną możliwością odpalenia było przekrecenie na zapłon stacyjki i zwarcie drutem dwóch kabli przy rozruszniku.

Myślę że i u Ciebie winna jest stacyjka ;)
www.gloriamaris.pl Kursy na ratownika WOPR, Patenty motorowodne, patenty żeglarskie, kursy nurkowania i inne.

http://kz440.za.pl/

MarcinKielce

Cytat: Niszczacy_zboze w  1 Lipiec 2010, 14:08:37
Myślę że i u Ciebie winna jest stacyjka ;)

Czemu tak sądzisz? Wiesz ile roboty jest z jej rozebraniem....... A żebyś tak nie miał racji :):):)
---Nie ważne czym jeździsz. Ważne jak tym jeździsz.---

MarcinKielce

Niszczacy_zboze 5+ z techniki:):):) Stacyjka a konkretnie kość. W niedziele niestety dopiero miałem trochę wolnego i dobrałem się do merca. Prześledziłem każde połączenie i okazało się że nie wychodził + ze stacyjki. Po rozdłubaniu deski okazało się że kość po prostu gdzieś nie łączyła trochę kleju i 2 opaski i wszystko jak w zegareczku.

PS. Więcej się już mercedesem nie będziemy zajmować. Został zamieniony na Opla Astrę Gsi 2.0 8v B+G
---Nie ważne czym jeździsz. Ważne jak tym jeździsz.---